Dyplomy dla strajkujących górników z Budryka

Do tej pory siedzieli 1000 m pod ziemią i głodowali. Ale w niedzielę było inaczej. Razem z rodzinami - żonami i dziećmi - górnicy z Budryka spotkali się na biesiadzie, by podsumować 46 dni zakończonego w czwartek wieczorem strajku. 

Na stołach pojawił się tradycyjny śląski kołocz, był obiad i darmowe piwo. Każdy z górników dostał od komitetu strajkowego specjalny dyplom z dedykacją: \"Przyczyniłeś się do zwycięstwa\" - napisała Gazeta Wyborcza. 

Do normalnego wydobycia kopalnia wróci prawdopodobnie pod koniec tygodnia. Trzeba m.in. zwiększyć wysokość ścian, wyrobisk oraz dokonać przeglądu technicznego urządzeń. Ale kto wie, czy trudniejsze od uruchomienia maszyn nie będzie pogodzenie ludzi, którzy przez ponad miesiąc stali po przeciwnych stronach barykady. Strajkowało około 400 górników, reszta z 1,9 tys. załogi wzięła urlopy lub L4.

- Wśród górników z Budryka nie było i nie ma podziałów. Większość ludzi nawet jak nie strajkowała, to nas popierała. Prawdziwych łamistrajków było najwyżej kilkunastu i to nasłanych przez dyrekcję - zapewnia Grzegorz Bednarski z Kadry.

Nie wszyscy byli jednak tego samego zdania. - Nie będzie sprawy jak koledzy, którzy nie strajkowali, głośno przyznają, że podwyżki będą mieli dzięki nam. Zasłużyliśmy na szacunek - mówi inny górnik.

Najtrudniej będzie o porozumienie między liderami związków zawodowych. Strajk prowadziła Kadra, Sierpień \'80 i Związek Jedność. Pozostałe organizacje, w tym te największe, czyli \"Solidarność\" i Związek Zawodowy Górników w Polsce, odcięły się od protestu. - Jest parę osób, którym nikt już ręki nie poda - mówi Krzysztof Łabądź, szef Sierpnia \'80 w kopalni.

Według Jastrzębskiej Spółki Węglowej, do której Budryk został niedawno włączony, straty kopalni spowodowane strajkiem sięgnęły 90 mln zł. Górnicy zapewniają, że odrobią wszystko, pracując w soboty.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bez poprawek do specustawy dla poszkodowanych właścicieli domów w Czystym Powietrzu

Senat nie zgłosił poprawek do ustawy, która umożliwi zawieszenie spłaty należności, ich umarzanie i dochodzenie roszczeń od oszustów przez fundusze ochrony środowiska. Nowe prawo ma pomóc właścicielom domów poszkodowanym przez nieuczciwych wykonawców prac termomodernizacyjnych w "Czystym Powietrzu".

Paczek z Chin o 60 proc. mniej

W III kwartale 2026 r. liczba paczek sprowadzanych z Chin spadła w Unii Europejskiej w ujęciu rocznym o ponad 60 proc. To efekt kolejnych regulacji wprowadzanych przez Brukselę - informuje w piątek "Rzeczpospolita".

Ponad 70 proc. Polaków regularnie monitoruje wydatki na energię w sezonie grzewczym

W opinii 67 proc. Polaków najbardziej odczuwalne jesienią podwyżki dotyczą opłat za ogrzewanie i energię - wynika z badania Santander Consumer Banku.

PSE ostrzegają przed oszustami podszywającymi się pod dział finansowy spółki

Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) ostrzegły przed próbami oszustwa wymierzonymi w kontrahentów spółki. Jak poinformowały, otrzymały zgłoszenie od wykonawcy, który dostał e-mail podpisany nazwą PSE S.A., wysłany z adresu spoza domeny pse.pl - podały PSE w piątek.