Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 157.51 USD (-0.02%)

Srebro

84.96 USD (-0.49%)

Ropa naftowa

100.02 USD (+3.24%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.65%)

Miedź

5.84 USD (-0.76%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 157.51 USD (-0.02%)

Srebro

84.96 USD (-0.49%)

Ropa naftowa

100.02 USD (+3.24%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.65%)

Miedź

5.84 USD (-0.76%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Dziennik Gazeta Prawna: W tym tygodniu może być gotowy projekt ustawy chroniącej przed podwyżkami cen gazu

fot: Pixabay.com

Teraz ustawa trafi na biurko prezydenta

fot: Pixabay.com

Nawet 30 mld zł lub więcej mogą kosztować szykowane w rządzie rozwiązania osłonowe dla odbiorców gazu - wynika z ustaleń Dziennika Gazety Prawnej.

Jak czytamy w poniedziałkowym, 14 listopada, wydaniu DGP, w tym tygodniu może być gotowy projekt ustawy chroniącej przed podwyżkami cen gazu, a finalne rozmowy dotyczą kręgu beneficjentów. Gazeta wskazała, że jeszcze kilka dni temu pewne było objęcie osłoną gospodarstw domowych. W grę wchodzą też tzw. odbiorcy wrażliwi, czyli np. szpitale czy szkoły. Wątpliwości dotyczyły małych i średnich firm - czytamy. Oni nie mają aż takiego znaczenia, jeśli chodzi o udział w zużyciu gazu - cytuje anonimowego informatora z rządu DGP.

Jeden z rozmówców dziennika zwrócił uwagę, że w rządzie ścierają się rozbieżne postulaty w kwestii kręgu beneficjentów. - Resort klimatu chciałby jak najszerszego rozwiązania, ale worek z pieniędzmi trzymają Ministerstwo Finansów i kancelaria premiera - relacjonuje wypowiedź gazeta.

Według ustaleń DGP, podobnie jak w przypadku rozwiązań dotyczących prądu oraz - działających w tym roku - gazu, ustawa ma utrzymać ceny maksymalne. Firmy, składając do URE wnioski taryfowe czy przedstawiając oferty, nie mogłyby zaproponować wyższych. W zamian będą mogły otrzymać rekompensaty - czytamy. Jeden z rozmówców gazety zaznaczył, że bez interwencji rządu gaz zdrożałby trzykrotnie. - Dlatego będziemy reagować i nie będzie takich wzrostów dla odbiorcy końcowego - zaznacza.

DGP zauważa, że za gaz i tak będzie pewnie trzeba zapłacić więcej, gdyż tylko do końca roku obowiązuje tarcza antyinflacyjna przewidująca zerową stawkę VAT na gaz, a mimo osłon i tak jest on w tym roku droższy na rachunkach dla gospodarstw domowych niż w 2021 r.

Z ustaleń DGP wynika, że w zależności od ostatecznego wariantu koszty nowego pakietu, który miałby stanowić domknięcie tarczy energetycznej, to kwestia kilkunastu-kilkudziesięciu miliardów złotych. Gazeta podaje przy tym jako możliwą kwotę 30 mld zł, przypominając, że tegoroczny koszt całej tarczy antyinflacyjnej to 30,6 mld zł, a dotychczasowe rozwiązania w ramach tarczy energetycznej to ok. 27,5 mld zł (w tym m.in. dodatek węglowy - 13,5 mld zł, dodatek osłonowy - 4 mld zł).

Rozmówca dziennika z rządu zastrzegł, że na dziś trudno oszacować finalne koszty szykowanych rozwiązań. To oczywiście miliardy złotych, ale trudno wskazać konkretną kwotę, bo mamy fluktuację na rynku cen gazu. Według aktualnych notowań koszty mogłyby się okazać wręcz śmiesznie niskie. Poza tym system może przewidywać, że część ciężaru wezmą na siebie firmy, które są beneficjentem tej sytuacji i mają wysokie marże.

DGP zaznacza, że otwartą kwestią pozostaje m.in. zgodność polskich rozwiązań z zamierzeniami Komisji Europejskiej. Przypomina przy tym piątkową zapowiedź przewodniczącej KE Ursuli von der Leyen i premiera Czech Petra Fiali, zgodnie z którą przed spotkaniem ministrów ds. energii 24 listopada Komisja przedstawi propozycje dotyczące wprowadzenia pułapu na ceny gazu w UE.

Gazeta przypomina zarazem o wątpliwościach zgłaszanych przez Brukselę odnośnie do zastosowanych w polskiej tarczy antyinflacyjnej zerowych stawek VAT na gaz ziemny i nawozy oraz obniżonej 8-proc. stawki na paliwa silnikowe. Według DGP z rządu płyną sygnały, że stawki trzeba będzie podwyższyć co najmniej do poziomów akceptowalnych przez UE i jej przepisy, tj. min. 5 proc., a w przypadku paliw - 23 proc.

Tak więc przy ustalaniu maksymalnej ceny gazu rząd będzie musiał wziąć pod uwagę nie tylko notowania giełdowe, lecz także konieczność skorygowania stawki VAT - podsumowuje dziennik.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.