Eksperci: to nie Europa Środkowa ma problem z emisją gazów cieplarnianych

fot: Jarosław Galusek/ARC

Obecnie w PGE 67 proc. energii wytwarzają bloki na węgiel brunatny, 27 proc. na węgiel kamienny, 4 proc. gazowe, a 3 proc. pochodzi z OZE

fot: Jarosław Galusek/ARC

To nie Europa Środkowa ma problem z emisją gazów cieplarnianych; na jej obszarze są rozwiązania dla polityki klimatycznej UE i poziom emisji znacząco spada - mówili w środę (16 grudnia) eksperci, biorący udział w warszawskiej konferencji nt. obniżania poziomów emisji gazów.

Specjaliści zwracali uwagę na problem emisji pochodzących spoza sektora przemysłowego, a więc transportu, rolnictwa i budownictwa. Wskazywali rozwiązania, jak je ograniczać - jak np. wspierające termomodernizację budynków programy Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, czy też funkcjonujące w krajach zachodnich ograniczenia dla transportu samochodowego w miastach.

Spotkanie zorganizował Polski Klub Ekologiczny we współpracy z Fundacją Heinricha Boella.

- To nie ta część Europy jest problemem Unii Europejskiej - powiedział na konferencji Tomasz Chruszczow, doradca ministra środowiska ds. polityki klimatycznej. - Tutaj są również rozwiązania problemów klimatycznych Unii Europejskiej, bo to nie w tej części Europy emisje rosną, tylko w tej bardziej na zachód. W tej części Europy, mimo wzrostu gospodarczego, emisje maleją - podkreślił.

W poniedziałek minister środowiska Jan Szyszko podsumowując konferencję klimatyczną w Paryżu przypomniał, że Polska jako jedno z niewielu państw wypełniła z nawiązką swoje zobowiązania klimatyczne, wynikające z Protokołu z Kioto, redukując emisję CO2 o blisko 30 proc.

Chruszczow zauważył, że przejście do gospodarki niskoemisyjnej będzie wyzwaniem nie tylko dla państw, które przystąpiły do UE w 2004 roku i później, ale także dla krajów zachodnioeuropejskich. Zaznaczył przy tym, że transformacja musi respektować zasady zrównoważonego rozwoju i nie może zniszczyć gospodarki.

Jak wygląda w Niemczech przejście na gospodarkę niskoemisyjną prezentował Mark Nowakowski z niemieckiego Federalnego Urzędu ds. Środowiska (UBA). Tłumaczył, że cele redukcyjne, które wyznaczył sobie Berlin, a więc 40-proc. redukcje emisji do 2020 roku, a także plany zachowania neutralności emisyjnej (redukcji sięgających 95-proc.) do 2050 roku są realne, pod warunkiem zwiększenia udziału odnawialnych źródeł energii oraz zaangażowania ze strony przemysłu i społeczeństwa.

Wskazywał, że koszty zaniechań w obszarze polityki klimatycznej dla całej UE mogą sięgać 800 mln - 2 mld euro rocznie, dlatego warto ich uniknąć. Dodał, że uniknięciu ich pomagają cele unijnej polityki klimatyczno-energetycznej oraz zawarte w ostatni weekend w Paryżu globalne porozumienie klimatyczne.

Powiedział też, że w przypadku Niemiec pierwsze zyski z inwestycji w OZE pojawią się dopiero około 2030 roku, ale całkowity bilans transformacji w kierunku gospodarki niskoemisyjnej wyjdzie "na plus".

W sobotę w stolicy Francji blisko 200 krajów konwencji klimatycznej ONZ przyjęło porozumienie, które ma zatrzymać globalne ocieplenie na poziomie "znacznie poniżej 2 stopni Celsjusza". To pierwsza w historii umowa klimatyczna o takim zasięgu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Opór prezydenta wobec ustawy o windfall tax jest niezrozumiały

Opór prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest absolutnie niezrozumiały - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Masz dzieci? Masz wydatki i to wysokie. W 2025 r. wzrosły dochody gospodarstw domowych

Sytuacja materialna gospodarstw domowych poprawiła się w 2025 r. wobec roku poprzedniego. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł nominalnie o 10,5 proc. do 3 tys. 500 zł, podczas gdy wydatki zwiększyły się o 7,3 proc. do 2 tys. 15 zł na osobę - podał we wtorek GUS.

Przemysł motoryzacyjny w Polsce zmniejszył zatrudnienie

W I półroczu br. zatrudnienie w przemyśle motoryzacyjnym w Polsce spadło do poziomu sprzed 9 lat - wynika z raportu AutomotiveSuppliers.pl. Do spadku przyczyniły się przede wszystkim redukcje w branży komponentów i akcesoriów.

Górnicze dziedzictwo jako narzędzie edukacji. Muzeum Saturn zaprasza na cykl szkoleń

Jak wykorzystać dziedzictwo przemysłowe jako narzędzie edukacji, animacji i budowania lokalnych partnerstw? Odpowiedzi na to pytanie poszukiwać będą uczestnicy cyklu szkoleń „Górnicza tożsamość Zagłębia”, organizowanego przez Muzeum Saturn w Czeladzi.