Energetycy chcą wyższych od 135 zł za MWh cen energii, oczekiwanych przez URE

fot: ARC

Jest praca dla specjalistów od energetyki.

fot: ARC

Branża energetyczna nie zgadza się ze stanowiskiem Urzędu Regulacji Energetyki, który oczekuje, że cena hurtowa energii elektrycznej nie przekroczy 135 zł za MWh bez akcyzy w 2009 roku, wynika w komunikatu Związku Pracodawców Prywatnych Energetyki, zrzeszonego w PKPP Lewiatan.

- Oczekiwana cena hurtowa na poziomie 135 zł/MWh bez akcyzy nie pokrywa kosztów zmiennych producentów wytwarzających energię w oparciu o węgiel kamienny. Cena tej wysokości nie zapewnia także długoterminowej równowagi podaży i popytu prowadząc nieuchronnie do zachwiania ciągłości dostaw energii elektrycznej w Polsce. Próba administracyjnego wymuszenia ceny na tym poziomie podważa bowiem sens ekonomiczny prowadzenia działalności wytwórczej - czytamy w komunikacie ZPPE.

Na początku grudnia URE ocenił, że na rok 2009 nie znajduje uzasadnienia żądanie poziomu ceny energii elektrycznej z wytwarzania (w paśmie) powyżej wartości 135 zł/MWh bez akcyzy. - Bieżący monitoring cen energii na rynku konkurencyjnym w ciągu roku 2008 pozwolił ocenić, że cena ta ukształtuje się na poziomie 155 zł/MWh z akcyzą - podało URE w swoim stanowisku.

Urząd poinformował wtedy, że poziom ceny energii elektrycznej, oferowanej przez wytwórców przedsiębiorstwom obrotu hurtowego w kontraktach na rok 2009, kształtuje się na poziomie około 220 zł/MWh. Jednocześnie poziom ceny energii elektrycznej przyjmowanej przez przedsiębiorstwa obrotu detalicznego do kalkulacji taryf mieści się w przedziale od 225 zł/MWh do 265 zł/MWh.

- Oczekiwanie wzrostu ceny energii uzasadniane jest przez przedsiębiorstwa potrzebami inwestycyjnymi i koniecznością poniesienia kosztów wynikających z postępującego zaostrzania wymagań ekologicznych. Co do zasady są to obiektywne przesłanki wzrostu cen energii w ciągu kilku kolejnych lat, jednakże nawet w tych kategoriach nie znajduje uzasadnienia jego oczekiwana skala, a zwłaszcza tempo - napisał wówczas urząd w komunikacie.

Według ZPPE, brak stabilnej, zrozumiałej przez rynki kapitałowe polityki stanowienia cen energii elektrycznej uniemożliwi także spółkom sektora pozyskanie środków na finansowanie inwestycji. \"Bez inwestycji modernizacyjnych i odtworzeniowych Polsce grozi brak energii, o czym wielokrotnie informował także Prezes URE\" - głosi komunikat ZPPE.

Z ankiety przeprowadzonej przez URE jesienią wynika, że firmy energetyczne zamierzają zainwestować ok. 135 mld zł w latach 2008-2030, dzięki czemu oddanych zostanie prawie 22 tys. MW nowych mocy, a przyrost netto, po uwzględnieniu mocy wycofanych, wyniesie prawie 6,7 tys. MW.

Większość nowych mocy powstanie do 2015 roku, a w samym 2015 roku zostanie oddanych ponad 5 tys. MW brutto. Do tego roku inwestycje mają wynieść 86,5 mld zł z planowanych 135 mld zł do 2030 roku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiceprezes PGG Marek Skuza: „Trudno sobie wyobrazić, żebyśmy w polskiej energetyce funkcjonowali bez węgla”

Podczas debaty „Bezpieczeństwo i kultura operacyjna w górnictwie” na targach Future Mining Forum & Expo w Katowicach wiceprezes zarządu ds. produkcji Polskiej Grupy Górniczej Marek Skuza mówił o roli węgla i górnictwa w nadchodzących latach. „Bez górnictwa nie ma świata” - powiedział.

Czy ETS2 wejdzie w życie w Polsce w 2028 r. ? Hennig-Kloska: Nie jestem przekonana o tym

Wśród priorytetów klimatycznych Polski w najbliższym czasie, pokrywającym się m.in. z litewską prezydencją w Radzie UE w 2027 r., są rewizje dyrektyw ETS, ETS2 oraz REDIII - zadeklarowała w środę na Forum Ekonomicznym w Karpaczu ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.

Bezpieczeństwo w kopalniach: „Mamy najlepszych ratowników górniczych na świecie”

Górniczy eksperci, w tym prezesi spółek węglowych wzięli udział w debacie „Bezpieczeństwo i kultura operacyjna w górnictwie” podczas targów Future Mining Forum & Expo. Była mowa o wypadkach w kopalniach, zamykaniu zakładów i o polskim górnictwie, które odgrywa wielką rolę w gospodarce kraju. Debatę moderował redaktor naczelny Trybuny Górniczej i portalu nettg.pl Tomasz Czoik.

NBP posiada obecnie 648 ton złota o wartości 344,8 mld zł i jeszcze mu mało

Narodowy Bank Polski na koniec sierpnia posiadał 648 ton złota o wartości 344,8 mld zł - poinformował w czwartek prezes banku centralnego Adam Glapiński. Jak dodał, zakupy złota stabilizują polską walutę i utrzymują rating kredytowy kraju.