Eksperci: Polska nie radzi sobie z budową autostrad

fot: ARC

Chińska ekspansja motoryzacyjna już trwa

fot: ARC

Polska nie radzi sobie z budową autostrad - alarmują specjaliści z branży transportowej. Wczoraj, premier Donald Tusk wezwał ministra infrastruktury Cezarego Grabarczyka na rozmowę w tej sprawie.

Adrian Furgalski z zespołu doradców gospodarczych TOR jest zdania, że Polska ma duże opóźnienia. Zauważa, że minister Grabarczyk zapewniał o tym, że z programu rządowego przedstawionego przez rząd PiS-u, zakładającego budowę trzech tysięcy kilometrów dróg wypadnie tysiąc kilometrów - przede wszystkim dróg ekspresowych.
Furgalski dodaje, że w tym momencie poważnie zagrożonych jest 500 kilometrów autostrad, w tym autostrada Warszawa-Łódź.

Prezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Drogownictwa Wojciech Malusi powiedział, że firmy które mogłyby budować autostrady na razie wykorzystują mniej niż połowę swoich mocy produkcyjnych. Dodaje, że jednym z podstawowych problemów jest brak pieniędzy na inwestycje.

Rzecznik rządu Paweł Graś zaprzeczył doniesieniom jakoby minister infrastruktury Cezary Grabarczyk miał stracić swoje stanowisko.

Pytany o wtorkową rozmowę premiera Donalda Tuska z ministrem infrastruktury Cezarym Grabarczykiem, Graś powiedział, że minister przedstawił szczegółowe informacje dotyczące problemów związanych z budową autostrad.

Jak dodał, szef resortu infrastruktury będzie przedstawiał premierowi sukcesywnie propozycje rozwiązań \"zatorów\" w budowie autostrad.

Sam Grabarczyk, pytany w środę przez dziennikarzy o rezultaty rozmowy z premierem, nie udzielił odpowiedzi. - Jeśli chodzi o spotkanie z premierem, proszę kierować pytania do rzecznika rządu - powiedział.

Jak dowiedziała się PAP, jeszcze w tym tygodniu może dojść do spotkania przedstawicieli Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad i resortu infrastruktury, na którym ma być przedstawiony stan prac dotyczących poszczególnych projektów inwestycyjnych.

Szef klubu PO Zbigniew Chlebowski również powiedział w środę dziennikarzom, że w sprawie pełnomocnika ds. budowy dróg i autostrad nie zapadły żadne decyzje.

- Premier jest mocno zatroskany tym, co się dzieje jeżeli chodzi o budowę dróg, przygotowanie przetargów. Wiem tylko jedno: za 2008 rok minister Grabarczyk wykonał gigantyczną pracę: zostały zakontraktowane prace na budowę dróg i autostrad na prawie 15 miliardów złotych - powiedział Chlebowski.

Podkreślił, że rząd Tuska zmienił przepisy, które hamowały tempo budowy dróg; zmieniono ustawę o partnerstwie publiczno-prywatnym, o zamówieniach publicznych, powołano tzw. dyrekcje ochrony środowiska.

- To spora praca, która moim zdaniem daje szansę ministrowi Grabarczykowi w tym roku zdecydowanego przyśpieszenia prac przy budowie dróg i autostrad - mówił szef klubu PO.

Chlebowski ocenił też, że Grabarczyk nie mógł podjąć innej decyzji niż unieważnienie przetargu na odcinku autostrady Łódź- Warszawa.

Pod koniec lutego ministerstwo infrastruktury ogłosiło, że niepowodzeniem zakończyły się negocjacje w sprawie budowy odcinka autostrady A2 Stryków-Konotopa. W marcu zostanie ogłoszony kolejny przetarg. Pierwotnie budowa odcinka miała być prowadzona w systemie partnerstwa publiczno-prywatnego (PPP). Ubiegały się o to dwie firmy: Autostrada Mazowsze S.A. i Autostrada Południe S.A. Chlebowski ocenił, że podzielenie tej inwestycji na pięć odcinków może sprawić, iż zostanie ukończona w 2012 roku.

Media od kilku tygodni spekulują o możliwości dymisji Grabarczyka - na posiedzeniu rządu dwa tygodnie temu wywiązała się burzliwa dyskusja na temat budowy autostrad. Premier skrytykował wówczas zbyt wolne tempo prac.

Po wtorkowym spotkaniu Tuska z Grabarczykiem rzecznik rządu pytany o możliwość dymisji ministra infrastruktury powiedział: \"żadnych dymisji, żadnych cudów\". Graś nie odpowiedział na pytanie, czy swoje stanowisko zachowa Lech Witecki - szef Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Radio RMF FM podało w środę, że ustanowienie pełnomocnika będzie oznaczało dymisję Witeckiego. Jego miejsce miałby zająć pełnomocnik. Według RMF FM mógłby nim zostać wiceminister infrastruktury Zbigniew Rapciak.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

JSW zakłada odejście 4248 pracowników i produkcję 13,3 mln ton węgla

Jastrzębska Spółka Węglowa zaktualizowała Plan Techniczno-Ekonomiczny na 2026 rok. Spółka zakłada produkcję 13,3 mln ton węgla, w tym ponad 11,2 mln ton węgla koksowego. Plan przewiduje również około 1,9 mld zł nakładów inwestycyjnych w samej JSW oraz 2,4 mld zł na poziomie całej Grupy Kapitałowej.

Pomożecie zagłosować? Miła sprawa, chodzi o film, w którym mogą wystąpić obiekty KWK Halemba-Wirek

Oddział Centrów Demontażowych Grupy KOK znalazł się w finałowej piątce (spośród 28 zgłoszonych) plebiscytu „Śląska Lokacja Filmowa 2026”. Przemysłowy obiekt ma teraz szansę na drugie życie, jako przestrzeń filmowa. Wystarczy tylko na niego zagłosować.

Jastrzębska Spółka Węglowa kończy prace nad programem naprawczym. Co to oznacza dla pracowników?

Jastrzębska Spółka Węglowa poinformowała na portalu pracownika, że znajduje się na końcowym etapie prac nad programem naprawczym na lata 2026–2035. Jego celem ma być trwała poprawa sytuacji finansowej i operacyjnej Grupy JSW.

Tereny pogórnicze jako impuls rozwoju

Transformacja regionów górniczych to nie tylko zamykanie kopalń i likwidacja infrastruktury. To także tworzenie warunków, by tereny przez lata związane z przemysłem mogły ponownie służyć gospodarce, samorządom i mieszkańcom. W tym procesie istotną rolę odgrywa Spółka Restrukturyzacji Kopalń, łącząca zarządzanie majątkiem pogórniczym z jego przygotowaniem do nowych funkcji.