Duchy podziemnych korytarzy

fot: Jarosław Galusek/ARC

Z ciemnej czeluści wyłania się tajemnicza postać – dzisiaj tylko w podziemnych muzeach, ale w przeszłości... Kto wie?

fot: Jarosław Galusek/ARC

Od pradawnych dziejów śląskie ziemie zamieszkiwały różne stwory. Przewodził im Klimont, brodaty starzec obleczony w długą, białą szatę, przepasaną czarną wstęgą. 

Zamieszkiwał groty, jaskinie i ganki. Duch ziemi pomagał często prostym ludziom, którzy przypadkowo zabłądzili w podziemnych labiryntach. Pokazywał im nieprzebrane skarby i swą niezwykłą moc. Pouczał, jak mają żyć, udzielał rad i przestróg, a potem dopiero wyprowadzał na świat. Klimont znał przeszłość i przyszłość, strzegł pilnie praw i przykazań wyrytych na kryształowych tablicach. Do pomocy miał swoich wysłanników. Jednym z nich był Skarbnik, w którego istnienie wielu górników wierzyło jeszcze nie tak dawno temu.

Podania i legendy ukazują Skarbnika jako strażnika skarbów podziemnych, gwaranta bezpieczeństwa górniczych załóg, ale zarazem istotę złośliwą, choć bywało, że również dowcipną. Jednak nade wszystko Skarbnik stał na straży przestrzegania przez górników przepisów i regulaminów.

"Było tak, że jedyn młody karlus poszoł pierwszy roz na szychta. Musieli go uczyć wiela, choć przeca był z górniczyj rodziny. Ledwo zjechoł na doł, to zaczoł bez niczego gwizdać. A tu naroz: trzask! Ktoś go piznył. To mu pedzieli, że na pewno dostoł od Skarbnika, bo na dole nie idzie gwizdać. Jeszcze tego samego dnia siod przy starych górnikach, a pozwoleństwa nie mioł, to go zaś którenś gichnoł. Tyż to był Skarbnik. A roz wloz kajś, kaj nie mioł wlyńść, i kamienie poleciały. To wtedy jakoś wielko siła go stamtąd wyciepła. Bez to mioł życie uratowane. I to tyż był Skarbnik" - mówi dawna górnicza opowieść.

Skarbnik, choć był duchem i władcą podziemi chroniącym ich skarby, to jednak solidaryzował się z górnikami. Uczył ich szacunku do pracy i zawodu. Był też swoistym sędzią górniczych praw. Wymagał zwłaszcza solidarności w chwilach zagrożeń. Tradycyjna obyczajowość była w tym przypadku szczególnie wyrazista, a zarazem rygorystyczna.

Wiara w Skarbnika nie oznaczała wcale, że praktyki chrześcijańskie kończyły się na powierzchni, a dół zarezerwowany był dla dobrych i złych duchów. Z przekazów i legend górniczych wynika, że św. Barbara nigdy nie przebywała na dole, w odróżnieniu od Skarbnika, który nie przekraczał smugi światła. Dzień 4 grudnia był jednak wyjątkowy. Wtedy figurę świętej zabierano z cechowni i wieziono w dół na barkach sztygarów. Jednak dzięki temu zwyczajowi tradycyjne pozdrowienie górnicze "Szczęść Boże" wypowiadano nie raz, lecz wielokrotnie podczas dniówki. Przypisywano mu funkcję znaku rozpoznawczego.

Górnicy ostrzegali jeden drugiego przed sztygarem, który przyjdzie na miejsce pracy i nie wypowie tego pozdrowienia. Jeśli tak się już stało, należało jak najszybciej wycofać załogę w kierunku szybu. Podobne zachowanie przypisywano bowiem złym duchom, które przybierały postać Skarbnika.

Dziś na próżno szukać górnika, który wierzy w istnienie tajemniczego mieszkańca kopalnianych wyrobisk, za to wiara w patronkę, św. Barbarę, i pozdrowienie "Szczęść Boże" przetrwają do następnego stulecia i trwać będą dopóty, dopóki kręcą się koła kopalnianych szybów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1765888186 g63vfrlwiaahkta

Maciej Lasek odwołany z funkcji pełnomocnika ds. CPK. Zastąpi go Piotr Malepszak

Wiceminister infrastruktury Maciej Lasek został odwołany z funkcji pełnomocnika rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego; na stanowisku zastąpi go Piotr Malepszak - przekazał w piątek resort infrastruktury. Szef ministerstwa Dariusz Klimczak podkreślił, że to sam Lasek poprosił o odwołanie.

Do 30 czerwca czas na złożenie informacji. TAURON przypomina przedsiębiorcom o terminie

Jeszcze tylko do 30 czerwca firmy, które w drugiej połowie 2024 roku korzystały z maksymalnych cen energii elektrycznej, mają czas na złożenie lub korektę informacji o pomocy u swojego sprzedawcy energii. W Tauronie dokumenty przekazało już ponad 100 tysięcy przedsiębiorców, czyli zdecydowana większość uprawnionych. Tauron przypomina, że brak złożenia wymaganej informacji przez firmę będzie skutkował koniecznością przeliczenia rozliczeń energii według cen wynikających z umowy sprzedażowej.

Górnicza spółka szuka możliwości inwestycji na całym świecie. Tym razem w Kanadzie

Scott Moe, premier prowincji Saskatchewan w Kanadzie gościł w warszawskim biurze KGHM Polska Miedź S.A. Spotkanie z Wiceprezes KGHM ds. Aktywów Zagranicznych, Anną Sobieraj-Kozakiewicz, było okazją do rozmowy o potencjale surowcowym prowincji Saskatchewan oraz możliwościach dalszej współpracy w obszarze surowców strategicznych.

Outsourcing procesów w firmie - sposób na większą efektywność i lepszą organizację pracy

Rozwój przedsiębiorstwa wymaga nie tylko dobrej strategii sprzedażowej, ale także sprawnego zaplecza organizacyjnego, prawnego, administracyjnego i operacyjnego. Outsourcing procesów w firmie pozwala przekazać wybrane obszary specjalistom zewnętrznym, dzięki czemu przedsiębiorca może skoncentrować się na kluczowych celach biznesowych, ograniczając jednocześnie koszty, ryzyka i przeciążenie wewnętrznych zespołów.