Debata najwyższej rangi

Dubinski mundur GAL

fot: Jarosław Galusek

Polskiemu górnictwu potrzebna jest debata z prawdziwego zdarzenia, o przyszłości przemysłu, o innowacjach, bo to one w dobie olbrzymiej konkurencji na rynkach światowych będą decydować o rentowności produkowanego węgla - twierdzi prof. Józef Dubiński

fot: Jarosław Galusek

Rozmowa z prof. Józefem Dubińskim, przewodniczącym Międzynarodowego Komitetu Organizacyjnego Światowego Kongresu Górniczego


W jaki sposób narodził się pomysł organizowania co trzy lata Polskiego Kongresu Górniczego?


Polska, uważana za jeden z wiodących krajów górniczych świata, nie miała do tej pory wydarzenia tej rangi. Każdego roku odbywa się co prawda mnóstwo konferencji, seminariów i sympozjów, lecz kongresu nie zastąpią. Ten sprzed trzech lat został zorganizowany w Krakowie z myślą o Światowym Kongresie Górniczym, który odbył się w 2008 roku.

Należało dobrze przygotować prezentację polskiego dorobku naukowego w tej dziedzinie i nie było wątpliwości, że obrady Polskiego Kongresu Górniczego najlepiej się temu przysłużą. Wydarzenie było też swoistą próbą generalną przed Światowym Kongresem Górniczym, który stanowił ogromny wysiłek organizacyjny. W rezultacie zapadła decyzja o cyklicznym organizowaniu kongresu krajowego. I dobrze się stało, ponieważ polskie środowisko górnicze nie rozrasta się, lecz kurczy. Wymaga zatem konsolidacji bardziej niż kiedykolwiek.


A może chodzi tu raczej o prestiż debaty?


O prestiż również. W debacie tej rangi, prócz naukowców i praktyków, wezmą także udział osoby piastujące odpowiedzialne stanowiska rządowe. To właśnie do nich należy kreowanie polityki energetycznej kraju, tworzenie mechanizmów sprzyjających międzynarodowej wymianie myśli naukowej. W tej sytuacji środowisko górnicze musi mówić jednym głosem, zwłaszcza co do przyszłości branży tak ważnej dla gospodarki.

Zgadzam się z twierdzeniem, że zaplecze naszego górnictwa jest obecnie nieco przewymiarowane. Ale właśnie dlatego należy umiejętnie wykorzystać posiadane rezerwy, aby ludzki trud i posiadana wiedza nie poszły na marne. Polską myśl techniczną trzeba dziś eksportować w świat, wszak to jedna z idei Światowego Kongresu Górniczego, aby dzielić się wiedzą z tymi, którzy jej nie mają. Producenci maszyn i urządzeń górniczych z eksportem radzą sobie doskonale. Byłoby idealnie, gdyby nasza nauka też mogła wejść do krajów, które dopiero rozwijają przemysł górniczy.

Nie potrafimy jednak być w tym względzie tak aktywni jak Niemcy, Australijczycy, czy też Amerykanie. Sądzę, że problem tkwi w niedostatecznej synergii nauki i przemysłu. W trakcie obrad padną zapewne konkretne propozycje mające na celu zmianę tego niekorzystnego zjawiska.


Światowy Kongres Górniczy jest zdominowany przez problematykę górnictwa surowców stałych, szczególnie węgla. Tymczasem tematyka tegorocznego Polskiego Kongresu Górnictwa wykracza daleko poza ten obszar.


Zgadzam się, ale w krajowym wymiarze nie powinniśmy ograniczać się tylko do węgla, czy też rud. Przypomnę, że preludium obrad tegorocznego Polskiego Kongresu Górniczego miało miejsce wiosną w Zakopanem, gdzie debatowali eksperci z dziedziny górnictwa otworowego.

Dyskutowano o problemach pozyskiwania gazu ziemnego i ropy naftowej, a także gazu łupkowego. Nie ma jednak wątpliwości, że największe zainteresowanie na tegorocznym kongresie skupi się jednak wokół węgla, który stanowi przecież podstawę naszego bezpieczeństwa energetycznego. A nade wszystko Kongres odbywa się przecież na Górnym Śląsku.


A zatem jakie podstawowe kryteria, pana zdaniem, powinno spełniać nowoczesne górnictwo węglowe?


Musi być bezpieczne, opłacalne ekonomicznie i w rezultacie akceptowane społecznie. Na razie zbyt wiele energii tracimy na przepychankach i rozmowach, które do niczego nie prowadzą. Polskiemu górnictwu potrzebna jest debata z prawdziwego zdarzenia, o przyszłości przemysłu, o innowacjach, bo to one w dobie olbrzymiej konkurencji na rynkach światowych będą decydować o rentowności produkowanego węgla.

O innowacjach mówi zresztą cały świat. Dla przykładu, hasło wrześniowej konferencji górniczej w Wietnamie brzmi: „Zaawansowane technologie dla zrównoważonego rozwoju górnictwa”. Na tej konferencji trzeba będzie pokazać Polskę z dobrej strony. Mam nadzieję, że Kongres dobrze nas do tego przygotuje. Przed nami także kolejny Światowy Kongres Górniczy w przyszłym roku w Istambule, w Turcji.


Oczekuje Pan uchwalenia rezolucji na zakończenie obrad Polskiego Kongresu Górniczego?


Tak. Powinna zostać przynajmniej sformułowana deklaracja, w której środowisko górnicze ustosunkuje się do kluczowych problemów branży: kształcenia, prestiżu zawodowego, czy też oczekiwań związanych z transferem rozwiązań technicznych do przemysłu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Klasyka kina i muzyka w kopalni

Film i muzyka dobrze się łączą także w przestrzeni postindustrialnej. Zabytkowa Kopalnia Ignacy w Rybniku zaprasza na pokaz filmu niemego Charliego Chaplina pt. "Brzdąc" z muzyką na żywo.

PGG zaprasza do współpracy przy projektach farm fotowoltaicznych

PGG szuka partnerów do budowy farm fotowoltaicznych. Potencjalną lokalizacją m.in. Ruda Śląska

Polska Grupa Górnicza zaprasza do współpracy przy projektach farm fotowoltaicznych o łącznej mocy ponad 36 MWp. 

Wypadek w kopalni Marcel

W wypadku na terenie kopalni Marcel w Radlinie poszkodowany został górnik.

148 załóg na śląskich oesach! W ostatni weekend lipca 82. Rajd Polski (i nie tylko)

Po dwóch dekadach na szutrowych trasach Warmii i Mazur Rajd Polski przenosi się do województwa śląskiego. 82. edycji Rajdu Polski towarzyszą 10. Rajd Śląska czy Historyczne Rajdowe Samochodowe Mistrzostwa Polski. W sumie na śląskich odcinkach specjalnych w ostatni weekend lipca pojawi się rekordowa liczba aż 148 załóg – informują organizatorzy wydarzenia z Fundacji Automobilistów.