Eksperci: potrzebne są modyfikacje rynku energii w UE

fot: Krystian Krawczyk

Trwa przygotowywanie porozumienia, które podpiszą samorządy. Następnie zostanie wyłoniony podmiot, który zajmie się procedurą przetargową na dostawę energii

fot: Krystian Krawczyk

Modyfikacje rynków energii w UE, uzupełnienie ich o kontrakty różnicowe czy wynagradzanie za dyspozycyjność, a nie produkcję, będą sprzyjać budowie nowych źródeł energii - mówili uczestnicy debaty w PAP "Inwestycje w polskiej energetyce konwencjonalnej".

Jak podkreślali w czasie dyskusji eksperci energetyczni, wiele rozwiązań, które poprawią warunki inwestycji nie jest nowych, choć w Unii Europejskiej zrezygnowano z nich, tworząc jednolity rynek energii.

- Na świecie od lat płaciło się oddzielnie za energię i za gotowość jej produkcji. W Polsce skopiowaliśmy unijny rynek energii bez płatności za gotowość - mówił prof. Władysław Mielczarski z Instytutu Elektroenergetyki Politechniki Łódzkiej. Podkreślił, że np. Hiszpania wprowadziła dodatkowego dwie płatności - za gotowość i za nowe inwestycje, nie pytając o zdanie Komisji Europejskiej.

Z kolei prof. Krzysztof Żmijewski, sekretarz generalny Społecznej Rady ds. Rozwoju Gospodarki Niskoemisyjnej uważa, że dla uzyskania pewności zgodności takich regulacji z prawem UE należy współpracować z krajami, które mają ten sam problem z rentownością inwestycji co Polska (np. Hiszpania czy Wielka Brytania), stworzyć koalicję i działać w Brukseli.

Z powodu sytuacji na rynku energii w całej UE zrezygnowano już z budowy jednostek wytwórczych o mocy 30 tys. MW - zaznaczył.

Dr Filip Elżanowski z Katedry Prawa i Postępowania Administracyjnego Uniwersytetu Warszawskiego zauważył jednak, że Hiszpanie nikogo nie pytali i teraz mają pewien problem. Natomiast w Europie jest konsensus, że rynek trzeba przebudować i wrócić do pewnych rozwiązań, ale już w innej rzeczywistości. Podkreślił jednak, że trzeba mieć pewność, iż mechanizmy są zgodne z prawem UE i mieć zgodę KE.

Podobnego zdania był wiceminister skarbu Paweł Tamborski. Powiedział, że Bruksela widzi konieczność zmian i pracuje nad możliwością wdrażania takich mechanizmów jak kontrakt różnicowy czy rynek mocy. Za bezpieczeństwo energetyczne trzeba zapłacić - podkreślił.

Chodzi o sposób, w jaki płacić za to bezpieczeństwo - wskazał Piotr Łuba z PwC. W Polsce brakuje mocy w sytuacjach szczytowych - a to kilka godzin miesięcznie, czy kilkadziesiąt rocznie. Potrzebny jest system rynkowy, który finansuje te moce - wskazał.

Również prezes PGE Marek Woszczyk zauważył, że mechanizmy te zwiększają przewidywalność biznesu w energetyce, a wszystko co zwiększa przewidywalność, jest korzystne. Podkreślił, że w przypadku Opola II jeden z elementów rynku mocy - operacyjna rezerwa mocy - jest jedną z dźwigni rentowności tego projektu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.