Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 175.10 USD (+0.33%)

Srebro

85.84 USD (+0.54%)

Ropa naftowa

98.13 USD (+1.29%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.55%)

Miedź

5.89 USD (+0.09%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 175.10 USD (+0.33%)

Srebro

85.84 USD (+0.54%)

Ropa naftowa

98.13 USD (+1.29%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.55%)

Miedź

5.89 USD (+0.09%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Fakty: podejrzani o działanie na szkodę KGHM

fot: Andrzej Bęben/ARC

Sprawa dotyczy szkody w majątku oddziału KGHM Zakładu Górniczego Polkowice-Sieroszowice. Przestępstwo zagrożone jest karą do 10 lat pozbawienia wolności...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Trzy osoby - dwóch pracowników kadry technicznej oraz pracownik odpowiedzialny za wyliczenia w ZG Polkowice-Sieroszowice - usłyszały zarzuty związane z wyrządzeniem w majątku spółki szkody w wysokości nawet ponad ćwierć miliona złotych. Sprawę wraz z opolską prokuraturą od trzech lat wyjaśnia Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

- Chodzi o nieprawidłowości związane z wdrażaniem wniosków i projektów racjonalizatorskich i wynalazczych. Zgromadzony dotąd materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie zarzutów trzem osobom - powiedział rzecznik ABW Maciej Karczyński. Dodał, że śledztwo dotyczy szkody przekraczającej ćwierć miliona złotych.

Jak poinformował, dwie z tych osób usłyszały zarzuty oszustwa, natomiast trzecia - pomocnictwa.

- Sprawa dotyczy szkody w majątku oddziału KGHM Zakładu Górniczego Polkowice-Sieroszowice. Przestępstwo zagrożone jest karą do 10 lat pozbawienia wolności - zaznaczył Karczyński wyjaśniając, że "sprawa ma charakter rozwojowy".

Rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Opolu Lidia Sieradzka informuje, że sprawa, którą rozpracowywali opolscy śledczy, dotyczyła ośmiu wątków. Według informacji rzeczniczki wszystkie te wątki miały związek z projektami lub wnioskami racjonalizatorskimi. Wątki dotyczyły spraw z lat 1997-2006, a nieprawidłowości miały dotyczyć kwoty 35 mln zł.

- W przypadku trzech z ośmiu rozpatrywanych wątków prokuratura wydała już postanowienia o umorzeniu postępowania - powiedziała prok. Sieradzka.

Natomiast jeden z pięciu pozostałych w gestii prokuratorów wątków dotyczył - jak mówiła - "zwiększenia retencyjności zbiorników retencyjnych w Polkowicach-Sieroszowicach". Właśnie w tej sprawie zarzuty usłyszały trzy osoby:
• dwóch pracowników kadry technicznej oraz
• pracownik odpowiedzialny za wyliczenia.

Pracownicy kadry technicznej usłyszeli zarzuty wyłudzenia mienia znacznej wartości - nie mniejszej niż 264 tys. 928 złotych. Prokurator dodała, że wszyscy trzej podejrzani pracownicy złożyli obszerne wyjaśnienia.

- Składanie wyjaśnień trwało kilka dni - powiedziała.

Rzeczniczka opolskiej prokuratury dodała, że nadal prowadzone jest postępowanie w sprawie czterech pozostałych wątków. W przypadku jednego z nich, dotyczącego filarów ochronnych szybów i obiektów chronionych w Zakładzie Górniczym Rudna, sporządzana jest obecnie opinia.

Pozostałe wątki dotyczą m.in. zwiększenia zdolności produkcji wydziałów elektrorafinacji w Hucie Miedzi Głogów II; stopnia wykorzystania odpadów poflotacyjnych oddziału Zakładu Górnictwa Polkowice-Sieroszowice w składowisku Żelazny Most oraz eksploatacji złóż filarów ochronnych Zakładów Górniczych w Polkowicach-Sieroszowicach.

Prokurator zaznaczyła, że śledztwem tym od 2007 r. zajmuje się wydział ds. przestępstw gospodarczych opolskiej prokuratury. Wcześniej sprawę prowadziła prokuratura w Legnicy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.