Dochody członków rad nadzorczych ozusowane

fot: ARC/Andrzej Bęben

Decyzja o wyborze OFE lub pozostaniu w ZUS nie jest ostateczna

fot: ARC/Andrzej Bęben

Od stycznia dochody członków rad nadzorczych muszą być ozusowane - przewiduje nowela ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. W przyszłym roku obowiązek odprowadzania składek do ZUS obejmie wszystkie umowy zlecenia do wysokości minimalnego wynagrodzenia.

Główna zmiana jaką przewiduje nowela, która weszła w życie 1 stycznia 2015 r. przewiduje poszerzenie kręgu osób objętych obowiązkiem podlegania ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowemu.

Obowiązek ubezpieczenia będzie dotyczyć wszystkich członków rad nadzorczych, którzy pobierają wynagrodzenie z tego tytułu, bez względu na podleganie ubezpieczeniom z innego tytułu i fakt pobierania emerytury lub renty przez cały okres sprawowania funkcji.

Nowe regulacje zakładają objęcie obowiązkiem ubezpieczenia osób będących członkami rad nadzorczych, których podstawę wymiaru składki stanowić będzie przychód uzyskiwany z tytułu pełnienia funkcji członka rady nadzorczej. Płatnikiem składek ma być podmiot, w którym działa rada nadzorcza.

Jak wskazywał minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz podczas prac nad nowelą, oskładkowanie członków rad nadzorczych może przynieść dodatkowe pieniądze do FUS, szacowane na ok. 350 mln zł.

Parlament zdecydował, że jeśli chodzi o oskładkowanie umów zleceń do wysokości minimalnego wynagrodzenia, to obowiązek ten zacznie obowiązywać od 1 stycznia 2016 r.

Nowela ma też uniemożliwić zawieranie podwójnych umów, w taki sposób, aby unikać ozusowania. Dotychczas unikanie płacenia składek było możliwe przy zawarciu dwóch umów - jednej na niską kwotę, od której odprowadzana była niska składka i drugiej, z wyższą kwotą, która nie była oskładkowana.

- Oprócz tego w tej ustawie są ważne rzeczy dotyczące ubezpieczania się zarówno w ZUS jak i w KRUS, jeśli uzyskuje się dochody do wysokości połowy minimalnego wynagrodzenia. To była bardzo drażliwa i potrzebna społecznie zmiana - mówił Kosiniak-Kamysz podczas prac nad dokumentem w Sejmie.

Według przewidywań resortu pracy skutkiem finansowym ustawy mają być dodatkowe wpływy do ZUS w wysokości 650 mln zł, z czego 350 mln zł to dochód z pieniędzy członków rad nadzorczych.

O "powolnym eliminowaniu śmieciówek, żeby to zbyt mocno nie uderzyło w rynek pracy" mówił po raz pierwszy w połowie grudnia 2013 r. ówczesny premier Donald Tusk. Na początku stycznia ub.r. ogłosił on, że rok 2014 musi być "początkiem końca śmieciówek". "Rozpoczniemy prace nad zakończeniem niechlubnej ery śmieciówek; (...) śmieciówki to praca odarta z godności i poczucia bezpieczeństwa na przyszłość. Zaproponujemy rozwiązania, które będą pierwszymi krokami, które będą początkiem tego marszu" - mówił Tusk, przedstawiając plany rządu na ub.r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Inflacja do końca roku pozostanie w przedziale 3,0-3,5 proc.

Wskaźniki inflacji CPI i bazowej do końca 2026 r. powinny utrzymywać się w przedziale 3,0-3,5 proc. rdr, a RPP prawdopodobnie odłoży decyzje o zmianach stóp procentowych do czasu większej klarowności perspektyw inflacji - ocenili ekonomiści Pekao po piątkowej publikacji danych GUS.

Polscy przewoźnicy zdominowali drogowy transport towarów w UE

Przewoźnicy z Polski odpowiadają za ponad 20 proc. drogowego transportu towarów w krajach Unii Europejskiej – wynika z danych Eurostatu opublikowanych w piątek, 31 lipca 2026 r. Przewożą najwięcej w całej UE.

Minister Grzegorz Wrona o JSW: Dyskusja z 83 związkami zawodowymi zaczyna być problemem

Wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona brał udział w posiedzeniu sejmowej komisji ds. energii, klimatu i aktywów państwowych, która była poświęcona aktualnej sytuacji Grupy Kapitałowej JSW. - Pozwalam sobie na takie pierwsze w życiu moje wystąpienie polityczne, ponieważ bardziej jestem znany z tego, że zajmuję się gospodarką, a nie polityką. Chcę powiedzieć jedno. Zanim posłowie będą nas krytykować, chciałbym również słyszeć w tej krytyce rozwiązania i pomoc - mówił podczas posiedzenia komisji.

Zabrze z dofinansowaniem 7,2 mln zł. Przebudowa ważnego skrzyżowania coraz bliżej

Miasto Zabrze otrzymało 7,2 mln zł z rezerwy subwencji Ministerstwa Infrastruktury na 2026 rok na rozbudowę układu drogowego w rejonie skrzyżowania ul. Tarnopolskiej i Składowej. To kluczowy krok w kierunku rozpoczęcia jednej z najbardziej oczekiwanych inwestycji w północnej części miasta, która ma znacząco poprawić bezpieczeństwo i płynność ruchu.