Deficyt antracytu wywołał kryzys w ukraińskiej energetyce

1409231605 800px zasyadko

fot: Wikimedia

Ranna zmiana górników utknęła pod ziemią w kopalni im. Zasiadki - jednej z najbardziej metanowych i niebezpiecznych kopalń Ukrainy, gdzie obecnie nie działają pompy, wentylatory i maszyny wyciągowe

fot: Wikimedia

Głównym powodem wprowadzenia na Ukrainie stanu wyjątkowego w sektorze energetycznym jest deficyt antracytu wskutek blokady linii kolejowych między Zagłębiem Donieckim a resztą kraju - zauważa w komentarzu Tadeusz Iwański z Ośrodka Studiów Wschodnich.

Jak informowaliśmy w portalu górniczym nettg.pl, rząd Ukrainy wprowadził w środę stan wyjątkowy w sektorze energetycznym. Postanowienie rządu umożliwia redukcję średniodobowego spalania antracytu z 30 tys. ton do 20 tys. ton. Niskie temperatury na Ukrainie sprawiły, że zapasy węgla w elektrowniach od 5 do 12 lutego zmniejszyły się o prawie 5 proc. i wynoszą 1,53 mln ton. Zapasy antracytu wynoszą zaledwie 842 tys. ton i - jak twierdzą władze - wystarczą tylko na 40 dni.

Do produkcji prądu i ciepła Ukraina spala rocznie 24 mln ton węgla, w tym 9 mln ton najbardziej energetycznego węgla - antracytu. Wydobywany jest on wyłącznie na wschodzie Ukrainy - w kopalniach, które znajdują się na terenach kontrolowanych przez prorosyjskich separatystów.

Jak zauważył Tadeusz Iwański, analityk Ośrodka Studiów Wschodnich im. Marka Karpia, choć wprowadzenie stanu wyjątkowego w sektorze energetycznym nie jest decyzją bezprecedensową (ostatni raz został wprowadzony w grudniu 2015 roku), to zwiększa prawdopodobieństwo okresowych wyłączeń prądu i ogrzewania. Podkreślił, że najbardziej zagrożone są obiekty przemysłowe i duże miasta - jak Kijów, Czernichów i Charków.

W jego opinii głównym powodem decyzji jest deficyt węgla antracytowego, powstały w ciągu ostatnich tygodni na skutek blokady linii kolejowych między niekontrolowaną przez Kijów częścią Zagłębia Donieckiego a resztą kraju.

Od kilku tygodni blokujący linie, wśród których są m.in. byli żołnierze batalionu ochotniczego Donbas, parlamentarzyści opozycyjnego ugrupowania Samopomoc - w tym Semen Semenczenko, b. dowódca batalionu Donbas - protestują przeciwko handlowi z separatystyczną częścią Donbasu - zaznaczył.

"Blokada organizowana jest pod hasłem sprzeciwu wobec handlu z separatystyczną częścią Donbasu, a przede wszystkim rosnącej skali przemytu towarów, w tym węgla. Na terenach niekontrolowanych przez Kijów znajdują się wszystkie kopalnie wydobywające antracyt, od którego uzależniona jest połowa ukraińskiej energetyki węglowej" - zauważył Iwański.

Przypomniał, że blokada linii kolejowych przez tzw. Sztab Blokady Handlu z Okupantem rozpoczęła się pod koniec stycznia na trasie Ługańsk-Popasna, a następnie rozszerzyła się o dwa kolejne połączenia kolejowe. Protestujący domagają się całkowitego zerwania współpracy handlowej z samozwańczymi "republikami" w Donbasie oraz zwolnienia przez bojowników ukraińskich jeńców.

"Postulaty te cieszą się poparciem w ukraińskim społeczeństwie i zapewne jest to powodem, dla którego Kijów nie podjął próby likwidacji blokady. Choć dostawy węgla z separatystycznej części Donbasu są zgodne z prawem, część surowca przewożona jest nielegalnie, z ominięciem kontroli i rejestracji, co służy celom korupcyjnym" - napisał ekspert.

Niemniej jednak w środę premier Wołodymyr Hrojsman po raz kolejny skrytykował uczestników blokady.

- Uważam, że blokowanie dostaw węgla jest przestępstwem - powiedział.

Szef ukraińskiego rządu podkreślił, że takie działania grożą również kryzysem w metalurgii.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Inflacja do końca roku pozostanie w przedziale 3,0-3,5 proc.

Wskaźniki inflacji CPI i bazowej do końca 2026 r. powinny utrzymywać się w przedziale 3,0-3,5 proc. rdr, a RPP prawdopodobnie odłoży decyzje o zmianach stóp procentowych do czasu większej klarowności perspektyw inflacji - ocenili ekonomiści Pekao po piątkowej publikacji danych GUS.

Polscy przewoźnicy zdominowali drogowy transport towarów w UE

Przewoźnicy z Polski odpowiadają za ponad 20 proc. drogowego transportu towarów w krajach Unii Europejskiej – wynika z danych Eurostatu opublikowanych w piątek, 31 lipca 2026 r. Przewożą najwięcej w całej UE.

Minister Grzegorz Wrona o JSW: Dyskusja z 83 związkami zawodowymi zaczyna być problemem

Wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona brał udział w posiedzeniu sejmowej komisji ds. energii, klimatu i aktywów państwowych, która była poświęcona aktualnej sytuacji Grupy Kapitałowej JSW. - Pozwalam sobie na takie pierwsze w życiu moje wystąpienie polityczne, ponieważ bardziej jestem znany z tego, że zajmuję się gospodarką, a nie polityką. Chcę powiedzieć jedno. Zanim posłowie będą nas krytykować, chciałbym również słyszeć w tej krytyce rozwiązania i pomoc - mówił podczas posiedzenia komisji.

Zabrze z dofinansowaniem 7,2 mln zł. Przebudowa ważnego skrzyżowania coraz bliżej

Miasto Zabrze otrzymało 7,2 mln zł z rezerwy subwencji Ministerstwa Infrastruktury na 2026 rok na rozbudowę układu drogowego w rejonie skrzyżowania ul. Tarnopolskiej i Składowej. To kluczowy krok w kierunku rozpoczęcia jednej z najbardziej oczekiwanych inwestycji w północnej części miasta, która ma znacząco poprawić bezpieczeństwo i płynność ruchu.