Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 147.20 USD (-0.22%)

Srebro

84.80 USD (-0.68%)

Ropa naftowa

100.34 USD (+3.57%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.83%)

Miedź

5.83 USD (-0.88%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 147.20 USD (-0.22%)

Srebro

84.80 USD (-0.68%)

Ropa naftowa

100.34 USD (+3.57%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.83%)

Miedź

5.83 USD (-0.88%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Dotarcie do poszukiwanych górników zajmie długie godziny

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Prezydent Andrzej Duda

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

W czwartek (21 kwietnia) kopalnię Pniówek, gdzie doszło do dwóch wybuchów metanu, odwiedził prezydent Andrzej Duda. - Można powiedzieć właściwie ze stuprocentową pewnością, że dotarcie do ratowników i górników, którzy tam się znajdują, zabierze jeszcze długie godziny – podkreślił prezydent po spotkaniu ze sztabem akcji ratowniczej.

Prezydent Duda złożył kwiaty pod pomnikiem św. Barbary, który znajduje się na terenie kopalni. Następnie spotkał się z przedstawicielami sztabu prowadzącego akcję ratowniczą.

- Przede wszystkim chciałbym, że najbliżsi tych, którzy zginęli przyjęli moje wyraz współczucia. Jest to tragiczna sytuacja. Niestety wszyscy wiedzą, że ta praca, praca w kopalni na dole, wiąże się z ryzykiem i niestety czasem jest tak, że dochodzi do katastrofy górniczej. Tak się właśnie stało tutaj na Pniówku. Wszystko wskazuje na to, że to jest najgorsza katastrofa w dziejach tej kopalni – powiedział Duda.

- Wiemy, że pięciu górników, wśród nich ratownicy, nie żyje. Niestety jest też sześciu górników w bardzo ciężkim stanie w szpitalu w Siemianowicach Śląskich w związku z poparzeniami. No i los tych, którzy zostali na dole – w sumie siedmiu górników, jeden cały zastęp ratowników i dwóch górników ze ściany, których wcześniej nie zdążono wydobyć – jest nieznany. W tej chwili zastępy ratownicze próbują dotrzeć do tego miejsca, gdzie oni najprawdopodobniej się znajdują. Niestety jest to duża odległość, jak na warunki kopalni nawet bardzo duża. To ponad 200 metrów, które ratownicy muszą przebyć w bardzo trudnych warunkach, gdzie cały czas trzeba doprowadzać powietrze. Ta lutnia jest stopniowo wydłużana przez ratowników, ale jest wydłużana kiedy jest to możliwe i kiedy to przewietrzenie już się dokona – wskazał prezydent.

Jak poinformował w ostatnich minutach postępy prac znacznie przyspieszyły.

- Udało się atmosferę na dole poprawić. Natomiast jest to bardzo trudne i na pewno ta akcja nie będzie toczyła się szybko. Można powiedzieć właściwie ze stuprocentową pewnością, że dotarcie do ratowników i górników, którzy tam się znajdują, zabierze jeszcze długie godziny – powiedział Duda.

Prezydent spotkał się także z ratownikami, którzy biorą udział w akcji, także z tym, którzy byli na dole w czasie wybuchu.

- Męstwo ratowników jest ogromne. Mam nadzieję, że stanie się tak jak mówią ratownicy, którzy zawsze idą po to, żeby wydobyć swoich kolegów żywych. Modlimy się, żeby tak się stało. Wszystko teraz w rękach opatrzności – dodał Duda.

Do wypadku doszło w środę (20 kwietnia) kwadrans po północy w ścianie N-6 na poziomie 1000 metrów pod ziemią. W kopalni doszło prawdopodobnie do dwóch zapłonów metanu, jeden został stwierdzony w czasie prowadzonej akcji ratowniczej i on był najbardziej niebezpieczny. W zagrożonym rejonie przebywało łącznie 42 pracowników. 25 poszkodowanych przebywa w szpitalach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.