Czerkawski: Skandaliczna propozycja
fot: Jarosław Galusek
- Jeśli rząd nie zmieni swojej polityki w stosunku do strony społecznej w górnictwie, to niedługo zagrożą nam strajki - przewiduje Wacław Czerkawski
fot: Jarosław Galusek
- To skandal. Jeżeli w ciągu jednej nocy uwarunkowania ekonomiczne będące podstawą wyliczeń dla możliwej podwyżki płac pogarszają się w spółce tak drastycznie, że możliwości płacowe maleją o wielkość rzędu 4 procent, to znaczy, że firma ma jakieś kolosalne kłopoty, o większej sile rażenia, niż to obserwujemy w przypadku opcji walutowych - ocenił ironicznie Wacław Czerkawski w wypowiedzi dla nettg.pl.
Dodał, że zarząd zaproponował związkowcom podwyżkę o 1,2 proc. i powrót do rozmów po kolejnych kwartałach. Gdyby okazało się, że kondycja firmy pozwala na wyższe podwyżki, wówczas ich przyznanie byłoby możliwe np. latem czy jesienią. Związkowcy nie przystali na tę propozycję.
Czwartkowe rozmowy zakończyły się sporządzeniem protokołu rozbieżności. W dalszej kolejności będzie wyznaczony mediator w sporze. Związki grożą strajkiem. W piątek \"Sierpień 80\", który dotychczas prowadzi oddzielny spór zbiorowy i domagał się aż 14-proc. podwyżki, zadeklarował, że gotów jest obniżyć żądania i przyłączyć się do koalicji związkowej prowadząc wspólną akcję protestacyjną.