Europa obejdzie się bez węgla i gazu?

Energia produkowana z czystych, odnawialnych źródeł to już nie tylko marzenie naukowców. Eksperci wpadli na pomysł rozwiązania wszelkich energetycznych problemów naszego kontynentu - byłyby to ogromne elektrownie słoneczne na pustyniach w regionie Morza Śródziemnego. Są już odpowiednie technologie, a przemysł chce inwestować. -Ociągają się tylko politycy – podaje portal gazeta.pl, na którym zamieszczono tłumaczenie artykułu, jaki ukazał się w ostatnim wydaniu niemieckiego Der Spiegel.

Źródło energii przyszłości nie jest schowane głęboko pod ziemią, ale znajduje się wysoko nad nią. Ropą naftową XXI wieku są promienie słoneczne. - Słońce to \"tajemna broń\" Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu - mówi Gerhard Knies, który jest rzecznikiem organizacji Trans-Mediterranean Renewable Energy Cooperation (TREC - Współpraca Regionu Morza Śródziemnego na rzecz Energii Odnawialnej), skupiającej naukowców i polityków z różnych krajów, którzy za główny cel postawili sobie znalezienie rozwiązania energetycznych problemów Europy.

Organizacja TREC ma wizję, którą nazwano DESERTEC. Chodzi o to, aby do produkcji energii wykorzystywać czyste, odnawialne i zawsze dostępne źródło - promienie słoneczne.

Po wielu badaniach specjaliści doszli do wniosku, że DESERTEC to całkiem realna wizja przyszłości, a nie tylko pomysł z filmów science-fiction. Żadne źródło nie jest też dostępne na tak wielkiej powierzchni. Na rejony pustynne na Bliskim Wschodzie i w północnej części Afryki pada tyle promieni słonecznych, że można by wyprodukować z nich 630 tys. terawatogodzin energii rocznie. Kraje otrzymujące najwięcej słonecznego światła nazywa się \"państwami MENA\" - od angielskich nazw regionów: Middle East i North Africa.

Proces przetwarzania promieni słonecznych w energię nie jest zbyt skomplikowany. DESERTEC to low-tech. Nie potrzeba tu żadnej szczególnie zaawansowanej technologii, reaktorów atomowych, elektrowni węglowych zatruwających środowisko dwutlenkiem węgla czy wyjątkowo cienkich baterii słonecznych. To, jak działa system DESERTEC zrozumie każde dziecko, które kiedykolwiek za pomocą szkła powiększającego wypalało dziury w papierze. Lustrzana powierzchnia w kształcie parabolicznej rynny skupia promienie słoneczne, które ogrzewają wodę. Następnie para wodna napędza turbiny, a one produkują prąd - to podstawowa zasada funkcjonowania elektrowni solarno-termicznej. Aparatura mogłaby wytwarzać prąd również w nocy, gdyż ciepło wyprodukowane za dnia można by przez kilka godzin przechowywać w zbiornikach solnych. W ten sposób turbiny mogłyby pracować również wtedy, gdy nie świeci słońce.

Zgodnie z ideą DESERTEC bogate w słońce państwa Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu miałyby wybudować na pustyniach elektrownie solarno-termiczne i produkować prąd. Nowa technologia przyniosłaby im dwie wielkie korzyści. Po pierwsze większość z tych krajów cierpi na deficyt wody pitnej, więc resztę wyprodukowanego ciepła można by wykorzystać do odsalania wody morskiej. Po drugie zyskałyby one pozycję pierwszego eksportera niezwykle cennego dobra - energii wyprodukowanej w sposób przyjazny dla środowiska naturalnego.

Przejście na energię solarno-termiczną byłoby dla państw Bliskiego Wschodu czy krajów takich jak Libia, Maroko, Algieria i Sudan początkiem prawdziwie słonecznej przyszłości. Nowoczesna gospodarka energetyczna przyciągnęłaby do tych krajów nowy kapitał, powstałyby miejsca pracy, zaczęłaby się rozwijać infrastruktura.

DESERTEC właściwie nie jest tylko przyszłościową wizją. Ta technologia już istnieje i zdaje egzamin. Elektrownie solarno-termiczne funkcjonują w USA w Kalifornii i w Nevadzie już od połowy lat 80. i spełniają swoje zadanie bez zarzutu. Kolejne systemy DESERTEC powstają w południowych regionach Hiszpanii. Prace rozpoczęły się również w Algierii, Maroku i Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

Hans Müller-Steinhagen twierdzi, że teraz właśnie przyszedł odpowiedni moment, aby podjąć decyzję i zacząć wykorzystywać energię słoneczną na szeroką skalę. W Europie zamyka się stare elektrownie i trzeba tworzyć nowe. Najbliższe plany inwestycyjne zdecydują o tym, jaka będzie nasza energetyczna przyszłość - elektrowni nie buduje się na kilka lat, ale na całe dekady.

Zainteresowanie energią solarno-termiczną jest coraz większe. Firma Masdar z Abu Dhabi, inwestująca w alternatywne źródła energii, miała swój udział w budowie trzech hiszpańskich elektrowni i teraz chce wyłożyć środki na budowę zakładów we własnym kraju.

Ideą DESERTEC zaczynają powoli interesować się politycy. Niemiecki rząd popiera ten pomysł, w instytucjach europejskich wstawiają się za nim między innymi Rebecca Harms z Partii Zielonych oraz Matthias Groote z SPD. Szczególne zainteresowanie energią słoneczną przejawia ostatnio również francuski prezydent Sarkozy - choć dopiero co sprzedał elektrownie atomowe państwom Afryki Północnej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

CPK: Wielka inwestycja energetyczna dla przyszłego lotniska na finiszu

Port Polska podsumował inwestycję za ponad 82 mln zł. Nowe linie elektroenergetyczne są już po odbiorach technicznych. 

Rozmowa netTG.pl - odcinek 99 - Janusz Dramski | Wiceprezes RIG. Coraz mniej osób chce zakładać własny biznes

Janusz Dramski, wiceprezes Regionalnej Izby Gospodarczej w Katowicach, był gościem studia nettg.pl na Kongresie Małych i Średnich Przedsiębiorstw. W rozmowie mówi o wyzwaniach małych i średnich firm, rosnącej liczbie przepisów i obciążeń oraz o spadającej liczbie osób, które chcą zakładać własny biznes.Janusz Dramski, wiceprezes Regionalnej Izby Gospodarczej w Katowicach, był gościem studia neTG.pl na Kongresie Małych i Średnich Przedsiębiorstw. W rozmowie mówi o wyzwaniach małych i średnich firm, rosnącej liczbie przepisów i obciążeń oraz o spadającej liczbie osób, które chcą zakładać własny biznes.

NFOŚiGW wspiera rozwój OZE w przemyśle energochłonnym. Ruszył nabór wniosków dla przedsiębiorców

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej uruchomił trzeci nabór w ramach programu „Przemysł energochłonny – OZE”. Na preferencyjne finansowanie inwestycji w odnawialne źródła energii przeznaczono ponad 348 mln zł, a wnioski przedsiębiorcy mogą składać do końca kwietnia 2027 r.

Jest dobrze. PMI dla przemysłu w Polsce wzrósł - najwyżej od 18 miesięcy

Wskaźnik PMI dla przemysłu w Polsce w październiku wyniósł 50 pkt., najwyżej od 18 miesięcy, wobec 49 pkt. przed miesiącem - podał S&P Global.