Praca: ZUS odmawia przyznania prawa do emerytur górniczych czterem grupom pracowników zatrudnionych w ZE PAK

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Ministerstwo Rozwoju podało, że najwięcej wniosków - 565 109 - dotyczyło zwolnienia ze składek do ZUS za miesiące: marzec - maj 2020 r.

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

ZUS nie uznaje prawa do emerytur górniczych części pracowników spółek górniczych - przekazał podczas wtorkowego posiedzenia podkomisji ds. sprawiedliwej transformacji prezes ZE PAK, Piotr Woźny. Przedstawiciele ZUS i resortu pracy wskazali, że problemem jest definicja “pracy górniczej“.

Zdaniem prezesa ZE PAK Piotra Woźnego problem już teraz dotyczy ponad 400 pracowników kopalni “Konin“ i spółek powiązanych. To niemal jedna czwarta pracowników konińskiego zakładu uprawnionych do skorzystania z przyjętej w 2023 r. ustawy osłonowej gwarantującej pracownikom z branży górnictwa węgla brunatnego urlopy górnicze. Warunkiem ich uzyskania jest przyznanie przez ZUS emerytury górniczej.

Jak przekonywał Woźny ZUS odmawia przyznania prawa do emerytur górniczych czterem grupom pracowników zatrudnionych w ZE PAK: pracującym przy remontach maszyn podstawowych, w kierownictwie i dozorze ruchu kopalni, pracownikom odwodnienia i rekultywacji oraz kolei górniczych.

- Te wszystkie osoby zatrudniały się albo w energetyce, albo w górnictwie. Nie niuansowały swojej sytuacji w zależności od tego na jakim odcinku procesów technologicznych w energetyce czy w węglu pracowały. Były po prostu pracownikami kopalni albo elektrowni. Ich koledzy, koleżanki, którzy pracowali na tych samych, identycznych stanowiskach, wykonując taką samą pracę, jak oni wykonywali, uzyskiwali uprawnienia do emerytury górniczej - powiedział Woźny.

Jego zdaniem sytuacja zmieniła się na przełomie 2016 i 2017 roku, gdy ZUS zaczął odmawiać przyznania uprawnień określonym grupom pracowników. Woźny przypomniał, że w 2022 r. przyjęta została nowelizacja ustawy, która pojęcie “odkrywki“ jako miejsca pracy, zastąpiła “zakładem górniczym“. Jego zdaniem ta zmiana pomogła, ale nie rozwiązała wszystkich problemów.

Wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Sebastian Gajewski potwierdził, że problem dotyczy interpretacji przez ZUS, ale i sądy, definicji “pracy górniczej“.

- Ta praca górnicza, polegająca na przykład na przewozie nakładu ze złoża, musi być oceniana w sposób funkcjonalny, przez to z czym ona jest związana. Jeżeli w takiej pracy () związek funkcjonalny jest przede wszystkim z nie z wydobyciem węgla, ale sprzedażą tego węgla, to zdaniem ZUS, zdaniem Sądu Apelacyjnego w Poznaniu, nie jest to już praca górnicza - powiedział. Gajewski, dodał jednak, że nie takie były intencje wprowadzonej w 2022 r. nowelizacji ustawy, która miała rozszerzyć uprawnienia na kolejne grupy pracowników.

Koordynatorka z Departamentu Świadczeń Emerytalno-Rentowych ZUS Ewa Bednarczyk wskazała, że zakład w swoich decyzjach opiera się na charakterystykach stanowisk pracy uzyskanych od pracodawców oraz orzecznictwie sądowym. Jak wskazała, po nowelizacji z 2022 r. orzeczenia Sądu Najwyższego w tego typu sprawach nie zmieniły się znacząco. Bednarczyk oceniła, że wprowadzone wtedy zmiany “nie zlikwidowały wszystkich wątpliwości, jakie ZUS miał i nadal ma i jakie mają sądy co do tego, jakie rodzaje prac stanowią pracę górniczą“.

Prezes PGE GEiK Jacek Kaczorowski poinformował, że ustawa osłonowa z 2023 r. obejmie 2 tys. etatów w kopalniach “Bełchatów“ i “Turów“. Jak dodał, rozwiązaniem było skatalogowanie stanowisk górniczych objętych uprawnieniami tak, by sądy i ZUS nie miały wątpliwości, które z nich wiążą się z rzeczywistą pracą górniczą.

- Wszystkie stanowiska funkcjonujące w ruchu zakładu górniczego powinny być objęte beneficjum tej ustawy (). Trzeba odnieść się do stanowisk, których opisy funkcjonują w historii przedsiębiorstw górniczych wprost - ocenił.

Gajewski przedstawił trzy możliwości rozwiązania problemu: dialog z ZUS, by ten uwzględniał wnioski od wszystkich pracowników zakładów górniczych, zmiany w rozporządzeniach zawierających katalogi stanowisk górniczych lub zmiany na poziomie ustawy. Zobowiązał się, że razem z Ministerstwem Przemysłu będzie dążył do znalezienia odpowiedzi na postulaty branży.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.