Energomontaż Południe finalizuje przejęcie

Władze katowickiej spółki, zajmującej się budową i modernizacją w obszarze energetyki i ciepłownictwa, a także prowadzącej poboczną działalność deweloperską, robią w ostatnich tygodniach wszystko, by akcje firmy wróciły do łask inwestorów. Częściowo się to udaje: od dołka z 16 stycznia (2,19 zł), kurs wzrósł o 63 proc. Tylko wczoraj — o 7 proc.

Dziś dobra passa może być kontynuowana, bo wczoraj po sesji Energomontaż ogłosił zakup 100 proc. udziałów w firmie Amontex Przedsiębiorstwo Montażowe. Cena nabycia to maksymalnie 34,6 mln zł, co przy planowanym na 2008 r. zysku netto kupowanego podmiotu (5,6 mln zł) daje wskaźnik C/Z równy 6,2. Z nieoficjalnych informacji wynika, że Amontex zarobił w 2007 r. na czysto około 3,7 mln zł, do dawałoby wskaźnik C/Z transakcji na poziomie 9,3 - informuje pb.pl.

Transakcję można uznać za korzystną dla akcjonariuszy Energomontażu. Także z dwóch innych powodów. Po pierwsze — część zapłaty zostanie uiszczona gotówką (19 mln zł), część w akcjach Energomontażu, a 1,7 mln zł to premia, jaką otrzymają dotychczasowi właściciele Amonteksu, jeśli zysk tej spółki będzie zgodny z planowanym. Po drugie — przejęcie pozwoli rozszerzyć kompetencje grupy o produkcję i usługi dla takich branż, jak kopalnie węgla brunatnego, biopaliwa, przemysł petrochemiczny i generalne wykonawstwo. Pozwoli to nieco zdywersyfikować dość wąską specjalizację Energomontażu (głównie energetyka i ciepłownictwo).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Katowice i Ostrawę połączy szybka kolej? Czesi są zachwyceni GZM, chcą stworzyć megalopolis

Do powołania megalopolis pomiędzy województwem śląskim a krajem morawsko-śląskim jeszcze daleka droga, ale kiedyś trzeba ją rozpocząć. W środę, 24 czerwca, o tej idei rozmawialiśmy w Konsulacie Generalnym Rzeczpospolitej Polskiej w Ostrawie. Nasi czescy partnerzy z powołanego niedawno Instytutu Polityki Metropolitalnej chcą korzystać z naszych doświadczeń w procesie powołania związku metropolitalnego u siebie. 

Pracowali w kopalniach, teraz chorują. Wiemy jakie choroby dotykają górników najczęściej

Pylice są najczęściej stwierdzaną chorobą zawodową w przemyśle wydobywczym od wielu lat. W 2025 r. w porównaniu do 2024 r., zwiększył się udział procentowy stwierdzonych pylic płuc w stosunku do pozostałych chorób zawodowych. Pylice górników kopalń węgla, wywołane są wdychaniem pyłu mieszanego, składającego się głównie z krzemionki, węgla i glinokrzemianów – wskazują w swym raporcie rocznym eksperci z Wyższego Urzędu Górniczego.

Premier: Budowa energetyki w oparciu o OZE pozwala wypełniać zobowiązania wobec przyszłych pokoleń

- Polski wysiłek, aby budować energetykę w oparciu o odnawialne źródła energii pozwalają wypełniać zobowiązania wobec przyszłych pokoleń, a więc produkować czystą energię - powiedział w sobotę premier Donald Tusk na farmie fotowoltaicznej w Kleczewie.

Tragiczny wypadek w Hucie Miedzi Głogów II. Nie żyje 38-letni pracownik huty

Do tragicznego wypadku doszło w nocy z piątku na sobotę na terenie należącej do KGHM Huty Miedzi Głogów II. Zginął 38-letni pracownik huty.