Dominik Kolorz: Prezydent był rzeczywistym przyjacielem górników

Kolorz dominik1 BK

fot: ARC

Godzinną wartę honorową w Sali Kolumnowej Pałacu Prezydenckiego będzie dziś pełnił m.in Dominik Kolorz, przewodniczący górniczej "Solidarności"

fot: ARC

- Było to wydarzenie, które ja na pewno będę pamiętał do końca życia, tylko kilkadziesiąt osób w Polsce mogło dostąpić takiego zaszczytu, żeby pełnić wartę przy trumnach Pana Prezydenta i Pani Prezydentowej – powiedział w rozmowie z nettg.pl Dominik Kolorz, przewodniczący górniczej "Solidarności", komentując wczorajszy pobyt związkowców w Warszawie.

- Potem, wraz z kolegami związkowcami, którzy przyjechali z pocztami sztandarowymi prawie dwanaście godzin czekaliśmy na wejście do pałacu, aby oddać hołd – mówił Kolorz. - Ale tak jak koledzy podkreślali, Panu Prezydentowi się to należało, był rzeczywistym przyjacielem górników i górnictwa, bardzo często można było liczyć na jego pomoc w rozwiązywaniu spraw nie tylko górniczych, ale całego Śląska, będziemy te wydarzenia pamiętać bardzo długo – dodał.

Dominik Kolorz zapewnił także, że związkowcy na pewno pojadą pożegnać Prezydenta do Krakowa, ale będą to wyjazdy organizowane przez poszczególne komisje zakładowe, bo możliwość jakiegokolwiek skoordynowania wspólnego wyjazdu po prostu nie istnieje.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem.