Enea informuje klientów, by nie odpowiadali na fałszywe wiadomości
fot: Maciej Dorosiński
W 2011 r. wykazy rozmów i dane abonentów telefonicznych żądane przez służby i instytucje uprawnione do ich pozyskiwania kosztowały 74 mln zł
fot: Maciej Dorosiński
Enea ostrzega klientów przed fałszywymi SMS-ami i mailami. Jak podkreśliła, w ostatnich dniach jej służby wykryły nasilone próby phishingu - bezprawnego podszywania się pod firmę.
Enea w informacji zamieszczonej na stronie internetowej zwróciła się z ostrzeżeniem, by nie odpowiadać na fałszywe wiadomości z informacją o zaległych płatnościach.
"Enea nie wysyła do swoich Klientów SMS-ów zawierających link, który przekierowuje na fikcyjną stronę banku w celu dokonania przelewów, czy doładowania" - podkreśliła spółka.
Przypomniała jednocześnie, że prawdziwe wiadomości od Enei zawierają jedynie link do strony Elektronicznego Biura Obsługi Klienta (ebok.enea.pl). W przypadku wątpliwości spółka zachęca do kontaktu z infolinią pod numerem 611 111 111.