Czy badania nad fuzją jądrową dają nadzieję na nowe, bezpieczne źródło energii?
fot: Kajetan Berezowski
Prof. Adam Misiołek opowie o nowych propozycjach dla ochrony środowiska naturalnego
fot: Kajetan Berezowski
Prof. Andrzej Misiołek z Górnośląskiej Wyższej Szkoły Handlowej im. Wojciecha Korfantego w Katowicach:
- Cywilizacja ludzka, rozwijając się, zwiększa w ogromnym tempie zużycie energii. Obecnie dostępne i wykorzystywane źródła energii to energia paliw kopalnych (tzw. źródła energii nieodnawialnej), energie alternatywne (tzw. źródła energii odnawialnej), energia jądrowa ( wykorzystująca energię pochodzącą z rozszczepienia jąder atomowych).
Każde z wymienionych źródeł ma jednak ograniczenia i wady. Paliwa kopalne (węgiel, ropa naftowa, gaz ziemny) mają ograniczone zasoby, które wyczerpią się w dającej przewidzieć się przyszłości. Energie alternatywne (energia wód, wiatru, geotermii, biomasy, światła słonecznego) nie są w stanie w pełni zabezpieczyć zapotrzebowania ludzkości na energię i mogą być jedynie dodatkowym, uzupełniającym źródłem energii. Paliwo jądrowe ma, podobnie jak paliwa kopalne, ograniczone zasoby. Ponadto, spalanie paliw kopalnych powoduje emisję do atmosfery wielu zanieczyszczeń, natomiast wykorzystanie paliwa jądrowego stwarza zagrożenie związane z koncentracją dużych ilości pierwiastków promieniotwórczych na niewielkim obszarze oraz generuje problemy zawiązane ze składowaniem i zabezpieczeniem silnie promieniotwórczego „zużytego” paliwa.
Wymienione tu ograniczenia wymuszają konieczność poszukiwania innego źródła energii, które będzie miało praktycznie nieograniczony dostęp do paliwa oraz nie będzie stanowiło istotnego zagrożenia dla środowiska naturalnego. Jeśli bowiem nie zostanie opracowana odpowiednia technologia, to rozwój cywilizacji będzie musiał być wyhamowany i bardzo znacznie ograniczony. Takie działania spowodują, trudne do przewidzenia i zapewne negatywne skutki dla całej ludzkości, która dziś nie jest przygotowana do znacznych samoograniczeń.
Synteza jądrowa
Dotychczas jedynym znanym źródłem energii we wszechświecie są gwiazdy, a wśród nich Słońce. Źródłem energii odpowiedzialnym za świecenie Słońca jest synteza termojądrowa, czyli proces, w którym cięższe pierwiastki chemiczne powstają z lżejszych, czemu towarzyszy uwalnianie pewnych ilości energii.
Mimo piętrzących się trudności technicznych w opanowaniu kontrolowanej syntezy termojądrowej, wielu specjalistów uważa, że budowa elektrowni termojądrowych będzie możliwa w najbliższych dziesięcioleciach. Cel ten wydaje się w zasięgu ręki, ale do rozwiązania pozostają skomplikowane problemy techniczne. Produkcja energii drogą syntezy termojądrowej, jest bardzo obiecująca ale wymaga kontynuowania rozmaitych kierunków badań, które są niezwykle kosztowne. Brak perspektywy szybkiego zwrotu zainwestowanych w badania środków finansowych może zniechęcać rządy, nawet najbogatszych państw, do finansowania zakrojonych na szeroką skalę programów ujarzmiania energii uwalnianej w wyniku syntezy jądrowej.
Jeśli uda się opanować technicznie, ekonomicznie opłacalną, kontrolowaną syntezę termojądrową dokonany zostanie milowy krok na drodze do pokonania kryzysu energetycznego. Uruchomione zostanie źródło energii o praktycznie nieograniczonym dostępie do paliwa (wodoru, którego na Ziemi są ogromne ilości) i jednocześnie nie będzie stanowiło zagrożenia dla środowiska naturalnego planety. Jest wielce prawdopodobne, że za kilkadziesiąt lat zaawansowane technologie wykorzystania energii syntezy termojądrowej będą w pełni zaspokajać potrzeby energetyczne ludzkości, prowadząc do gwałtownego skoku cywilizacyjnego. Problemy energetyczne z jakimi borykamy się dzisiaj oraz towarzysząca pozyskiwaniu energii degradacja środowiska przyrodniczego mogą wówczas zniknąć zupełnie z pola zainteresowań ludzkości. Stan ten nie zlikwiduje zapewne wszystkich problemów z jakimi zmagają się ludzie i należy liczyć się z tym, że nieograniczony dostęp do energii będzie mógł generować nieznane dotychczas konflikty i sytuacje kryzysowe.