EUR/PLN znów może testować 4,67; rentowności w trendzie wzrostowym

- W krótkim terminie przeważają czynniki osłabiające złotego, przez co kurs EUR/PLN ponownie może testować marcowe maksimum na poziomie 4,67 - powiedział PAP Biznes strateg rynkowy PKO BP Mirosław Budzicki. Jego zdaniem rentowności SPW pozostaną w trendzie rosnącym, przy czym długi koniec krzywej ma mniejszy potencjał do wzrostów.

- W krótkiej perspektywie jest ryzyko, że doświadczymy przeceny złotego. Choć oczekiwania na podwyżki stóp procentowych i dobre dane makroekonomiczne ograniczają skalę deprecjacji, to przeważają czynniki negatywne, co może skutkować kolejnym testem poziomu 4,67/EUR - ocenił Mirosław Budzicki.

- Głównym czynnikiem determinującym zachowanie rynku długu oraz walutowego wydają się być procesy inflacyjne i zmiany w polityce pieniężnej. Wyższa inflacja prowadzi do wyższych rentowności, natomiast w przypadku waluty mamy nieco bardziej subtelny wpływ - dodał.

Ekonomista wyjaśnił, że z jednej strony rosnące ceny powodują presję na banki centralne, w efekcie czego podnoszone zostają stopy procentowe - to powinno wzmacniać złotego. Zbyt wysokie poziomy inflacji budzą jednak obawy inwestorów, co oddziałuje na walutę w przeciwnym kierunku.

- Dodatkowo rośnie presja na główne banki centralne, w tym Fed, na wycofywanie się z programów luzowania ilościowego i normalizację polityki pieniężnej. Widać to m.in. po spadającym kursie EUR/USD. Umacniający się dolar ciąży złotemu i innym walutom rynków wschodzących. Kolejnym negatywnym czynnikiem dla walut EM może być wzrost zachorowań na Covid-19 i kolejne informacje o obostrzeniach - wskazał Budzicki.

- Szczególnie negatywnym czynnikiem dla złotego jest brak pozytywnych rozstrzygnięć o pozyskaniu środków z KPO. Pojawiły się doniesienia, że największe partie w Parlamencie Europejskim chcą zamrozić środki dla Polski - dodał.

Zwrócił także uwagę na wyraźny spadek nadwyżki w saldzie obrotów bieżących, które jeszcze niedawno było silnym impulsem sprzyjającym złotemu. NBP podał w poniedziałek, że deficyt w obrotach bieżących we wrześniu 2021 r. wyniósł 1.339 mln euro wobec konsensusu 1.200 mln euro deficytu.

- To jeden z elementów ktory przestał pomagać naszej walucie. Przy czym kolejne dane makroekonomiczne, np. piątkowy odczyt wynagrodzeń (GUS, godz. 10.00 - PAP), mogą wzmacniać oczekiwania na podwyżki stóp procentowych - ocenił.

- Złotego mogłoby przejściowo wesprzeć zbliżające się posiedzenie RPP (8.12 - PAP), na którym pewnie dojdzie do podwyżki stóp. Nie można także wykluczyć, że NBP podniesie stopy o więcej niż 50 pb w obawie o odkotwiczenie oczekiwań inflacyjnych. Rynek raczej nie byłby zaskoczony podwyżką nawet o 75-100 pb - powiedział.

Dodał, że choć w krótkim terminie przeważają czynniki negatywne, to na przestrzeni następnych tygodni kurs EUR/PLN powinien w scenariuszu bazowym wrócić w okolice 4,60.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wakacje nie powstrzymały Polaków. Są lipcowe dane GUS o zakupach

Sprzedaż detaliczna w lipcu wzrosła o 3,9 proc. rok do roku, a w porównaniu do czerwca o 2,2 proc. – podał Główny Urząd Statystyczny.

Domański: Odblokowujemy kapitał, uruchamiamy strategiczne projekty

Rząd postawił na inwestycje; dziś widać efekty - ocenił minister finansów i gospodarki Andrzej Domański, komentując poniedziałkowe dane GUS. Dodał, że rząd odblokowuje kapitał, uruchamia strategiczne projekty oraz daje firmom przestrzeń do wzrostu.

Rośnie popularność elektryków. Duży wzrost do końca lipca

W pierwszych siedmiu miesiącach tego roku liczba samochodów całkowicie elektrycznych w Polsce zwiększyła się o 22 737. 

W górnictwie wyraźny spadek. Nakłady inwestycyjne przedsiębiorstw w I półroczu wzrosły do 100,2 mld zł.

Nakłady inwestycyjne przedsiębiorstw w I półroczu wzrosły o 13,7 proc. rdr i wyniosły 100,2 mld zł - podał w poniedziałek GUS.