Energetyka: nie widać zagrożeń dla dostaw ropy i gazu

1330070020 mkimg 0291

fot: pgnig

Podziemne magazyny gazu zwiększą swoja pojemność o około 1 822 mln m sześc.

fot: pgnig

Zagrożeń dla dostaw ropy i gazu do Polski nie widać, a możliwości manewru w przypadku jakichś problemów stale rosną - ocenili uczestnicy debaty w PAP, zatytułowanej "Zaopatrzenie Polski w ropę naftową i gaz - kierunki, bezpieczeństwo, perspektywy".

Uczestnicy dyskusji wskazywali zgodnie, że w ciągu ostatnich pięciu lat sytuacja zarówno Polski jak i Europy zmieniła się diametralnie co do możliwości sprowadzenia ropy i gazu z różnych kierunków.

- Nie widzimy zagrożeń dla przerwania ciągłości dostaw dla wszystkich odbiorców - podkreśliła dyrektor departamentu ropy i gazu w MG Małgorzata Szymańska.

Prezes PERN Przyjaźń Marcin Moskalewicz podkreślał, że dzięki istniejącej już infrastrukturze przesyłowej - naftoportowi, sieci rurociągów i magazynów, stopień bezpieczeństwa jest duży.

- Przez nasz system płynie dziś dokładnie tyle samo ropy, co rok temu, przed kryzysem ukraińskim. Natomiast naftoport, to element otwarcia na świat i jesteśmy przygotowani, by w razie konieczności dostarczyć przez niego ropę dla wszystkich kontrahentów - powiedział.

- W sytuacji awaryjnej nie byłoby żadnego problemu z dostępnością surowca - zaznaczył.

Wiceprezes ds. sprzedaży PKN Orlen Marek Podstawa przypomniał, że w Płocku spółka może przerabiać 100 gatunków ropy, ale przeróbka ropy rosyjskiej jest najbardziej ekonomiczna i długo nie będzie dla niej alternatywy.

- Nawet gdyby zakłócenia w dostawach były, to mamy odpowiednie procedury - podkreślił Podstawa.

- Jeśli chodzi o dostawy ropy i paliw, jesteśmy przygotowani na różne sytuacje - zapewnił b. wicepremier Janusz Steinhoff i przypomniał, że ropę już w latach 70. importowaliśmy przez naftoport nawet z Iranu.

- Problemów co do ropy nie przewiduję - ocenił. Jak dodał, poziom bezpieczeństwa się poprawia i będzie się dalej poprawiał, dzięki licznym inwestycjom.

Jacek Socha z firmy PwC ocenił z kolei, że wspólna polityka energetyczna UE jest ważna i potrzebna.

- Wspólne zakupy trudno sobie wyobrazić, raczej byłyby o regulacje albo działania interwencyjne w razie kłopotów jakiegoś kraju. Europa jest przygotowana na szukanie alternatywnych źródeł, np. potencjał terminali LNG nie jest w pełni wykorzystany - mówił.

- Gaz ze wschodu to tylko 27 proc. importu Europy, ale to dobrze, że Europa ten problem widzi" - dodał Socha. Podkreślił też, że PKN Orlen, Lotos i PGNiG są w dobrej kondycji finansowej i są dobrze zarządzane.

- Nie miałyby problemów z finansowaniem importu ropy w razie potrzeby. To są już zupełnie inne firmy niż 10 lat temu - ocenił.

Debatę "Czy obawiać się nadchodzącej zimy i następnych ? Zaopatrzenie Polski w ropę naftową i gaz - kierunki, bezpieczeństwo, perspektywy" można obserwować online na stronie www.pap.pl.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.