Dwie Barbórki w PGNiG?
- Trudno świętować przy jednym stole z pracodawcą niemającym poczucia jedności i tradycji górniczej, jak również być podejmowanym przez gospodarza lekceważącego partnerów społecznych - tłumaczą załodze PGNiG liderzy central związkowych. Zarzucają zarządowi zwolnienia doświadczonych menedżerów, zwłokę w negocjacjach nowego układu zbiorowego, a prezesowi Krzysztofowi Głogowskiemu - że unikał spotkań ze związkowcami.
Poproszony przez „Gazetę Wyborczą” o komentarz szef PGNiG odrzucał zarzuty, twierdząc, że zarząd \"zrobił bardzo wiele w sferze socjalnej\", większość menedżerów odeszła na własną prośbę, a to, że nie spotykał się z pracownikami, nie świadczy o zaniechaniu dialogu zarządu z załogą.