Energetyce potrzebne są szybkie decyzje
fot: Andrzej Bęben/ARC
Wielkie projekty infrastrukturalne w transporcie drogowym, kolejowym czy też budowa i modernizacja sieci przesyłowych gazu i energii elektrycznej będą opierać się na stali - zauważa Jerzy Buzek
fot: Andrzej Bęben/ARC
Polska energetyka potrzebuje szybkich decyzji dotyczących kierunku swego rozwoju - uznali w piątek (18 grudnia) uczestnicy międzynarodowej konferencji Power Ring 2015.
Unijna polityka energetyczna i klimatyczna stanowi dla Polski wielkie wyzwanie, bo istnieje obawa, że związane z tym koszty transformacji mogą okazać się dla nas zbyt wysokie.
B. przewodniczący PE Jerzy Buzek wyraził opinię, że UE nie odstąpi od swoich ambitnych założeń polityki klimatycznej.
- To nie wchodzi w rachubę.
Kraje unijne zgodziły się, że do 2030 roku dokonają redukcji emisji gazów cieplarnianych o 40 proc. w porównaniu do poziomu z 1990 roku.
Odnosząc się do zakończonego w ub. tygodniu szczytu klimatycznego w Paryżu, Buzek powiedział, że z polskiego punktu widzenia jest niewątpliwym sukcesem, że w konkluzjach szczytu nie padło słowo "dekarbonizacja". To jednak - jak dodał - nie zmienia faktu, że należy zmienić polski przemysł i polską energetykę.
- Musimy obronić nasz przemysł, nie pozwolić wyjść mu z Polski. I musimy obronić polski węgiel - mówił b. premier.
Jego zdaniem, to, co może pomóc w realizacji tych celów, to innowacje.
Wiceminister rozwoju Jerzy Kwieciński zwrócił uwagę, że energetyka jest nie tylko ważnym elementem gospodarki, ale to też obszar, w którym powstają innowacje.
- To jest nieprawda, że w Polsce w tej dziedzinie innowacji nie ma. One są na wczesnym etapie i musimy pomóc je rozwinąć - deklarował.
Kwieciński zauważył też, że energetyka to bardzo ważny segment polskiego rynku kapitałowego. Jak zaznaczył, to ok. jednej czwartej naszego rynku kapitałowego; są to podmioty zarówno bezpośrednio jak i pośrednio związane z energetyką.
Kwieciński przypomniał, że wszystkie unijne kraje korzystające z polityki spójności są zobowiązane przekazać minimum 10 proc. tych funduszy na politykę emisyjną. Polska - jak dodał - na politykę spójności ma do dyspozycji 82,5 mld euro".
- Ponad 9 mld euro z perspektywy 2014 - 2020 będziemy przeznaczać właśnie na gospodarkę niskoemisyjną.
Zauważył, że wraz ze środkami przeznaczonymi na rozwój OZE, efektywność energetyczną i bezpieczeństwo energetyczne, czyli ponad 5 mld euro, daje to znaczące możliwości w zakresie inwestycji.