fot: Michał Chwieduk - Górnik Zabrze
- To była dla nas wielka sprawa spotkać się w niemal tym samym składzie po 40 latach – mówi Stanisław Oślizło
fot: Michał Chwieduk - Górnik Zabrze
Niezwykle uroczyście obchodzono w Zabrzu 40. rocznicę występu Górnika w finale Pucharu Zdobywców Pucharów. Ten największy sukces polskiej piłki klubowej uczczono oficjalnym spotkaniem dawnych gwiazd Górnika i Manchesteru City, które w sobotę 24 kwietnia zjechały na wycieczkę do zabytkowej kopalni „Guido”.
Dzień wcześniej weterani polskiej i angielskiej piłki bawili się w zabrzańskiej restauracji „Pod Kasztanami”. Spotkanie zorganizowały władze miasta Zabrza, na czele z panią prezydent Małgorzatą Mańką-Szulik.
Atmosferę luzu i spontanicznej zabawy wprowadziła legenda Górnika Stanisław Oślizło. Zasiadł on za fortepianem i skocznymi „kawałkami” zachęcił kolegów do wyjścia na parkiet taneczny.
- To była dla nas wielka sprawa spotkać się w niemal tym samym składzie po 40 latach – mówi portalowi nettg.pl Oślizło, aktualnie rzecznik prasowy zabrzańskiego klubu. - Szkoda tylko, że nie mógł przyjechać Włodek Lubański, który jest trenerem w belgijskim Lokeren. No i trzeba pamiętać, że kilku naszych kolegów już nie żyje. A zabawa była znakomita, bawiliśmy się do samego rana – cieszy się Oślizło.
Z kolei srebrny medalista olimpijski z Barcelony, Tomasz Wałdoch cieszył się, że miał okazję poznać tych, których nie widział osobiście na boisku, ale wiele o nich słyszał.
- Miałem wreszcie przyjemność poznać pana Jerzego Gorgonia. I choć wielu porównywało mnie do niego, to nigdy nie dotarłem do takiego poziomu jak on. Jestem zaszczycony, że wreszcie mogłem poznać tak wielkiego piłkarza - powiedział mocno wzruszony Wałdoch, który kilka dni wcześniej został nowym dyrektorem sportowym Górnika.
W sobotnie popołudnie dawne gwiazdy zwiedzały kopalnię „Guido”.
- Co prawda nie pracowałem w kopalni, ale mam 24 lata stażu górniczego. Grałem bowiem w Górniku Zabrze i Górniku Knurów i przez wiele lat byłem prowadzony na dole jako górnik. Ten czas liczył się do mojej emerytury górniczej – przyznaje kolejna legenda zabrzan, Zygfryd Szołtysik, który był pod wrażeniem tego, co obejrzał w „Guido”.
Kolejna oficjalna uroczystość miała miejsce tuż przed ligowym meczem Górnika ze Zniczem Pruszków. Władze PZPN na czele z prezesem Grzegorzem Lato uhonorowały dawnych graczy Górnika pamiątkowymi medalami.
- Dla mnie to wielka przyjemność być w Zabrzu i wręczać medale tym znakomitym przed laty piłkarzom. Nie ukrywam, że jeszcze jak grałem w Stali Mielec to byłem kibicem zabrzańskiego klubu. Teraz trzymam kciuki za jego awans do ekstraklasy. Bez Górnika to nie jest prawdziwa ekstraklasa – mówił w rozmowie z naszym portalem prezes Lato.
W galerii: Spotkanie gwiazd piłkarskich z okazji 40-lecia występu "Górnika" w finale Pucharu Zdobywców Pucharów, 24 kwietnia 2010 roku w kopalni "Guido" w Zabrzu (zdjęcia Michał Chwieduk - gornikzabrze.pl)