Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 148.71 USD (-0.19%)

Srebro

84.54 USD (-0.98%)

Ropa naftowa

100.41 USD (+3.64%)

Gaz ziemny

3.29 USD (+1.39%)

Miedź

5.83 USD (-0.93%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 148.71 USD (-0.19%)

Srebro

84.54 USD (-0.98%)

Ropa naftowa

100.41 USD (+3.64%)

Gaz ziemny

3.29 USD (+1.39%)

Miedź

5.83 USD (-0.93%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Do woja marsz, górniku!

fot: Andrzej Bęben/ARC

Dla wojska nie jest istotne to, czy górnik pracuje w przodku, na ścianie, czy przy robotach przygotowawczych. Jeśli jest żołnierzem rezerwy w wieku od 19 do 50 lat, a w przypadku posiadania stopnia oficerskiego do 60 lat, i nade wszystko jest potrzebny w jednostce, musi się w niej zameldować w określonym terminie

fot: Andrzej Bęben/ARC

Wojsko wzywa na ćwiczenia rezerwistów, tych pracujących w górnictwie też. Nadaniu przydziału mobilizacyjnego towarzyszy zwykle dreszczyk emocji, ale jeśli komuś zasmakuje żołnierska grochówka, może poświęcić armii resztę swego życia zawodowego. Wojsko Polskie potrzebuje ludzi młodych, dobrze wykształconych i zdrowych.

Dla wojska nie jest istotne to, czy górnik pracuje w przodku, na ścianie, czy przy robotach przygotowawczych. Jeśli jest żołnierzem rezerwy w wieku od 19 do 50 lat, a w przypadku posiadania stopnia oficerskiego do 60 lat, i nade wszystko jest potrzebny w jednostce, musi się w niej zameldować w określonym terminie.
Któż zatem jest żołnierzem rezerwy?

- Każdy, kto odbył jakąkolwiek czynną służbę wojskową, w tym również przeszkolenie w trakcie studiów wyższych, złożył przysięgę wojskową i został przeniesiony do rezerwy - objaśnia w krótkich żołnierskich słowach mjr Adam Dudek, szef Wydziału Rekrutacji w Wojewódzkiej Komendzie Uzupełnień w Katowicach.
Ilu jest wśród rezerwistów górników zatrudnionych obecnie w kopalniach to ściśle chroniona tajemnica. Mjr Dudek nie ma jednak wątpliwości, że chodzi o potężną "armię" ludzi zdrowych, silnych i nierzadko dobrze wykształconych w profesjach, na których wojsku bardzo zależy. Dlatego górnicy na ćwiczenia są i będą wzywani.
Mundurowi z Wojewódzkiego Sztabu Wojskowego uspokajają: przede wszystkim nie należy popadać w panikę, gdy spotkanie z listonoszem zakończy się otrzymaniem wezwania do WKU.

- Wręczymy mu przydział mobilizacyjny. Będzie w nim określona jednostka, do której będzie musiał się stawić - tłumaczy ppłk Piotr Rancia, wojskowy komendant uzupełnień w Katowicach.

Ćwiczenia mogą trwać jeden, pięć lub 30 dni. Stawiennictwo jest obowiązkowe pod rygorem odpowiedzialności karnej. Żadne usprawiedliwienia podpisane nawet przez samego prezesa spółki węglowej nie pomogą. W jednostce na każdego rezerwistę czekać będzie mundur. Bieliznę i środki czystości trzeba przynieść z domu.

- Czasami bywa, że powołani rezerwiści otrzymują podstawowe informacje o swoim przydziale, poznają jednostkę i pełniącą w niej służbę kadrę wojskową i na tym się kończy. W niektórych przypadkach szkolenie ma bardziej specjalistyczny charakter i trwa dłużej - zdradza mjr Adam Dudek.

Munduru prędko nie zdejmą kierowcy z kategorią C+E, operatorzy ciężkiego sprzętu, ratownicy medyczni, informatycy, łącznościowcy, elektrycy, elektromechanicy i przedstawiciele zawodów technicznych. Bo też wojsko właśnie ich najbardziej potrzebuje. Pracowników dozoru górniczego ćwiczenia też nie ominą, naturalnie pod warunkiem, że są żołnierzami rezerwy. A jeśli komuś w jednostce się spodoba, nie ma przeszkód, aby zapytał o możliwość przejścia do służby zawodowej. Takie przypadki wbrew pozorom wcale nie należą do rzadkości.

Co zatem z tymi, którzy po 2009 r. nie odbyli jakiejkolwiek formy szkolenia, mimo że do służby wojskowej są zdolni?

- Oni wezwania z WKU nie dostaną. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, aby sami zgłosili się do odbycia sześciomiesięcznej służby przygotowawczej, która kończy się nadaniem tytułu żołnierza rezerwy - wyjaśnia dalej mjr Dudek.

Szkopuł jednak w tym, że na ten czas z pracy nikt ich nie urlopuje. Zawsze jednak mają możliwość zamiany munduru górniczego na wojskowy, jeśli spodobają się przełożonym i znajdzie się dla nich miejsce w jednostce. Wielu spośród górniczej braci byłoby z pewnością dobrymi żołnierzami. Wojskowi są o tym wręcz przekonani.
Pozostaje zatem kwestia górników z kategorią "D" - niezdolny do służby wojskowej w okresie pokoju.

- Były takie czasy, gdy praca w górnictwie dawała gwarancję odroczenia zasadniczej służby wojskowej. Sporą grupę stanowili też lawiranci symulujący rozmaite choroby, starający się o uzyskanie całkowitej niezdolności do wojska. Dziś jest odwrotnie. Do wojska chcą być zdolni wszyscy, nawet ci z poważnymi uszczerbkami na zdrowiu. Coraz częściej do Wojewódzkich Komend Uzupełnień zgłaszają się mężczyźni, wobec których lekarskie komisje kwalifikacyjne orzekły kategorię "D". Wielu składa wnioski o ponowne określenie zdolności wojskowej. Jeżeli komisja lekarska uzna ich za zdolnych, otrzymają szanse odbycia służby przygotowawczej i uzyskania tytułu żołnierza rezerwy. Niewykluczone, że staną się żołnierzami zawodowymi - przyznaje szef Wydziału Rekrutacji w WKU w Katowicach.

Pozostaje tylko kwestia finansowa. Otóż powołanie na ćwiczenia wcale nie oznacza utraty jakiejś części uposażenia. Różnicę pomiędzy otrzymanym żołdem a stawką, którą określił zakład w umowie o pracę, wyrówna właściwy dla miejsca zamieszkania rezerwisty urząd miasta, na podstawie przedstawionego zaświadczenia z pracy. Niestety, niektórym pracownikom kopalnie zgłaszały już obowiązek odrobienia zaległej liczby zjazdów za czas pobytu na ćwiczeniach. Czy jest to zgodne z prawem? Wyjaśnieniem sprawy, na prośbę redakcji Trybuny Górniczej, obiecali się zająć eksperci z chorzowskiego Oddziału Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.