Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 156.29 USD (-0.04%)

Srebro

84.94 USD (-0.51%)

Ropa naftowa

101.07 USD (+4.32%)

Gaz ziemny

3.29 USD (+1.23%)

Miedź

5.84 USD (-0.82%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 156.29 USD (-0.04%)

Srebro

84.94 USD (-0.51%)

Ropa naftowa

101.07 USD (+4.32%)

Gaz ziemny

3.29 USD (+1.23%)

Miedź

5.84 USD (-0.82%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Energetyka: PSL chce poprawić sytuację biogazowni

fot: Jarosław Galusek/ARC

Wicepremier przypomniał, że system uzależnień i kierunków dostaw energii pochodzi sprzed roku 1989

fot: Jarosław Galusek/ARC

PSL chce poprawić sytuację polskich biogazowni rolniczych. Posłowie Stronnictwa przedstawili projekt nowelizacji ustawy w OZE. Podkreślają, że biogaz to najbardziej stabilne odnawialne źródło energii.

Propozycja PSL to już drugi projekt nowelizacji ustawy o OZE, której część przepisów weszła w życie w maju br. Projekt nowelizacji ustawy o OZE ma też rząd, który chce zmian w zasadach wsparcia dla mikroinstalacji w systemie taryf gwarantowanych.

W uzasadnieniu do projektu nowelizacji ustawy posłowie PSL zwracają uwagę na bardzo trudną sytuację biogazowni rolniczych. Jak podkreślają, biogaz to najbardziej stabilne odnawialne źródło energii, bo jego produkcja nie jest związana z warunkami atmosferycznymi. Kłopoty wytwórców energii z biogazu wzięły się przede wszystkim z powodu deprecjacji tzw. zielonych certyfikatów, których ceny w ostatnich latach gwałtownie spadły.

Zielone certyfikaty, czyli świadectwa pochodzenia, funkcjonują w Polsce od 2005. Są to dokumenty potwierdzające wytworzenie energii z OZE. Służą one wsparciu producentów energii elektrycznej z odnawialnych źródeł. Mechanizm ich działania jest następujący - zakłady energetyczne muszą wykazać się odpowiednim udziałem zielonej energii w bilansie energii elektrycznej dostarczonej do klientów. Zakład energetyczny może więc energię z OZE kupić bezpośrednio od producenta lub kupić - na Towarowej Giełdzie Energii - zielone certyfikaty.

Jednak od 2012 r. na TGE jest nadpodaż zielonych certyfikatów, a przez to spadają ich ceny; to zaś rzutuje na wyniki finansowe istniejących źródeł wytwórczych. Szczególnie dotyczy to biogazowni rolniczych, których w Polsce jest obecnie 59. Ich łączna moc to 67,156 MW.

Jak piszą posłowie w uzasadnieniu do projektu nowelizacji nowe regulacje są niezbędne, bo jak twierdzą - może się okazać się że "część z tych przedsiębiorstw postawiona zostanie wkrótce w stan upadłości". "Teza ta jest tym bardziej zasadna, bowiem jeden z przedsiębiorców wytwarzających biogaz rolniczy o mocy 1,2 MW mocy zainstalowanej elektrycznej już został postawiony w stan upadłości" - podkreślono.

Dlatego PSL chce wprowadzić do systemu świadectw pochodzenia dodatkowy obowiązek umarzania świadectw pochodzenia energii elektrycznej z biogazu, którym byliby objęci sprzedawcy energii.

W ramach ogólnego celu OZE na 2020 r. (czyli 20 proc. ) 0,35 proc. energii elektrycznej miałoby pochodzić z biogazu rolniczego, wynikającej z umorzonych świadectw pochodzenia lub ekwiwalentnej ilości energii elektrycznej wynikającej z umorzonych świadectw pochodzenia biogazu rolniczego. Po 2016 r. prawo do kształtowania wysokości udziału świadectw pochodzenia energii z biogazu miałby minister gospodarki.

Nowe regulacje miałyby wejść w życie z początkiem przyszłego roku. Od nowego roku wjedzie w też w życie nowy system wsparcia dla OZE. Według niego inwestorzy, których projekty wygrają aukcje, bo zaoferują najbardziej atrakcyjną cenę energii, otrzymają prawo do odsprzedaży jej do sieci po stałej cenie.

- Przede wszystkim chcielibyśmy, by te większe biogazownie nie miały problemu przejścia przez okres transformacji ze starego prawa, ze starego mechanizmu współfinansowania tych źródeł, z nowymi rozwiązaniami - powiedział w piątek PAP wicepremier, minister gospodarki Janusz Piechociński.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.