Dystrybutorzy stali z UE: Polska będzie liderem
Bardzo dobre wieści dla Polski ma Eurometal, unijna organizacja zrzeszająca dystrybutorów stali. Przygotowała właśnie prognozę dla budowlanki, która pochłania połowę dostarczanej na rynek stali.
— Z danych wynika, że w tym roku Polska będzie liderem Unii Europejskiej w dziedzinie budownictwa infrastrukturalnego. Wzrost tego rynku w naszym kraju jest szacowany na 21,4 proc. — mówi Andrzej Ciepiela, dyrektor Polskiej Unii Dystrybutorów Stali, która jest członkiem Eurometalu.
Prognoza to imponująca, bo wzrost w całej Europie ma wynieść zaledwie 0,4 proc.
Metalowcy z UE tłumaczą, że Polska będzie liderem w budownictwie infrastrukturalnym. Wzrost może być nawet 20-procentowy. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad wydała w 2008 r. około 16 mld zł i twierdzi, że w tym roku bez problemu wyda 28 mld zl. - Nie wierzę w to, ale z pewnością znaczne przekroczenie 20 mld zł jest realne, więc 30-40-procentowy wzrost wchodzi w grę — mówi Marek Michałowski, prezes Budimeksu.
Metalowców cieszą perspektywy rozwoju budownictwa infrastrukturalnego, bo zwiastują popyt na stal budowlaną i przełamanie cenowego impasu. W Europie tona prętów budowlanych kosztowała w styczniu 428 EUR (2 tys. zł), a do połowy roku cena ma sięgnąć 485-495 EUR (2,26-2,3 tys. zł).
Natomiast kubeł zimnej wody na polskie perspektywy stalowe wylewa lider — grupa Złomrex. — Nie wiem, skąd się bierze przekonanie o tym, że ceny będą rosły. Rocznie możemy wykorzystać 1-1,1 mln ton prętów. Tymczasem możliwe dostawy na nasz rynek to około 1,7 mln ton, bo choć trzymamy w ryzach ceny, to 20-30 tys. ton miesięcznie dociera z importu. Gdzie przy takich poziomach podaży i popytu pole do wzrostu cen? — pyta Krzysztof Walarowski, prezes Złomrex Steel Services.
Jest przekonany, że rynkowe problemy dotkną głównie producentów, a dystrybutorzy zarobią, choć przy niskich marżach.