Ekopolityka: Polska oficjalnie gospodarzem szczytu klimatycznego

Na trwającym w Dausze w Katarze szczycie klimatycznym ONZ zapadła w piątek (7 grudnia) wieczorem oficjalna decyzja o powierzeniu organizacji przyszłorocznego szczytu Polsce - poinformowała PAP przebywająca na konferencji wiceminister środowiska Beata Jaczewska.

Konferencje klimatyczne ONZ (tzw. COPy - Conferences of the Parties) to doroczne globalne szczyty, podczas których negocjuje się zakres działań na rzecz polityki klimatycznej. Polska organizowała już wcześniej szczyt klimatyczny ONZ. W 2008 r. Poznań gościł ponad 10 tys. osób, w tym przedstawicieli organizacji pozarządowych i blisko 190 delegatów z państw członkowskich Narodów Zjednoczonych.

Spotkanie w Warszawie ma się odbyć na przełomie listopada i grudnia 2013 r. Przed tygodniem minister środowiska Marcin Korolec poinformował, że w Dausze gotowość Polski do organizacji szczytu "została ciepło przyjęta". Dodał, że delegacja z Sekretariatu Konwencji Klimatycznej ONZ odwiedziła Polskę mniej więcej miesiąc temu i pozytywnie oceniła Stadion Narodowy jako miejsce organizacji szczytu.

W zeszłym roku w Durbanie uzgodniono, iż globalne porozumienie ws. tzw. trzeciego okresu rozliczeniowego Protokołu Kioto będzie negocjowane od 2013 r. do 2015 r., okres ewentualnie ma zacząć się po 2020 r. W 2012 r. kończy się pierwszy okres rozliczeniowy. Państwa sygnatariusze zobowiązały się w tym czasie do określonej redukcji emisji CO2. Polska zredukowała emisję gazów cieplarnianych o 30 proc. przy wymaganych 6 proc.

Obecnie tylko UE oraz kilka innych państw (m.in. Australia) zadeklarowały uczestnictwo w drugim okresie rozliczeniowym, który będzie trwał do 2020 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Śląska godka na liście UNESCO? Kohut: Nie ma rzeczy niemożliwych

Europoseł Łukasz Kohut w sprawie języka śląskiego nie dał rady drzwiami, więc wchodzi oknem i ogłasza podjęcie starań, których celem jest objęcie ślōnskij godki międzynarodową ochroną w ramach UNESCO. Przedstawia plan działań zmierzających do wpisania języka śląskiego na Krajową Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego, a następnie na Listę Reprezentatywną Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego Ludzkości.

W tej katastrofie oficjalnie zginęło 24 górników, ale ofiar mogło być znacznie więcej

Dwadzieścia cztery osoby – to oficjalna liczba ofiar katastrofy, do której doszło 18 lipca 1956 roku w kopalni Boże Dary w katowickich Murckach. Nieoficjalnie mówi się, że ofiar – wybuchu gazów pożarowych i pyłu węglowego może być więcej. W kopalni  pracowali więźniowie polityczni pozbawieni praw publicznych. Ich życia nie wliczano do oficjalnych statystyk.

Kopalnia ludzi z charakterem. Fedrowali w trudnych warunkach, triumfowali w sporcie

Bielszowicka kopalnia przez ponad sto lat była jednym z symboli przemysłowej historii miasta. W czerwcu dokonała swego żywota. Przez dwie dekady towarzyszyliśmy bielszowickim górnikom w ich codziennej pracy. Relacjonowaliśmy sukcesy i porażki. Opisywaliśmy pasje. Dziś wracamy wspomnieniami do tamtych dni.

Biznes w dzielnicy, gdzie właśnie zamknięto kopalnię? W Bielszowicach przekonują, że to ma sens

Likwidacja kopalni wywołała u wielu mieszkańców Bielszowic lęk przed stagnacją i zamieraniem dawnego życia dzielnicy. Szansę w nowej rzeczywistości dostrzegli jednak twórcy kawiarni „U Sąsiadów”.