Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 158.54 USD (0.00%)

Srebro

85.45 USD (+0.09%)

Ropa naftowa

99.51 USD (+2.71%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.80%)

Miedź

5.84 USD (-0.72%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 158.54 USD (0.00%)

Srebro

85.45 USD (+0.09%)

Ropa naftowa

99.51 USD (+2.71%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.80%)

Miedź

5.84 USD (-0.72%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Dziewięciu poszkodowanych w kopalni Wesoła, jeden górnik nie żyje

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

PGG zapewnia, że szczegółowe okoliczności wypadku będą wyjaśnianie

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

W wyniku silnego wstrząsu, do którego doszło 17 marca o godzinie 20.35 w ruchu Wesoła należącej do Polskiej Grupy Górniczej kopalni Mysłowice-Wesoła, poszkodowanych zostało dziewięciu górników. Jeden z nich nie żyje.

- Pracownicy odtwarzali wyrobisko, m.in. spongowali kombajnem w pochylni I zachodniej w pokładzie 510 na poziomie 665 - wyjaśnia dyspozytor Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach.

O 20.35 doszło do wstrząsu. Natychmiast wezwano służby ratunkowe. Ośmiu górników wyszło o własnych siłach z miejsca zagrożenia. Dziewiąty poszkodowany był reanimowany na miejscu. Niestety lekarz, który przybył na miejsce, stwierdził jego zgon. Wypadkowi uległ 43-letni górnik z 14-letnim stażem pracy

W strefie zagrożenia, jak informuje PGG, przebywało 14 osób. Ranni trafili do szpitali. Są obecnie niezdolni do wykonywania pracy. Prace w strefie zagrożenia zostały wstrzymane. Akcja zakończyła się w czwartek, 18 kwietnia, przed godziną pierwszą.

PGG zapewnia, że szczegółowe okoliczności wypadku będą wyjaśnianie. Do kopalni zaraz po informacji o zdarzeniu udał już dyrektor Okręgowego Urzędu Górniczego w Katowicach.

Przypomnijmy, to kolejny podobny wypadek, do którego doszło w ostatnich tygodniach w kopani Mysłowice-Wesoła. Pod koniec marca, również w wyniku wstrząsu, poszkodowanych zostało czterech górników. Epicentrum miało miejsce w rejonie ściany 578 na głębokości 665 metrów. W chwili jego wystąpienia w zagrożonym rejonie przebywało 18 pracowników. Czternastu z nich o własnych siłach wycofało się z rejonu, a czterech zostało poszkodowanych. Doznali m.in. urazów głowy i kończyn.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.