Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.76 PLN (-0.13%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.30 PLN (-0.24%)

ORLEN S.A.

129.36 PLN (+0.36%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.33 PLN (-1.64%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.27 PLN (-1.49%)

Enea S.A.

20.88 PLN (-0.85%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.15 PLN (0.00%)

Złoto

5 188.01 USD (+0.58%)

Srebro

86.83 USD (+1.70%)

Ropa naftowa

97.60 USD (+0.74%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.31%)

Miedź

5.89 USD (+0.14%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.76 PLN (-0.13%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.30 PLN (-0.24%)

ORLEN S.A.

129.36 PLN (+0.36%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.33 PLN (-1.64%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.27 PLN (-1.49%)

Enea S.A.

20.88 PLN (-0.85%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.15 PLN (0.00%)

Złoto

5 188.01 USD (+0.58%)

Srebro

86.83 USD (+1.70%)

Ropa naftowa

97.60 USD (+0.74%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.31%)

Miedź

5.89 USD (+0.14%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Dziesięć dni, które stracił... świat

fot: taktofinanse.pl

W 2013 r. żadne święto nie przypadnie w sobotę

fot: taktofinanse.pl

Co wydarzyło się między 4 a 15 października roku Pańskiego 1582? Nic. Dosłownie nic. Tych dni nie ma w naszym (europejskim i chrześcijańskim) kalendarzu. Wycięła je z historii reforma kalendarza przeprowadzona przez Grzegorza XIII. Sosigenes z Aleksandrii pomylił się o 11 minut 14 sekund i po wiekach powstał problem.

 Oczywiście, to nie papież był autorem reformy, tak samo, jak nie faraon Chufu (Cheops) zbudował sobie piramidę. Grzegorza XIII wyręczyli w naprawianiu kalendarza juliańskiego przede wszystkim dwaj włoscy uczeni mężowie: jezuita i astronom zarazem Christopher Clavius oraz Aloisius Lilius, astronom i lekarz. Ten ostatni był faktycznym twórcą nowego kalendarza.

Dlaczego uznali, że obowiązujący kalendarz, zwany juliańskim, trzeba zmienić?

Kalendarzu juliańskim opracował Sosigenes, astronom z Aleksandrii, na zlecenie Juliusza Cezara. Uczony bazował na kalendarzu egipskim (księżycowo-słonecznym). Wprowadzony został podział roku na 365 dni w 12 miesiącach. Raz na 4 lata następował rok przestępny mający 366 dni. W 708 r. od założenia Rzymu, czyli – wg naszego datowania – 1 stycznia 45 r. p.n.e. w Imperium Rzymskim zaczął obowiązywać kalendarz, zwany juliańskim. Był on na tyle dobry, że w 325 r. Kościół przyjął go jako powszechnie obowiązujący. Tylko z czasem okazało się, że powstały drobne błędy przy wyliczeniach, skutkujące tym, iż po każdych 128 latach kalendarz spóźniał się o jeden dzień. Rok był za długi o 11 minut i 14 sekund.

Trzy wieki prac nad reformą
W XIII w. Alfons X Mądry, król Kastylii (1221-1284) był mocno zaniepokojony niedoskonałością kalendarza, który tracił synchronizację z porami roku. Zlecił swoim uczonym, by obliczyli, ile dni, godzin, minut i sekund dokładnie ma rok. Wyliczył to astronom i osobisty lekarz króla Jehuda ben Mosze ha-Kohen. Król wysłał do papieża raport zwany Tablicami alfonsyńskimi (Tablas alfonsíes). Pierwszy krok ku poprawieniu kalendarza juliańskiego został postawiony. I choć na Wzgórzu Watykańskim od IV w. wiedzieli, że Sosigenes pomylił się, to trzeba było czekać do pontyfikatu Grzegorza XIII (1572-1585), by poprawki zostały wprowadzone.

365 dni 5 godzin 48 minut i 45 sekund. Tyle od 15 października 1582 r. miał trwać rok. Też to nie było, jak się w czasach nowożytnych okazało, idealnie wyliczone, ale co tam dzień spóźnienia na 3322 lata wobec poprzedniego błędu!

Tylko był problem, co zrobić z 10-dniowym spóźnieniem wynikłym z niedokładności kalendarza juliańskiego? Grzegorz XIII wziął przykład z Aleksandra Macedońskiego. Tamten węzeł gordyjski rozwiązał cięciem miecza, papież problem z dekadą prawie tak samo. Na mocy bulli „Inter gravissimas” zarządził, że po czwartku 4 października roku 1582 nastąpi od razu piątek 15 października. Łatwo sobie wyobrazić, jakie było biadoleni, gdy im papież wykasował 10 dni z życia. Byłoby z pewnością większe, gdyby papież nie zdecydował, że wyjęta dekada nie będzie wchodziła w czas poboru procentów od pożyczek, poboru podatków itp. Ponadto wybór daty nie był przypadkowy. Między 4 a 15 października nie było ważnych świąt religijnych. Poza tym papież musiał wykasować dekadę, bo gdyby tego nie uczynił, to naruszyłby porządek tygodnia. A tak po czwartku przypadał piątek.

Zasadniczo kalendarz gregoriański to nic innego, jak kalendarz juliański z wprowadzonymi poprawkami z pontyfikatu Grzegorza XIII, po prawie trzech wiekach prac, w których uczestniczył m.in. Mikołaj Kopernik. Różnice między starym a nowym kalendarzem dotyczą dwóch kwestii.

Po pierwsze - po ominięciu 10 dat dziennych skorygowane zostało zaistniałe opóźnienie. Po drugie - lata wyrażone pełnymi setkami, jak 1700, 1800 i 1900 nie będą latami przestępnymi, chyba że liczba setek dzieli się przez 4 (jak lata 1600, 2000) - wówczas będą przestępne.

Zasadniczym celem reformy było przywrócenie daty Wielkanocy we właściwe miejsce ustalone przez sobór nicejski (ten, który ogłosił kalendarz juliański powszechnym), czyli tak, by najważniejsze święto chrześcijaństwa przypadało w dniu lub w pobliżu równonocy wiosennej. I tak też się stało.

Nie od razu reformę wprowadzono
Większych buntów przeciwko decyzji papieża nie było. Duszpasterze wytłumaczyli wiernym z ambony co, jak i dlaczego. Trochę buntowano się przeciwko reformie w… Rzeczypospolitej.

Gdzie? Doszło do nich w Rydze. W latach 1584-1589 miastem wstrząsnęły niepokoje określane jako „rozruchy kalendarzowe”. Warto pamiętać, że w Polsce kalendarz gregoriański wprowadził już 15 października 1582 r. król Stefan Batory. Równie błyskawicznie postąpiono w Hiszpanii i większości państw włoskich. Z oporem reformę akceptowano w krajach protestanckich (bo była sygnowana przez papieża). W antypapieskiej Anglii przekonano się do niej w 1752 r. Państwem w Europie, które najdłużej trwało przy starym kalendarzu, była Grecja - na nowy „przeszła” w 1923 r. Ostatnim w świecie krajem, który wprowadził kalendarz gregoriański, była Turcja w 1927 r.

Dziś kalendarz juliański ma charakter liturgiczny i stosuje się go w kościołach prawosławnych. O trwaniu przy nim postanowił w 1583 r. sobór konstantynopolitański, gdzie zapisano, że kto „pragnie stosować się do gregoriańskich paschaliów i kalendarza, ten wraz z bezbożnymi astronomami przeciwstawia się wszelkim ustaleniom św. soborów i pragnie ich zniesienia lub złagodzenia – niechaj będzie wyklęty, odłączony od Kościoła Chrystusowego i wspólnoty wiernych”. I dlatego współcześnie w rodzinach, gdzie są zachodni i wschodni chrześcijanie, Boże Narodzenie można świętować dwa razy!

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zapasy gazu w magazynach UE wynoszą 29 proc., w Polsce - ok. 48 proc.

Zapasy gazu ziemnego w magazynach UE wynoszą 29,3 proc. wobec średniej 5-letniej na tę porę wynoszącej 42,7 proc. W magazynach znajduje się obecnie 334,43 TWh gazu - wynika z wyliczeń firmy Gas Infrastructure Europe.

Dynamiczny rozwój i wzrost przychodów kopalni Sierra Gorda – KGHM rozpoznaje wartość inwestycji w Chile w wysokości 504 mln USD

Rozpoznanie wartości inwestycji w Sierra Gorda w wysokości 504 mln USD to przełomowy moment w historii chilijskiej kopalni KGHM. Dzięki istotnej poprawie efektywności operacyjnej oraz kosztowej Sierra Gorda nie tylko pokryła historyczne straty, lecz również kontynuuje proces spłacania zobowiązań na rzecz KGHM. W latach 2021-2025 Sierra Gorda zwróciła Polskiej Miedzi blisko 1 mld USD.  

Potencjał eksportowy Polski wzrósł siedmiokrotnie od akcesji do UE

Wartość eksportu towarów z Polski w 2025 roku wyniosła 366,2 mld euro, co oznacza wzrost o 3,7 proc. w stosunku do 2024 roku – wynika z danych GUS. To też kilkukrotnie więcej niż w 2004 roku, kiedy wstępowaliśmy do Unii Europejskiej. Blisko 75 proc. produktów wysyłamy do państw członkowskich, a ich swobodny przepływ umożliwia wspólny rynek. Zdaniem ekspertów stał się on trampoliną dla polskiego eksportu, na czym korzystają zarówno firmy, jak i konsumenci. Wciąż jednak napotyka on szereg wewnętrznych barier.

Cena ropy znów powyżej 100 dolarów za baryłkę. Tak się kończą obietnice Trumpa

Cena  ropy znów przekroczyła 100 dolarów za baryłkę. Decyzje krajów i Międzynarodowej Agencji Energetycznej o uwolnieniu rezerw tego strategicznego surowca nie złagodziły obaw w związku z atakiem USA i Izraela na Iran i zerwaniem łańcucha dostaw.