Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

25.84 PLN (-1.11%)

KGHM Polska Miedź S.A.

321.95 PLN (-0.05%)

ORLEN S.A.

144.78 PLN (+1.00%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.25 PLN (-0.34%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.25 PLN (-1.66%)

Enea S.A.

19.79 PLN (-2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

21.25 PLN (-0.70%)

Złoto

4 476.22 USD (-0.21%)

Srebro

75.53 USD (+1.85%)

Ropa naftowa

109.35 USD (-1.43%)

Gaz ziemny

3.09 USD (-0.96%)

Miedź

6.23 USD (+0.61%)

Węgiel kamienny

123.10 USD (+3.88%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

25.84 PLN (-1.11%)

KGHM Polska Miedź S.A.

321.95 PLN (-0.05%)

ORLEN S.A.

144.78 PLN (+1.00%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.25 PLN (-0.34%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.25 PLN (-1.66%)

Enea S.A.

19.79 PLN (-2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

21.25 PLN (-0.70%)

Złoto

4 476.22 USD (-0.21%)

Srebro

75.53 USD (+1.85%)

Ropa naftowa

109.35 USD (-1.43%)

Gaz ziemny

3.09 USD (-0.96%)

Miedź

6.23 USD (+0.61%)

Węgiel kamienny

123.10 USD (+3.88%)

Przykopalniane zwałowiska rosną – alarmują związkowcy. – Pilnujemy, aby w pierwszej kolejności były odbiory węgla z naszych zakładów górniczych – odpowiada wiceminister Wesoły

fot: Maciej Dorosiński

W przeciągu 11 miesięcy 2019 r. polskie kopalnie wydobyły 56,9 mln t węgla

fot: Maciej Dorosiński

Górniczy związkowcy alarmują, że spółki energetyczne przestały odbierać zakontraktowany węgiel i ostrzegają, że kopalnie wkrótce znów mogą znaleźć się na skraju upadłości. Jak zapewnia wiceminister aktywów państwowych i pełnomocnik rządu do spraw transformacji spółek energetycznych i górnictwa Marek Wesoły, rząd pracuje nad rozwiązaniem tego problemu. W jaki sposób?

Jak od kilku tygodni alarmują przedstawiciele górniczych związków zawodowych, krajowy rynek węgla zdestabilizowała ogromna ilość zaimportowanego surowca podczas ostatniego sezonu grzewczego. Związkowcy wskazują, że w efekcie spółki energetyczne przestały odbierać węgiel z krajowej produkcji, a przykopalniane zwałowiska rosną.

– Energetyka znów przestała odbierać zakontraktowany węgiel. Elektrownie są całkowicie zapchane węglem z importu, którego w minionym roku sprowadziliśmy 20 mln ton – wskazał na łamach „Górniczej” Bogusław Hutek, przewodniczący górniczej „Solidarności”.

Na takie same problemy wskazał Krzysztof Stanisławski, przewodniczący MZZ Kadra „Górnictwo”.

– Energetyka po raz kolejny zaczyna, a w zasadzie kontynuuje proces sprzed dwóch lat, czyli proces zamykania kopalń. Zwały węgla na kopalniach się wypełniają. Energetyka nie odbiera zakontraktowanego węgla, a elektrownie, jeśli pracują, to na węglu importowanym – powiedział.

Zdaniem Stanisławskiego przyszłość kopalń rysuje się w czarnych barwach.

– Brak odbioru węgla energetycznego będzie skutkował brakiem węgla dla celów grzewczych. Węgiel dla celów komunalnych stanowi około 20 procent ogólnego wydobycia. Nie da się wydobywać tylko grubego węgla. Bez odbioru miału węglowego przez energetykę nie będzie węgla dla ludzi, którzy ogrzewają nim swoje domy i mieszkania. Znowu na siłę trzeba będzie od października przywozić węgiel z przysłowiowej Kolumbii. Znowu będziemy nierentowni, bo elektrownie nie zapłacą i znowu będą nas zamykać – ocenił związkowiec.

Jak problem widzą i jakie proponują sposoby jego rozwiązania przedstawiciele rządu? Jak ocenił Marek Wesoły, obecny problem związany z brakiem odbioru węgla jest związany z postępującą transformacją energetyczną.

– Elektrownie węglowe od zimy, która była bardzo łagodna, pracują na bardzo niskich poziomach spalania węgla. Na dodatek teraz w okresie letnim mamy bardzo dużą ilość energii wytworzonej z odnawialnych źródeł energii, która ma przecież pierwszeństwo w systemie energetycznym. To powoduje spiętrzenie wydobycia węgla. Taka sytuacja ma miejsce nie pierwszy raz, już w historii mieliśmy takie okresy. Staramy się nad tym zapanować. Pilnujemy tego, aby w pierwszej kolejności były odbiory węgla z naszych zakładów górniczych – powiedział Wesoły.

– Staramy się, aby nie zachwiało to ani rynkiem energetycznym, ani wydobywczym i aby współpraca między energetyką i branżą węglową była dobra. Te problemy są niezależne ani od energetyki, ani od branży górniczej. Staramy się sobie z nimi poradzić. Myślę, że na dzisiaj sytuacja jest pod kontrolą. Ograniczyliśmy wszystkie kierunki związane z importem. Zostało wydane polecenie, aby zrywać nawet kontrakty z okresu zimowego, jeśli takie wciąż były – dodał.

Wiceminister aktywów państwowych zaznaczył, że realizacja kontraktów między spółkami węglowymi i energetycznymi jest przez cały czas monitorowana.

– Jestem przekonany, że spółki energetyczne te wszystkie wolumeny, które zakontraktowały, odbiorą – jeśli nie w tej chwili, to na pewno z opóźnieniem. Trwają rozmowy pomiędzy zarządami spółek, na jakich zasadach będzie się to odbywało i jak mają wyglądać kwestie finansowe oraz te dotyczące magazynowania węgla. Jest tam współpraca i komunikacja. Myślę, że doświadczenie poprzednich lat pozwoli nam lepiej rozwiązać te problemy – stwierdził Wesoły.

Wiceminister aktywów państwowych odniósł się również do sytuacji Węglokoksu, który ma na zwałach 1,5 mln ton niesprzedanego węgla. To węgiel, który spółka sprowadziła na polecenie rządu, ale wciąż nie dostała za niego pieniędzy.

Jak wskazał Wesoły, niesprzedany przez Węglokoks węgiel to przede wszystkim miały dla energetyki, ale w części również węgiel o grubszych sortymentach.

– Ten węgiel dla gospodarstw domowych będziemy chcieli wysiać i stworzyć z niego rezerwę strategiczną. To samo zrobimy z zasobami węgla dla energetyki – przesuniemy go jako rezerwę strategiczną na okresy kryzysowe, po to, aby nie wydarzyły się już takie sytuacje, z jakimi mieliśmy do czynienia ostatniej zimy. Nauczeni doświadczeniem wiemy, że taki kraj jak Polska musi mieć rezerwy węgla właśnie na takie sytuacje kryzysowe. Dlatego czynimy starania, żeby to, co nam pozostało po tym interwencyjnym zakupie węgla, stało się rezerwą strategiczną na wypadek kolejnego kryzysu – zapowiedział Wesoły.

– Rozumiem obawy prezesów Węglokoksu, ale to spółka Skarbu Państwa i absolutnie nie jest zagrożona. Owszem, formalnie były pewne trudności z przeprowadzeniem tego procesu, w jaki sposób poradzić sobie z tymi zapasami, które zostały po interwencyjnym skupie węgla. Dziś już praktycznie umowa pomiędzy spółką i Ministerstwem Klimatu jest na ukończeniu.

W tym tygodniu chcemy, żeby została podpisana i mam nadzieję, że to zdecydowanie uspokoi – po pierwsze zarząd i pracowników Węglokoksu, ale też przede wszystkim pozwoli normalnie funkcjonować spółce i odbudować finanse, które poprzez zakupy interwencyjne były zagrożone – dodał Wesoły.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Znane krakowskie uczelnie zasili TAURON

Ponad 100 tysięcy megawatogodzin energii elektrycznej od TAURONA zasili cztery krakowskie uczelnie do 2028 roku. TAURON zaoferował najkorzystniejszą cenę w rozstrzygniętym postępowaniu grupowym obejmującym Akademię Górniczo-Hutniczą im. Stanisława Staszica w Krakowie, Uniwersytet Rolniczy w Krakowie, Akademię Sztuk Pięknych im. Jana Matejki w Krakowie oraz Uniwersytet Papieski Jana Pawła II w Krakowie.

Enea pozyskała ponad 417 mln zł z BGK na rozwój blisko 270 MW fotowoltaiki w ramach KPO

Enea Nowa Energia zawarła z Bankiem Gospodarstwa Krajowego umowę pożyczki na kwotę ponad 417 mln zł finansowaną z Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności (KPO). Jej celem jest budowa i rozwój projektów farm fotowoltaicznych o mocy ok. 268 MW w północno-zachodniej Polsce. Po zrealizowaniu tych inwestycji moc zainstalowana Grupy Enea w fotowoltaice wrośnie blisko czterokrotnie, do ok. 360 MW.

Górnicy w drodze do Warszawy. „Idziemy po referendum”

Demonstrację górników w Warszawie zaplanowano punktualnie o godz. 12. Powód? Poparcie dla idei przeprowadzenia referendum w sprawie realizacji polityki klimatycznej Unii Europejskiej. Wniosek o przeprowadzenie referendum skierował do Senatu prezydent Karol Nawrocki.

Mniejszy odsetek Polaków wskazuje inflację jako główny powód do obaw

Z tegorocznego badania UCE Research i platformy ePsycholodzy.pl wynika, że inflacja jest najważniejszym powodem do obaw dla 21,7 proc. Polaków. Odsetek takich wskazań od kliku lat systematycznie spada - w 2022 roku, po wybuchu wojny w Ukrainie, wynosił ponad 50 proc.