Eurostat: bezrobocie w Polsce w sierpniu 8,8 proc.

fot: Andrzej Bęben/ARC

"Dół" i "góra" licytują się w tym, co i kto powinien robić, by wróciły złote, albo (przynajmniej) dobre czasy

fot: Andrzej Bęben/ARC

Bezrobocie w Polsce liczone według metodologii UE w sierpniu br. wyniosło 8,8 proc., po spadku z 9 proc. w lipcu - wynika z opublikowanych we wtorek (30 września) danych unijnego urzędu statystycznego Eurostat. Średnia w UE wyniosła 10,1 proc., a w strefie euro 11,5 proc.

Zgodnie z informacjami Eurostatu stopą bezrobocia w wysokości 8,8 proc. bijemy na głowę takie kraje, jak Grecja (27 proc. bezrobocie - dane za czerwiec), Hiszpania (24,4 proc.), czy Chorwacja (16,5 proc.). Daleko nam jednak do Austrii, w której bez pracy w sierpniu było 4,7 proc. osób, czy Niemiec ze stopą bezrobocia w wysokości 4,9 proc.

"W porównaniu z ubiegłym rokiem bezrobocie spadło w 22 krajach UE, wzrosło w czterech i nie zmieniło się w dwóch. Największy spadek zanotowano w na Węgrzech (z 10,2 proc. do 7,8 proc. między lipcem 2013 r., a lipcem 2014 r.), Portugalii (16,1 proc. do 14 proc.), Hiszpanii (z 26,1 proc. do 24,4 proc.) i Chorwacji (z 18,2 proc. do 16 proc.), a największy wzrost w Finlandii (z 8,1 proc. do 8,6 proc.) oraz Francji (z 10,2 proc. do 10,5 proc.)" - napisano w komunikacie Eurostatu.

Dla porównania - w Stanach Zjednoczonych w sierpniu bezrobocie wyniosło 6,1 proc. po spadku z 6,2 proc. zanotowanego w lipcu br. i 7,2 proc. w sierpniu 2013 r.

Zgodnie z danymi Eurostatu w sierpniu w UE prawie 5 mln osób w wieku do 25 lat nie miało pracy, z czego większość, bo 3,3 mln to bezrobotna młodzież mieszkająca w strefie euro. W ciągu roku Unii przybyło 600 tys. młodych bezrobotnych, z czego 210 tys. krajom strefy euro. Tym samym stopa bezrobocia osób młodych w wieku 15-24 lata wyniosła w UE 21,6 proc., a w strefie euro 23,5 proc. W Polsce w sierpniu pracy nie miało 22,8 proc. młodych ludzi.

Najniższy wskaźnik młodych bezrobotnych miały Niemcy (7,6 proc.), Austria (8,2 proc.) oraz Holandia (10,1 proc.), a najwyższy Hiszpania (53,7 proc.), Grecja (51,5 proc. w czerwcu br.), Włochy (44,2 proc.) oraz Chorwacja (43,9 proc. w II kw. br.).

W ubiegłym tygodniu GUS podał, że stopa bezrobocia liczona według krajowej metodologii (dotyczy bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy, podczas gdy metodologia UE mówi m.in. o osobach poszukujących pracy) spadła w sierpniu do 11,7 proc. z 11,8 proc. w lipcu. Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej liczy na dalszą poprawę danych we wrześniu.

- Spodziewamy się, że we wrześniu stopa bezrobocia jeszcze się obniży względem sierpnia - informował wiceminister pracy Jacek Męcina.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.