Essen europejską stolicą kultury
Z Essen jest dokładnie jak z Katowicami, a z Zagłębiem Ruhry jak ze Śląskiem. Gdyby ktoś rzucił hasło, że to my będziemy europejską stolicą kultury to w Krakowie czy Warszawie pospadali ze śmiechu z krzeseł – czytamy w „Gazecie Wyborczej”. - Niemcy też przecierali oczy ze zdziwienia, kiedy wystartowaliśmy w wyścigu o imprezę tej rangi. Kultura to jedna z ostatnich rzeczy z jaką kojarzyło się Zagłębie Ruhry - mówi Heike Schupetta z firmy Essen-Marketing, która dba o wizerunek miasta.
Kiedy pod koniec lat 80. zamykano w mieście ostatnią spośród 24 kopalń węgla skończyła się pewna epoka. Dziś Essen to miasto, które na każdym kroku podkreśla, że jest związane z kulturą.
Miesięczny program z imprezami kulturalnymi Essen to pokaźny zeszyt. Wiele przedstawień, koncertów, wystaw i spektakli tanecznych. I to w jakich miejscach! W przyszłym tygodniu w starych pokopalnianych zabudowaniach Zeche Zollverein wystąpi saksofonista Jan Garbarek. Odrestaurowana kopalnia jest zresztą symbolem przemian w całym Zagłębiu Ruhry. Przełomowym momentem było wpisanie kopalni na listę światowego dziedzictwa UNESCO.
- To był znakomity magnes. Zaczęli przyjeżdżać turyści. Potem było już tylko łatwiej - mówi Schupetta.