Czy polski koks powędruje na wschód?

Wegiel 2

fot: ARC

"Węgiel i co dalej?" to hasło ogólnopolskiego panelu szefów górnictwa i energetyki organizowanego przez redakcje "Rzeczpospolitej" i gazety giełdowej "Parkiet" w najbliższy czwartek w Katowicach

fot: ARC

Katastrofa w kopalni Raspadzkaja odcisnęła duże piętno na rosyjski rynek stalowy. Wspomniany zakład dostarczał krajowym odbiorcom 8-9 mln ton węgla koksującego, co stanowiło 15 proc. zapotrzebowania rosyjskiego rynku. W takiej sytuacji Rosja będzie zmuszona znieść 5 - procentowe cło importowe na węgiel – przewiduję „Rzeczpospolita”.

 

W wyniku katastrofy w kopalni Raspadzkaja zginęło 67 górników, a 23 uznaje się zaginionych. Część kopalni została zatopiona, a pracę zostały w niej zatrzymane. Sytuacja ta mocno wpłynęła na rosyjski rynek stalowy. Rozwiązania w takie sytuacji są dwa. Rosja albo ograniczy produkcję stali, na co raczej się nie zanosi,lub będzie drożej płacić za importowany węgiel. W tej sytuacji niezbędne będzie dla Rosjan zniesienie 5-procentowego cła. Propozycje Ministerstwa Rozwoju Gospodarczego zaakceptował już Urząd Antymonopolowy.

 

Jest to duża szansa dla polskich kopalń, a szczególnie dla Jastrzębskiej Spółki Węglowej, która jest największym w UE producentem węgla koksującego. JSW nie była jeszcze obecna na rynku rosyjskim lecz patrząc na sytuacje ten stan rzeczy może ulec zmianie.

 

10 proc. produkcji Kompanii Węglowej, największej górniczej spółki w Europie, stanowi także koks. Jest to węgiel koksujący typu 34, który także może znaleźć odbiorców na wschodzie.

 

Na pewno na rosyjski rynek nie będzie wkraczać NWR, której zasoby koksu są już wyprzedane i firma nie ma możliwości zaspokojenie popytu na nowych rynkach – informuje „Rz”.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prawica za węglem, reszta sceny politycznej wolałaby OZE – porównaliśmy badania

Nastawienie na elektrownie węglowe jest wciąż bardziej charakterystyczne dla mężczyzn, osób mających wykształcenie zasadnicze zawodowe, rolników, robotników wykwalifikowanych i rencistów

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Przywódca strajku w stanie wojennym w kopalni Wujek wystosował apel w sprawie przyszłości zakładu

Stanisław Płatek, przywódca strajku w kopalni „Wujek" w stanie wojennym, zabiera głos w sprawie przyszłości terenów kopalni zakładu. 

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.