Eurodeputowani na Śląsku
Eurodeputowani, którym przewodził Jan Olbrycht mieli okazję zobaczyć, w jakim tempie inwestowane są pieniądze z UE w najbardziej uprzemysłowionym regionie Polski.
Jestem pod wrażeniem tej wyprawy. Tempo przekształceń jest bardzo szybkie. Mnie najbardziej interesowała współpraca przygranicznych gmin Polski i Czech. To przykład dobrego partnerstwa euroregionów – podsumował Samuli Pohjamo, fiński eurodeputowany.
Delegacja z Brukseli rozmawiała m.in. o problemach polityki spójności z marszałkiem województwa śląskiego Bogusławem Śmigielskim. Eurodeputowani mieli okazję zobaczyć aulę Akademii Muzycznej im. Karola Szymanowskiego w Katowicach oraz poznali funkcjonowanie Górnośląskiego Parku Przemysłowego. Odwiedzili ponadto kampus szkół wyższych w Rybniku, Bielski Inkubator Przedsiębiorczości, przygraniczny Cieszyn, a także Muzeum w Pszczynie modernizowane ze środków ZPORR. Na zakończenie gościli w siedzibie Górnośląskiego Towarzystwa Lotniczego interesując się głównie planami dalszej rozbudowy portu lotniczego w Pyrzowicach.
- Na Śląsku podjęto w ostatnim czasie bardzo energiczne działania inwestycyjne wykorzystując fundusze europejskie. Ufam, że uelastycznienie zasad ich przyznawania, które niebawem nastąpi sprzyjać będzie rozwojowi dalszych przedsięwzięć – podsumowała Briggtte Douay.
Eurodeputowana z Francji podkreśliła ponadto, że eksploatacja węgla na Śląsku powinna trwać tak długo, jak długo będzie miało uzasadnienie ekonomiczne.
- W moim kraju przestało się opłacać trzydzieści lat temu i trzeba było pomyśleć o innych źródłach pozyskiwania energii – przyznała Douay.