Do poniedziałku znane będą stawki nowej opłaty, która sfinansuje rynek mocy

fot: Krystian Krawczyk

Miesięczne obroty prądem i gazem należały do wysokich

fot: Krystian Krawczyk

Do poniedziałku Prezes Urzędu Regulacji Energetyki ogłosi stawki opłaty mocowej - od 2021 r. nowej pozycji na rachunkach za energię elektryczną, Opłata ma sfinansować rynek mocy - mechanizm, który w założeniu miał gwarantować bezpieczeństwo dostaw energii.

Uczestnicy rynku mocy są wynagradzani nie za sprzedaną energię, ale za gotowość do jej dostaw. Najlepsze, czyli najtańsze oferty wyłaniane są w drodze aukcji. W 2021 r. sumę kontraktów mocowych szacuje się na 5,5 mld zł. Dla gospodarstw domowych opłata będzie liczona od rocznego zużycia energii elektrycznej. Dla większych odbiorców będzie zależała od ilości energii pobranej z sieci w dni robocze między 7 a 22.

- Dziś rynek mocy to narzędzie wspierające inwestycje w nowe moce, pozwalające na modernizacje istniejących, czego dowodem jest szereg kontraktów, a odbiorcom daje bezpieczeństwo dostaw - mówi dyrektor Polskiego Komitetu Energii Elektrycznej Tomasz Dąbrowski. PKEE to stowarzyszenie sektora polskiego sektora elektroenergetycznego.

- Na pewno nie jest to narzędzie do transformacji energetyki - zastrzega Dąbrowski, dodając, że nad narzędziem transformacyjnym musimy się dopiero zastanowić. Jak ocenia, "największym nieszczęściem" dla rynku mocy był tzw. pakiet zimowy i ograniczenia emisyjne, które wniósł od lipca 2025 r.

Rynek mocy w Polsce miał przede wszystkim stworzyć zachęty finansowe do pozostania wytwórców w Krajowym Systemie Elektroenergetycznym i tym samym ułatwić zbilansowanie mocy - wskazuje z kolei Aleksandra Gawlikowska-Fyk z Forum Energii.

- Wyniki aukcji pokazują, że tak się stało, choć rzeczywista weryfikacja dostępności tych mocy, szczególnie w stanach zagrożenia, przyjdzie dopiero czas - powiedziała.

Wskazuje jednak na wysokie koszty. - Utrzymanie mocy w gotowości w 2021 r. to ponad 240 tys. zł za MW. Jest to drogo, co pokazały także kolejne aukcje, szczególnie ta na 2024 r. - oceniła Aleksandra Gawlikowska-Fyk. Przypomniała też, że dotychczas rynek mocy w minimalnym stopniu zachęcił do nowych inwestycji, więc problem niedoboru mocy został przesunięty w Polsce, ale nie zlikwidowany.

Michał Hetmański z Fundacji Instrat ocenia, że rynek mocy w kształcie, w którym zacznie funkcjonować spełni rolę, dla której został stworzony.

- Miał za zadanie zapewnić finansową kroplówkę elektrowniom węglowym i odsunąć w czasie podjęcie decyzji o tym, czym zastąpić węgiel w miksie. Można powiedzieć, że główny cel, czyli bezpieczeństwo dostaw, zostanie spełniony, ale w najmniej ambitnym wariancie - powiedział Hetmański.

Jego zdaniem, wydajemy dużo pieniędzy, rozwiązując jedynie część problemu. W innych krajach dużo większą rolę w mechanizmie mocowym mają jednostki redukcji zapotrzebowania, czyli DSR, które zwalczają problem niedoboru prądu w sieci wtedy, kiedy on występuje, a nie przez cały rok, za co płaci się elektrowniom. - W Polsce tymczasem finansowane są z rynku mocy głównie nieelastyczne i stare elektrownie węglowe, które są źródłem problemu, a nie jego rozwiązaniem - wskazał Hetmański. Co, jak podkreśla, oznacza, że za te same pieniądze, za które podtrzymujemy spółki energetyczne przy życiu można sfinansować ogromne inwestycje mające na celu ograniczenie zużycia energii. - O tym powinniśmy myśleć w pierwszej kolejności, a nie jak spalić więcej węgla - dodał.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rozmowa netTG.pl - odcinek 92 - Arkadiusz Sułek | Prezes Chrobry S.A. Jak wygląda przejście z przemysłu do zbrojeniówki?

Arkadiusz Sułek, prezes Chrobry S.A., był gościem studia netTG.pl. W rozmowie o nowym funduszu wspierającym obronność, zainteresowaniu ze strony firm, w tym śląskich przechodzących z przemysłu do zbrojeniówki oraz o wsparciu dla samorządów, między innymi na budowę schronów.

Polska fabryka elektryków nabiera tempa. ElectroMobility Poland prowadzi rekrutację

ElectroMobility Poland (EMP) rozpoczęło rekrutację specjalistów, którzy będą pracować przy projekcie polskiej fabryki samochodów elektrycznych w Jaworznie. 

Komisje za poprawkami do ustawy o wsparciu dla przedsiębiorstw energochłonnych

ejmowe komisje energii oraz gospodarki wprowadziły we wtorek poprawki do rządowego projektu wprowadzającego wart 4,8 mld zł system wsparcia w formie dopłat do kosztów energii dla przedsiębiorstw energochłonnych na lata 2027-2030.

Wiceminister Gołota: RAFAKO to dziś wielki projekt inwestycyjny

Czy pracownicy śląskiego przemysłu mogą znaleźć pracę w zbrojeniówce? M. in. o tym rozmawialiśmy z wiceministrem aktywów państwowych, Konradem Gołotą.