Elektrownia pomnikiem kopalni „Czeczott”
fot: Jarosław Galusek
Elektrownia, która powstanie w Woli, będzie symbolicznym pomnikiem dawnej kopalni Czeczott - podkreśla Mirosław Kugiel
fot: Jarosław Galusek
Wbrew opiniom o malejącej roli węgla, ma on przed sobą długą przyszłość. Potwierdzeniem tego może być, powołana w ubiegłym tygodniu przez RWE i Kompanię Węglową, spółka, która zbuduje nowoczesną, niskoemisyjną elektrownię. To właśnie węgiel kamienny będzie tym surowcem, który pozwoli na osiągnięcie w nowym bloku mocy 800 MW. Dla naszych górników ma to psychologiczne znaczenie. Mają dowód, że ich produkcja jest potrzebna, skoro tak duża i renomowana w świecie firm, jaką jest RWE, wybuduje elektrownię opartą na węglu. Dobra technologia pozwala osiągnąć z tego surowca znaczącą wydajność i uzyskać czystą energię.
Elektrownia, która powstanie w Woli, będzie symbolicznym pomnikiem dawnej kopalni „Czeczott”. Wydobycie węgla w tym zakładzie zakończyło się w 2005 roku. Pod ziemią mamy cały system urządzeń odwadniających, które dalej będą funkcjonowały. Musimy odwadniać stare wyrobiska górnicze w celu hydrologicznej ochrony rzeki Wisły przed zasolonymi, podziemnymi wodami. Inwestycja energetyczna jest zatem bardzo logicznym i atrakcyjnym ekonomicznie sposobem wykorzystania terenu pogórniczego. Ma ona także duży walor społeczny. Podczas jej realizacji oraz po oddaniu do użytku nowej elektrowni powstaną nowe miejsca pracy, których w gminie Miedźna, podobnie jak w innych regionach, nie ma w nadmiarze.
Jako inwestycja biznesowa elektrownia ma przede wszystkim przynosić zyski. Kompania Węglowa ma w tym przedsięwzięciu 25-procentowy udział. Wniesiemy do nowo powołanej spółki RWE Elektrownia Czeczott grunty, na których powstanie najnowocześniejszy w Polsce zakład energetyczny. Kapitał założycielski to 50 tys. zł, który w miarę potrzeb będzie powiększany. Kompania na inwestycje przeznacza rocznie około miliarda złotych, a zatem nasze potencjalne możliwości w tym zakresie są duże.
Umowa z RWE i powstanie nowej elektrowni stabilizuje nasz zbyt. To jest tak, jakby jedna, średniej wielkości kopalnia miała zagwarantowany odbiór węgla. Do elektrowni w Woli będziemy dostarczali 2,5 miliona ton węgla rocznie. Mamy podstawy przypuszczać, że podobne umowy uda się Kompanii zawrzeć z innymi firmami zagranicznymi, które na południu Polski zamierzają rozbudowywać lub budować elektrownie. Nie jestem obecnie upoważniony do podawania szczegółów, ponieważ jesteśmy dopiero po etapie rozmów wstępnych, ale jestem dobrej myśli, że nasza współpraca z RWE znajdzie naśladowców.