fot: Andrzej Bęben
Na Jasną Górę po raz 29. przybyli w pielgrzymce ludzie pracy
fot: Andrzej Bęben
35 tys. osób, w tym członkowie Solidarności z całej Polski, przybyło w niedzielę na Jasną Górę z 29. Pielgrzymką Ludzi Pracy. Do sanktuarium przybyło także kierownictwo Państwowej Inspekcji Pracy. Wśród pątników jest Marianna Popiełuszko, matka bł. ks. Jerzego.
Przewodniczący NSZZ Solidarność, Piotr Duda apelował przed rozpoczęciem mszy świętej:
- Nie wolno nam dopuścić, by ludzie pracy stali się głównymi ofiarami kryzysu wywołanego przez destrukcyjne działania bankierów i finansistów. Rozumiemy ograniczone możliwości budżetowe, ale nigdy nie zgodzimy się na to, by główny ciężar walki z recesją spadał właśnie na najuboższych. To głęboko niesprawiedliwe i nieludzkie.
Metropolita gdański przypomniał chrześcijańskie spojrzenie na istotę pracy, uwypuklające jej etyczny wymiar. Wskazał, że liberalizm nie zabezpiecza właściwie praw człowieka pracy i nie czyni go podmiotem procesu pracy. Skrytykował niewłaściwe relacje między pracownikiem a pracodawcą.
- Manipulacje prawem pracy, zwolnienia grupowe, wydłużany czas pracy, obniżane zarobki (). Jakże często ten system oparty na prymacie ekonomii burzy społeczny ład, wprowadza niepokój o jutro w wielu polskich domach - mówił abp Głódź, wskazując na powiększające się rozwarstwienie społeczne, rozrastającą się strefę ubóstwa i bezrobocie.
Abp Sławoj Leszek Głódź, wezwał do udziału w wyborach i głosowania w zgodzie z własnym sumieniem. Wskazał na znaczenie wyborów parlamentarnych i ich wyników.
- Polityce polskiej potrzebny jest dopływ świeżych sił, zwycięstwo uczciwości, spójności między deklaracjami a czynami. Polityka polska, jeśli nie chce przegrać Polski, musi wrócić do jasnych klarownych reguł...
Przypomniał także swoje słowa sprzed ponad dwóch tygodni, kiedy podkreślał, że Kościół nie wiąże się „ani z nogą prawą, ani lewą, ani z żadną inną protezą”. Obojętność wobec wyborów metropolita nazwał „grzechem zaniedbania”.