Dominik Kolorz: Prezydent był rzeczywistym przyjacielem górników
fot: ARC
Godzinną wartę honorową w Sali Kolumnowej Pałacu Prezydenckiego będzie dziś pełnił m.in Dominik Kolorz, przewodniczący górniczej "Solidarności"
fot: ARC
- Było to wydarzenie, które ja na pewno będę pamiętał do końca życia, tylko kilkadziesiąt osób w Polsce mogło dostąpić takiego zaszczytu, żeby pełnić wartę przy trumnach Pana Prezydenta i Pani Prezydentowej – powiedział w rozmowie z nettg.pl Dominik Kolorz, przewodniczący górniczej "Solidarności", komentując wczorajszy pobyt związkowców w Warszawie.
- Potem, wraz z kolegami związkowcami, którzy przyjechali z pocztami sztandarowymi prawie dwanaście godzin czekaliśmy na wejście do pałacu, aby oddać hołd – mówił Kolorz. - Ale tak jak koledzy podkreślali, Panu Prezydentowi się to należało, był rzeczywistym przyjacielem górników i górnictwa, bardzo często można było liczyć na jego pomoc w rozwiązywaniu spraw nie tylko górniczych, ale całego Śląska, będziemy te wydarzenia pamiętać bardzo długo – dodał.
Dominik Kolorz zapewnił także, że związkowcy na pewno pojadą pożegnać Prezydenta do Krakowa, ale będą to wyjazdy organizowane przez poszczególne komisje zakładowe, bo możliwość jakiegokolwiek skoordynowania wspólnego wyjazdu po prostu nie istnieje.