Doniesienia o Omikronie i ruchy na globalnych rynkach kluczowe dla polskich aktywów

- W krótkim terminie doniesienia o nowym wariancie koronawirusa - Omikronie - i ruchy na globalnych rynkach będą kluczowe dla zachowania polskich aktywów - ocenił w rozmowie z PAP Biznes ekonomista Santander BP Grzegorz Ogonek.

- Na rynkach mamy wielką niewiadomą. Nowa odmiana koronawirusa weszła na rynki z impetem i będzie miotała nimi w obie strony, w tym tygodniu i w następnym, zależenie od tego, jakie będą doniesienia i główne przekazy w sprawie tej odmiany. W to wszystko są wrzucone polskie rynki, które nie są podmiotem tego, co się dzieje, raczej tylko odczuwają konsekwencje potężnych przetasowań na rynkach globalnych. Widać to też dziś. Awersja do ryzyka, która się pojawiła i mocno zdusiła dochodowości na rynkach bazowych, odbiła się na tym, jak zachowywały się polskie obligacje rządowe - powiedział Ogonek.

- Dziś w skali dnia mamy mocne spadki rentowności na całej długości polskiej krzywej dochodowści. I ten olbrzymi ruch pojawił się w specyficznych okolicznościach - przy silnym zaskoczeniu inflacyjnym i mocnym odczycie PKB. Widać zatem, że lokalne czynniki są teraz w odstawce, pewnie przyjdzie na nie czas, kiedy nowy wariant COVID-19 będzie bardziej znany - dodał.

Na rynkach bazowych dochodowości amerykańskich 10-letnich obligacji skarbowych zniżkują o 7 pb do 1,454 proc., a niemieckich idą w dół o 2 pb do -0,343 proc.

W ocenie ekonomisty Santander BP, perspektywy dla złotego nie są optymistyczne.

- Zanim pojawił się Omikron, złoty mocno cierpiał, podobnie jak inne waluty wschodzące, na fali przebudzenia się dolara. Teraz - o dziwo - w warunkach awersji do ryzyka dolar niespecjalnie sobie radzi. Co też jest intrygującym zjawiskiem. Myśląc o perspektywie złotego - jest on między młotem a kowadłem. Z jednej strony wiemy, że nasilanie się pandemii i poprzednie fale szkodziły złotemu. Z drugiej strony, jakby tego nie było, dolar miałby perspektywę dalszego umocnienia się. Czyli też byłyby to bardzo złe warunki dla walut wschodzących, w szczególności dla złotego, który dodatkowo jest wybity z równowagi ze względu na KPO i niepewność co do działań RPP i tego, czy w ocenie rynków stanie ona na wysokości zadania - powiedział  Ogonek.

- Dziś pojawił się komentarz E. Gatnara, że trzeba podnieść stopy w dwóch ruchach po 50 pb. Taki sygnał pojawił się ze strony jastrzębiego członka Rady, podczas gdy wydaje się, że rynki wyceniają dwa razy większą podwyżkę. Zatem najbliższa decyzja RPP też może potencjalnie zaszkodzić złotemu. Na tę chwilę można powiedzieć, że podwyżka stóp o 75 pb byłaby neutralna, a jeśli przekaz z Rady płynie taki, że może to być mniej - i to ze strony bardziej otwartych na walkę z inflacją członków - to jest to czynnik ryzyka dla złotego - dodał.

Najbliższe posiedzenie RPP zaplanowane jest na 8 grudnia.

wtorek wtorek 16.37 9.28

EUR/PLN 4,6805 4,6704 USD/PLN 4,1293 4,1211 CHF/PLN 4,4899 4,4767 EUR/USD 1,1335 1,1333

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Milion samochodów rocznie. Jest plan, jak pomóc polskiej motoryzacji

Powstała Strategia Transformacji Przemysłu Motoryzacyjnego w Polsce do 2035 roku.

Zielone światło dla obwodnicy Blachowni i Herb. Nowa DK46 będzie miała 12,5 km

Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Katowicach wydał decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach (DŚU) dla obwodnicy Blachowni i Herb w ciągu drogi krajowej nr 46. To kluczowa zgoda, która otwiera drogę do przygotowania przetargu na realizację inwestycji z rządowego Programu budowy 100 obwodnic.

Układ z wierzycielami pracującej dla kopalń spółki zatwierdzony przez sąd

Sąd rejonowy w Warszawie zatwierdził w piątek układ zawarty przez PKP Cargotabor z wierzycielami. Według informacji przekazanych przez spółkę to istotny krok przybliżający firmę do zakończenia postępowania sanacyjnego.

A4 Katowice–Kraków czeka wielka zmiana. Jest projektant rozbudowy do trzech pasów

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad wybrała najkorzystniejszą ofertę na zaprojektowanie rozbudowy niemal 16-kilometrowego odcinka autostrady A4 między Brzęczkowicami a Byczyną. Kontrakt, wart ponad 13,2 mln zł, trafi do warszawskiej firmy Databout - informują w GDDKiA.