Drogi: warto rozwijać dotychczasowy system poboru opłat

fot: Maciej Dorosiński

W listopadzie 2018 r. kończy się umowa na obsługę elektronicznego poboru opłat na drogach zarządzanych przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad (system viaToll) z obecnym operatorem firmą Kapsch

fot: Maciej Dorosiński

Warto pozostać przy obecnym systemie poboru opłat, ale jednocześnie rozwijać go przez zwiększenie usług i liczby dróg nim objętym np. na wschodniej ścianie Polski - ocenili eksperci Instytutu Jagiellońskiego na konferencji prasowej we wtorek (20 września) prezentującej raport Krajowy System Poboru Opłat.

W listopadzie 2018 r. kończy się umowa na obsługę elektronicznego poboru opłat na drogach zarządzanych przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad (system viaToll) z obecnym operatorem firmą Kapsch.

Eksperci Instytutu Jagiellońskiego wskazali, że obecny system poboru opłat się sprawdza. Jak wynika z danych IJ, od lipca 2011 do maja 2016 dochody z tych opłat wyniosły ponad 6 mld zł, z czego w 2015 roku było to ponad 1,5 mld zł. Jest wzrost o 9,3 proc., jak mówił Kamil Moskwik z IJ, "najlepszy wynik w historii działania tego systemu".

Jak mówił ekspert Instytutu Jagiellońskiego Bartłomiej Sawicki zaprezentowane liczby wskazują, że system się sprawdza. "(System) funkcjonuje od 2011 roku, systematycznie zwiększa się liczba dróg objętych tych systemem" - dodał.

- Naszym zdaniem warto pozostać przy obecnym systemie, ale jednocześnie rozwijać go przez zwiększenie liczby dróg objętym tym systemem np. na ścianie wschodniej" - ocenił Sawicki. Dodał, że na wschodniej granicy Polski jest duży problem jeżeli chodzi o rejestrację pojazdów ciężarowych wjeżdżających do naszego kraju. "Gdybyśmy dokładnie wiedzieli ile tych pojazdów wjeżdża do naszego kraju, byłby to bardzo dobry argument w rękach polskiego Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa, jeśli chodzi o negocjacje ze stroną rosyjską w przypadku umów handlowych - uważa ekspert IJ.

Sawicki podkreśla, że zmiana obecnego systemu na inny generowałby dodatkowe koszty, a środki wydane do tej pory "poszłyby do kosza".

Tego samego zdania jest Marcin Izdebski z Fundacji Republikańskiej.

- Obecny system kosztował nas miliard złotych(...). To jest, delikatnie mówiąc, niegospodarność - ocenił Izdebski.

Dodał, że obecny system powinien zostać wprowadzony na wszystkich przejściach granicznych.

- Mamy sytuację karuzel VAT-owych i innych wyłudzeń VAT, które polegają na wewnątrzwspólnotowej dostawie towaru. Polskie służby nie mają możliwości zweryfikowania, czy dany pojazd opuścił kraj, czy nie - mówił Izdebski. Jego zdaniem należałoby wprowadzić mechanizm wagi dynamicznej - technologii, która pozwala zważyć pojazd.

Izdebski wskazał również, że rozbudowa obecnego systemu opłat może korzystnie wpłynąć na problem pojazdów tranzytowych. "My nie mamy żadnych korzyści gospodarczych z tego, że ten tranzyt jest realizowany" - podkreślił.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.  

Do połowy września zarejestrowano ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa

Zespoły CSIRT NASK, CSIRT GOV oraz CSIRT MON do połowy września zarejestrowały ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa - poinformował w czwartek Michał Strzelczyk z Ministerstwa Cyfryzacji (MC). Liczba ta wzrośnie w związku ze zwiększoną aktywnością oszustów w okresie wyprzedaży - dodał.

Kraków w jeden dzień bez bagażu: jak zaplanować zwiedzanie między pociągiem a samolotem

Jeśli masz w Krakowie tylko kilka godzin, na przykład między przyjazdem pociągu a wieczornym lotem, najwięcej czasu odzyskasz, pozbywając się bagażu na samym początku. Centrum Krakowa jest zwarte: z dworca Kraków Główny na Rynek Główny idzie się około 15 minut, a stamtąd na Wawel kolejne 10–15. To trasa, którą da się przejść pieszo, ale nie z walizką na kocich łbach i po schodach wzgórza wawelskiego.