Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.42 PLN (-0.29%)

KGHM Polska Miedź S.A.

341.65 PLN (+5.92%)

ORLEN S.A.

124.02 PLN (-4.23%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.55 PLN (-1.45%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.05 PLN (-1.90%)

Enea S.A.

23.60 PLN (-3.67%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.50 PLN (-9.26%)

Złoto

4 811.11 USD (+0.57%)

Srebro

80.18 USD (+1.13%)

Ropa naftowa

95.27 USD (-2.29%)

Gaz ziemny

2.71 USD (+0.33%)

Miedź

6.08 USD (+1.01%)

Węgiel kamienny

102.90 USD (-2.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.42 PLN (-0.29%)

KGHM Polska Miedź S.A.

341.65 PLN (+5.92%)

ORLEN S.A.

124.02 PLN (-4.23%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.55 PLN (-1.45%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.05 PLN (-1.90%)

Enea S.A.

23.60 PLN (-3.67%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.50 PLN (-9.26%)

Złoto

4 811.11 USD (+0.57%)

Srebro

80.18 USD (+1.13%)

Ropa naftowa

95.27 USD (-2.29%)

Gaz ziemny

2.71 USD (+0.33%)

Miedź

6.08 USD (+1.01%)

Węgiel kamienny

102.90 USD (-2.00%)

Energetyka: nowelizacja ustawy o OZE do podkomisji

fot: Maciej Dorosiński

Wiceminister Grzegorz Tobiszowski zaprzeczył spekulacjom, według których miałby ubiegać się o stanowisko prezesa JSW

fot: Maciej Dorosiński

11- osobowa podkomisja zajmie się projektem nowelizacji ustawy o odnawialnych źródeł energii - zdecydowała w środę, 25 kwietnia, sejmowa komisja energii i skarbu państwa.

Jak mówił wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski proponowane zmiany zapewnią zgodność polskich przepisów z unijnymi wymogami.

- Ta ustawa idzie w kierunku wypełnienia naszych zobowiązań dotyczących odnawialnych źródeł energii, pozwoli dookreślić polski miks energetyczny - mówił.

Jednocześnie wiceszef resortu energii podkreślił, że proponowane w nowelizacji zmiany nie zamykają dyskusji o rozwoju OZE w Polsce. Zapowiedział kolejną nowelizację, "w okresie jesiennym, na koniec roku".

W marcu rząd przyjął projekt nowelizacji, który obejmuje zmianę trzech ustaw: o OZE, o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych (tzw. ustawa odległościowa) oraz Prawo budowlane, gdzie zapisane są zasady stosowania wobec turbin wiatrowych podatku od nieruchomości.

Rząd zdecydował się wydłużyć o dwa lata czas na budowę i uruchomienie elektrowni wiatrowych, które mają ważne pozwolenia na budowę. Zapis mówi o pięciu latach od wejścia w życie ustawy odległościowej z 2016 r., czyli inwestorzy mają czas do połowy 2021 r. Wprowadzono też ustawowy przepis nakazujący inwestorowi, po upłynięciu okresu dzierżawy terenu pod elektrownię wiatrową, przywrócenie terenu do pierwotnego stanu. Regulacja ta będzie stanowić o ochronie mieszkańców i właścicieli działek, na których są ulokowane elektrownie wiatrowe przed ewentualnymi szkodami wynikającymi z ich funkcjonowania.

Projekt rozwiązuje też problem stawiania budynków na terenach, które znalazły się w strefach ochronnych istniejących wiatraków. Wydłużono do sześciu lat od wejścia w życie ustawy odległościowej - czyli do połowy 2022 r. - okres, w którym można zbudować budynek w tej strefie. Pozwala to na otrzymanie pozwolenia i realizację inwestycji albo sprzedaż działki, która nie straci na wartości ze względu na przepisy o strefie ochronnej.

Przyjęty przez rząd projekt przywraca wstecznie, od 1 stycznia 2018 r. stare zasady opodatkowania turbin wiatrowych podatkiem od nieruchomości. Oznacza to, że podatek będzie naliczany wyłącznie od części budowlanej. Dotychczasowe przepisy były przedmiotem różnych interpretacji, część organów stała na stanowisku, że podatek obejmuje też część techniczną instalacji.

Projekt zakłada możliwości odrębnego traktowania tych instalacji OZE w systemie wsparcia. Zaproponowano nowe mechanizmy wsparcia dla małych wytwórców energii elektrycznej z odnawialnych źródeł energii (instalacje o mocy do 500 kW i od 500 kW do 1 MW mocy zainstalowanej elektrycznej) dla wybranych technologii (hydroenergetyka i biogaz), których dofinansowanie będzie się odbywało poza systemem aukcyjnym.

Wprowadzono nowy mechanizm rozliczeń zakładający zakup niewykorzystanej energii elektrycznej po gwarantowanej cenie. Stała cena zakupu ma stanowić 90 proc. ceny referencyjnej dla danego typu instalacji i będzie corocznie waloryzowana. Rozwiązanie to ma się przyczynić do rozwoju instalacji OZE o niewielkich mocach, które nie miałyby szans konkurować w systemie aukcyjnym.

Wprowadzono też przepisy obligujące do wykorzystania co najmniej 85 proc. biomasy pochodzenia rolnego w istniejących instalacjach współspalania, a w pozostałych instalacjach biomasowych ustalono minimalny poziom biomasy pochodzenia rolnego na poziomie co najmniej 10 proc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nie żyje Kazimierz Grajcarek, legenda śląskiej "Solidarności", były ratownik górniczy

W niedzielę 19 kwietnia zmarł Kazimierz Grajcarek, wieloletni przewodniczący Krajowego Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ „Solidarność”, jeden z liderów związku. Miał 74 lata.

Bumech przejmuje kopalnię w Afryce

Polski Bumech przejmuje kontrolę nad złożem Maranda w RPA, w którym poza cynkiem, miedzią i srebrem znajdują się również takie surowce jak ind czy złoto. Całkowite zasoby kopalni wynoszą od 6 do 8 mln ton rudy, z czego dotychczas wykorzystano jedynie około 10 proc. potencjału złoża. 

Jedwabny: „Oczekujemy zapewnień, że Polska Grupa Górnicza będzie miała gwarantowane finansowanie”

Już w poniedziałek 20 kwietnia minister energii Miłosz Motyka spotka się z liderami związków zawodowych na rozmowach w sprawie finansowania sektora górnictwa. O oczekiwaniach wobec poniedziałkowego spotkania mówi Rafał Jedwabny, wiceprzewodniczący WZZ Sierpień 80. 

Markowski: Oni wiedzą, że nie mogą sobie skakać do oczu. Muszą usiąść i powiedzieć: „Chłopie, coś trzeba z tym zrobić"

- Nie ma prostego rozwiązania. Obie strony wiedzą doskonale, że nie mogą sobie skakać do oczu. Muszą po prostu usiąść do merytorycznej rozmowy i powiedzieć: „Chłopie, coś trzeba z tym zrobić. Umówmy się, że robimy to, to i tamto”. Bardzo mocno namawiam na obecność przy tych rozmowach także Andrzeja Domańskiego, szefa resortu  finansów i gospodarki. Pan minister ma w ręku najpotężniejsze narzędzia. Gdyby był obecny, rozmowy poszłyby zdecydowanie szybciej - mówi Jerzy Markowski, b. minister gospodarki w rozmowie z Aldoną Minorczyk-Cichy