Czy zbudujemy elektrownie szczytowo-pompowe w... kopalniach?

fot: ARC

Elektrownia Porąbka-Żar to druga co do wielkości elektrownia szczytowo-pompowa w Polsce (po elektrowni Żarnowiec) i jedyna w kraju elektrownia podziemna

fot: ARC

W starej, zamkniętej kopalni na północy stanu Queensland w Australii postanowiono zbudować elektrownię szczytowo-pompową. Prąd, który wyprodukuje kopalnia-elektrownia, ma zasilać 100 tys. mieszkań w okolicy.

Kompania energetyczna Genex wykonała już studium wykonalności przedsięwzięcia i chce otrzymać na inwestycję 4 mln dol. z australijskiej agencji Arena (ang. Australian Renewable Agency), wspierającej odnawialne źródła energii.

Prezes agencji Arena Ivor Frishknecht ocenia, że projekt o nazwie Kidston Hydro przekształci dawną odkrywkową kopalnię złota w gigantyczny akumulator energii - donosi portal www.australianmining.com.au.

W tych porach dnia i nocy, gdy ceny elektryczności spadają, woda będzie pompowana do zbiornika na powierzchni. W okresach wzmożonego zapotrzebowania na energię ciecz zostanie spuszczona do dolnego zbiornika, poruszając turbiny, generujące prąd.

Tanio w górę, z zyskiem w dół
Elektrownia zostanie włączona do systemu energetycznego i wspomoże go tak samo, jak konwencjonalne siłownie opalane węglem lub gazem.

- W okresach największego poboru mocy instalacja w kopalni dostarczy do sieci ilość prądu wystarczającą do zasilenia 100 tys. mieszkań - opisuje prezes Frischknecht i dodaje, że drugą funkcją projektu będzie tanie magazynowanie energii. - Coraz ważniejsza jest konieczność wydajnego gromadzenia energii, ponieważ na krajowym rynku elektryczności pojawia się na dużą skalę generacja prądu z OZE.

W stanie Queensland w 2017 r. dzięki finansowaniu przez agencję Arena uruchomionych zostanie dodatkowo 300 MW mocy z farm słonecznych, z czego 50 MW pochodzić będzie ze źródeł słonecznych zbudowanych przy kopalni przez spółkę Genex. Energia elektryczna z kopalnianej farmy solarnej będzie napędzać pompy wodne.

- Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, budowa rozpocznie się w przyszłym roku, przecierając szlak dla podobnych inwestycji w opuszczonych kopalniach, gdzie na o wiele większą skalę powstałyby elektrownie szczytowo-pompowe, wspierające naszą krajową sieć - zapowiada szef australijskiej agencji wspierającej OZE.

Niemcy testują
W Polsce w styczniu tego roku o idei budowy elektrowni szczytowo-pompowych przypomniano w Katowickim Holdingu Węglowym. Funkcję zbiornika dolnego mogłyby pełnić wyrobiska podziemne kopalń, a zaletą byłaby istniejąca już infrastruktura elektroenergetyczna.

W Niemczech prace nad pilotażowymi instalacjami szczytowo-pompowymi trwają już w nieczynnych kopalniach gór Harzu. Podobnie jak w Australii, planuje się tam zasilanie pomp wodnych z ogniw słonecznych i mini-farm wiatrowych usytuowanych tuż obok.

Różnice poziomów
Moc elektrowni szczytowo-pompowej zależy m.in. od różnicy wysokości zbiorników. W największej na świecie siłowni tego typu Bath County w USA (3000 MW) różnica ta wynosi 380 m. W najmocniejszej elektrowni szczytowo-pompowej Goldisthal w Niemczech (1060 MW) wykorzystano 350 m różnicy poziomów. Na Górnym Śląsku szyby zamykanych kopalń przeciętnie mają dwukrotnie większą głębokość, a zatem i dwukrotnie większy potencjał do wykorzystania siły spadających wód.

W Polsce do największych siłowni szczytowo-pompowych należą Żarnowiec i Porąbka-Żar. Pierwsza na Pomorzu miała akumulować energię dla elektrowni atomowej i ma 4 turbiny po 179 MW. Druga osiąga moc 500 MW (w układzie 4 x 125 MW), a różnica poziomów między zbiornikiem na górze Żar i Jeziorem Międzybrodzkim wynosi 440 m. Zbiornik górny napełnia się 5,5 godz., a jego pojemność wystarcza na 4 godz. pracy generatorów prądu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

O polskich górnikach w czeskich kopalniach i o odchodzących na urlopy górnicze

Jak się wiodło polskim górnikom w czeskich kopalniach? I dlaczego tak wielkie znaczenie miał przenośnik taśmowy w libiąskiej kopalni? Ile osób odeszło na urlopy górnicze? I kto podkreślał, że program ratowania górnictwa musi być zrealizowany? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 3 października 1996 roku.

Wypadek w kopalni Ziemowit. Poszkodowany jeden górnik

W sobotę 3 października doszło do wypadku w należącej do Polskiej Grupy Górniczej kopalni Ziemowit. Poszkodowany został jeden z górników, przygniotła go bryła węgla. Trafił do szpitala.

Mamy kolejne zdjęcia z rewitalizacji szybu basztowego byłej kopalni Saturn

Czeladź pozyskała niemal 7 milionów złotych na ratowanie zabytkowego szybu basztowego dawnej kopalni Saturn. Mamy najnowsze zdjęcia w galerii, na których można zobaczyć, jak przebiegają prace rewitalizacyjne.

Orlen otworzył kolejną stację wodorową

Orlen uruchomił sprzedaż wodoru w Gorzowie Wielkopolskim. Nowy obiekt przy al. 11 Listopada 148 to już ósma ogólnodostępna stacja wodorowa koncernu w Polsce. Działa przez całą dobę i obsługuje samochody osobowe, autobusy oraz pojazdy ciężarowe. Inwestycja wzmacnia dostępność wodoru w zachodniej Polsce i wspiera rozwój niskoemisyjnego transportu.