Dobry dzień dla złotówki, frank tanieje

Czwartek (29 stycznia) okazał się dobrym dniem dla złotego i innych walut naszego regionu. Ok. godz. 16.30 za franka trzeba było zapłacić ok. 4,03 zł, za dolara 3,71 zł, staniało też euro - kosztowało 4,21 zł. Niebawem frank może kosztować poniżej 4 zł - uważają analitycy.

- Dzisiejsza sesja okazała się dobra dla złotego, przynosząc wyraźną poprawę nastrojów także na naszym rynku akcyjnym. Zgodnie z przewidywaniami, zagraniczny kapitał napływa do złotego, dając nadzieję na kontynuację umocnienia polskiej waluty w stosunku do euro w najbliższych dniach. Ze względu na brak istotnych informacji z polskiej gospodarki, złoty będzie pozostawał pod wpływem czynników globalnych, z których najistotniejszym powinny okazać się jutrzejsze dane o PKB ze Stanów Zjednoczonych - mówi analityk mBanku Kamil Maliszewski.

Dodał, że amerykańskie dane zdecydują o kierunku notowań na parze dolar - złoty na początku przyszłego tygodnia, przed zbliżającym się posiedzeniem Rady Polityki Pieniężnej. Gdyby dane z USA rozczarowały, notowania dolara mogłyby spaść wyraźnie poniżej okolic 3,70. Jego zdaniem kurs złotego do euro powinien w najbliższych dniach zbliżać się do poziomu 4,20 i zostanie on "najprawdopodobniej" pokonany, o ile RPP nie zdecyduje się na obniżkę stóp procentowych. Posiedzenie RPP odbędzie się w dniach 3-4 lutego.

Maliszewski zwraca uwagę, że kurs szwajcarskiego franka do złotego charakteryzuje się w ostatnich dniach dużą zmiennością.

Wydaje się jednak, że istnieje szansa, by jego notowania spadły szybko poniżej poziomu 4 złotych - przewiduje.

Dodaje jednak, że wahania kursu franka do złotego w najbliższych tygodniach będą występować, więc nie można wykluczyć i tego, że może on kosztować w okolicach 4,20.

Jak zauważa Konrad Ryczko z DM BOŚ, w czwartek widoczna była poprawa nastrojów wokół walut rynków wschodzących m.in. czeskiej korony czy węgierskiego forinta.

- Generalnie można odnieść wrażenie, że gracze w Europie odczytali wczorajszy komunikat FED mniej jastrzębio niż Amerykanie i w konsekwencji obserwowaliśmy odbicie na głównej parze walutowej, co przełożyło się też na zwyżki, kluczowej w ocenie franka pary euro/frank.

- Dodatkowo na rynku były pogłoski o zwiększonej aktywności SNB (Szwajcarskiego Banku Centralnego), który zapowiadał niedawno, że będzie działał w celu osłabienia kursu franka - zauważył Ryczko.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Huta chwali się nowymi szynami, odpornymi na ekstremalne temperatury

W dąbrowskim oddziale ArcelorMittal Poland trwają prace nad wdrożeniem nowego gatunku szyn! R400HT to najbardziej zaawansowany gatunek szyn kolejowych przewidziany przez normy europejskie. Produkt o najwyższej twardości i odporności na zużycie jest przeznaczony do eksploatacji w ekstremalnych warunkach.

Rośnie liczba elektryków. 600 proc. zeroemisyjnych autobusów więcej

Pod koniec czerwca w Polsce było zarejestrowanych prawie 155 tys. osobowych i użytkowych samochodów całkowicie elektrycznych – podaje Licznik Elektromobilności. Mocno wzrosła liczba ekologicznych autobusów. 

Nasza gospodarka odporna na negatywne czynniki geopolityczne? Tak twierdzą analitycy

W II kwartale koniunktura w Polsce okazała się korzystna, a gospodarka odporna na negatywne czynniki geopolityczne - ocenili analitycy ING, podkreślając dynamiczny wzrost sprzedaży detalicznej. Ich zdaniem wzrost gospodarczy w tym roku sięgnie 3,4-proc., choć może być wyższy.

Szukasz pracy? Jelcz przyjmuje do fabryki w Raciborzu

Fabryka Jelcza, która powstaje na terenie po Rafako w Raciborzu, rekrutuje pracowników. Pracę znajdą osoby o różnych specjalizacjach.