ETS, czyli krok z deszczu pod rynnę

fot: Andrzej Bęben/ARC

Polityka klimatyczna UE staje się coraz bardziej oderwana od realiów...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Europejski system handlu emisjami gazów cieplarnianych ETS cierpi na strukturalną nadpodaż uprawnień i żadna z propozycji politycznych nie gwarantuje likwidacji tej nadpodaży - ocenia Dom Maklerski Consus w raporcie o 300 dniach III okresu rozliczeniowego ETS.

W rozpoczętym z początkiem 2013 r. III okresie ETS wszystkie instalacje emitujące CO2 mają mieć pełne pokrycie emisji w uprawnieniach, albo przydzielonych, albo kupionych na rynku carbon.

Wyspecjalizowany w transakcjach na tym rynku i należący do głównych giełd uprawnień DM Consus przypomina w raporcie, że obecnie cena uprawnień kształtuje się na poziomie 4,50 euro, co stanowi niemal 40-proc. spadek w odniesieniu do listopada 2012 r.

"Cena w pierwszych miesiącach funkcjonowania ETS to niemal nieustanne spadki wywołane nadpodażą uprawnień w systemie, co jasno pokazuje bilans popytu i podaży" - ocenia w raporcie szef analiz Consusa Juliusz Preś.

Podkreśla jednocześnie, że uprawnienia, które jeszcze w styczniu kosztowały 6,50 euro, najniższą wartość zanotowały w kwietniu, kiedy ich wartość spadła na poziom ok. 2,50 euro.

"Rynek jest tak bardzo zmienny, bo to rynek polityczny, a my jesteśmy obecnie w samym środku zmian".

Główną przyczyną
nadwyżki jest zawyżona prognoza emisji w drugim okresie, niższa produkcja w latach 2008-2012 spowodowana kryzysem oraz większe inwestycje w odnawialne źródła (OZE) i efektywność energetyczną, które obniżyły emisje w instalacjach - uważa prezes Consusa Maciej Wiśniewski.

Jak podkreślił, przedłużenie ważności uprawnień pochodzących z drugiego okresu rozliczeniowego - co miało zapobiec utracie ich wartości pod koniec okresu - wygenerowało nadwyżkę w wysokości około 50 proc. rocznych emisji UE.

- Operacja ta okazała się krokiem z deszczu pod rynnę - dodał Wiśniewski.

Z założonych przez Consus scenariuszy unijnych emisji w latach 2013-2020 wynika, że nadwyżka nie tylko nie zniknie, ale jeszcze się powiększy. Nawet jeśli emisje w ramach ETS utrzymają się na tym samym poziomie co w 2012 r. i nie zostaną już zredukowane, to w 2020 r. nadwyżka w systemie wyniesie prawie 1,86 mld ton, czyli 100 proc. rocznych emisji UE.

Consus podkreśla w raporcie, że KE ma świadomość kłopotów i podejmuje szereg kroków, z wycofaniem części uprawnień z tynku (tzw. backloading), co ma być wkrótce zatwierdzone przez PE.

"Według naszych analiz "backloading" jest już w znacznej mierze zawarty w obecnej cenie [...] Wzrosty po przegłosowaniu nie powinny być wielkie, być może rzędu 10-20 proc." - ocenił Juliusz Preś.

Raport przypomina, że KE zaproponowała dodatkowo sześć pomysłów na reformę, niektóre bardzo ambitne i trudne do wdrożenia, ale wszystkie bezpośrednio lub pośrednio próbują ograniczyć podaż uprawnień. Jednak, w ocenie Consusa, żaden z nich nie gwarantuje redukcji podaży uprawnień o 1,86 mld, bo taki może być nadmiar uprawnień w 2020 r.

Nawet zwiększenie
celu redukcyjnego emisji UE dla 2020 r. z 20 do 30 proc. i wdrożenie go w 2015 r. oznaczałoby wprowadzenie na rynek w latach 2015-2020 o 1,362 mld mniej uprawnień, niewiele mniej niż dzisiejsza nadwyżka - zauważa Consus. Raport podkreśla, że dopiero tak drastyczny krok skutecznie wyrównałby bilans między popytem i podażą na rynku CO2.

Consus prognozuje w raporcie, że średnia cena uprawnień w III okresie rozliczeniowym ETS będzie wynosić 6,65 euro. Natomiast przytaczana w raporcie średnia z prognoz 12 firm to 6,76 euro. Z zestawienia tego wynika, że uprawnienia najdroższe mają być w 2016 r., kiedy ich średnia wartość osiągnie 6,90 euro.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Liczba zamówień dla przemysłu spada. To nie są dobre informacje

Wskaźnik PMI dla przemysłu w Polsce w maju wyniósł 49,4 pkt. wobec 48,8 pkt. przed miesiącem - podał S&P Globa

Ryzyko pożaru auta elektrycznego nie jest wyższe niż pojazdu spalinowego?

W pierwszym kwartale br. odnotowano 14 pożarów samochodów elektrycznych, to 0,59 proc. wszystkich pożarów pojazdów - wynika z danych PSP przenalizowanych przez firmę badawczą F5A. Eksperci uważają, że ryzyko pożaru auta BEV nie jest wyższe niż samochodów z innym rodzajem napędu.

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Górnicza spółka inwestuje w obronność

Bumech reorganizuje działalność związaną z sektorem obronnym i przenosi ją do spółki giełdowej. Capital Partners ma stać się docelowym centrum aktywności obronnych Grupy Bumech. To właśnie tam będą rozwijane projekty związane z produkcją i obrotem sprzętem oraz technologiami o przeznaczeniu wojskowym, w ramach wyodrębnionej struktury biznesowej.