Energetyka: możliwa nowelizacja ustawy o OZE

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Według analityków ministerstwa "wzrost produkcji w ujęciu rocznym powinniśmy odnotować dopiero w kwietniu 2013 roku".

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Resort gospodarki rozważa możliwość nowelizacji ustawy o OZE. W środę (18 marca), podczas posiedzenia sejmowej komisji nadzwyczajnej ds. energetyki i surowców energetycznych, wiceminister gospodarki Jerzy Pietrewicz zapowiedział, że miałaby ona charakter techniczny i doprecyzowujący.

Na pytanie PAP, kiedy resort miałby wyjść z inicjatywą nowelizacji Pietrewicz odpowiedział: "Widzimy potrzebę, ale też będziemy o tym rozmawiali ze środowiskiem, jak oni oceniają wszystkie elementy przemawiające za i przeciw (projektowi nowelizacji -PAP). Wtedy podejmiemy decyzję. Jeśli wyjdziemy (z tą inicjatywą - PAP) to będzie kwestia najbliższych tygodni".

Ministerstwo pracuje obecnie nad rozporządzeniami, które wprowadzą przepisy do ustawy o OZE.

Ustawę tę prezydent Bronisław Komorowski podpisał tydzień temu. OZE to jeden z priorytetów polityki energetyczno-klimatycznej Unii Europejskiej. Jej głównym celem jest m.in. 20-proc. udział źródeł odnawialnych w finalnym zużyciu energii. Dla Polski ten cel jest nieco niższy - średnio 15,5 proc. Źródła odnawialne na razie są droższe od konwencjonalnych, i aby się rozwijały, trzeba je wspierać, czyli dotować. Ustawa m.in. kompleksowo reguluje te kwestie.

W ustawie znalazł się tzw. zapis prosumencki. Dzieli on prosumentów (jednocześnie producentów energii i jej konsumentów) na dwie grupy - posiadaczy instalacji do 3 kW oraz od 3 kW do 10 kW. W przypadku tych pierwszych wsparcie miałoby wynieść ok. 75 gr za 1 kWh sprzedanej państwu energii w ciągu piętnastu lat, w przypadku drugiej od 40 do 70 gr za 1 kWh.

Przeciw takiemu rozwiązaniu był rząd. Przedstawiciele resortu gospodarki tłumaczyli, że przy takim rozwiązaniu nastąpi gwałtowny rozwój mikroinstalacji, co spowoduje dodatkowe koszty. MG przekonywało, że dzięki taryfom gwarantowanym instalacje będą służyć celom zarobkowym - czyli produkcji energii na sprzedaż, a nie na własne potrzeby.

Zgodnie z systemem aukcyjnym, który od 1 stycznia 2016 r. zastąpić ma dotychczasowy system wsparcia dla energii odnawialnej (tzw. zielone certyfikaty), inwestorzy, których projekty wygrają aukcje, bo zaoferują najbardziej atrakcyjną cenę energii, otrzymają prawo do odsprzedaży jej do sieci po stałej cenie. Z osobnych aukcji będą mogli skorzystać właściciele inwestycji uruchomionych wcześniej, którzy po 1 stycznia 2016 r. zdecydują się na przejście na system aukcji. Dla nich też będzie liczyć się 15-letni okres wsparcia, zaczynający się z dniem uruchomienia produkcji energii.

W posiedzeniu komisji, która zapoznała się z informacją MG o skutkach wejścia w życie ustawy o OZE, uczestniczyli przedstawiciele resortu gospodarki, URE i UOKiK.

Jak powiedział Pietrewicz, to długo oczekiwana ustawa i celem resortu nie jest walka z nią. - My chcemy ją uczynić wykonalną - zapewnił. Jego zdaniem poprawka prosumencka wprowadziła bowiem "inną logikę funkcjonowania ustawy" i w rezultacie "powstały pewne niespójności".

Według resortu gospodarki największe wątpliwości budzi kwestia możliwości przekroczenia dopuszczalnej pomocy publicznej. Kolejna sprawa to wysokość opłaty OZE, którą ustawa wprowadziła. Przyjęty poziom tej opłaty - jak mówił Pietrewicz - odpowiada kalkulacjom, które były przygotowywane bez uwzględnienia poprawki prosumeckiej. - W rezultacie mamy duży dylemat na etapie kształtowania treści rozporządzenia określającego wielkość i wartość energii, jaka powinna być zakupiona w 2016 r. w systemie aukcyjnym. Musimy tę wartość dostosować do wysokości opłaty OZE, która to opłata () musi być rozciągnięta także na energię prosumencką. W rezultacie mamy do czynienia z dylematem "bardzo krótkiej kołdry" - mówił wiceminister.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Sztygar nie miał czasu

Wcale nie twierdzę, że wszyscy wokół łamią nagminnie przepisy BHP, bo wielu jest takich, co je przestrzegają, nawet do przesady. Znałem kiedyś pewnego sztygara, który we wszystkim widział zagrożenie dla siebie i załogi. Pewnego dnia się przeliczył, bo zapomniał o jednym. Mianowicie, że robotę trzeba koordynować. 

Zielona Pracownia pod Chmurką w Skrzydlowie otwarta. Nowa eko-inwestycja w gminie Kłomnice

Szkoła Podstawowa w Skrzydlowie zyskała nowoczesną, ekologiczną przestrzeń do nauki na świeżym powietrzu. 15 maja oficjalnie otwarto tam „Zieloną Pracownię pod Chmurką”, która ma pomóc w praktycznym poznawaniu przyrody. Inwestycja warta ponad 177 tys. zł została zrealizowana przy wsparciu WFOŚiGW w Katowicach

Polskie kopalnie zachwycają świat, podczas gdy inne zniknęły. Eksperci: to dziedzictwo nie przetrwa samo

Przez cztery dni Wieliczka i Tarnowskie Góry były miejscem spotkań ekspertów, muzealników, naukowców i przedstawicieli ośrodków górniczych z ponad dwudziestu krajów świata. Tegoroczna konferencja odbywała się pod hasłem „Dziedzictwo górnicze w szybko zmieniającym się świecie”.

Nie żyje Piotr Pyzik, były wiceminister od górnictwa

W wieku 69 lat zmarł Piotr Pyzik, były poseł PiS i były wiceminister aktywów państwowych odpowiedzialny za górnictwo.