Czechy – mały kraj, duży partner
Poziom polsko-czeskiej wymiany handlowej odpowiada skali, w jakiej prowadzimy interesy z Rosją, czy Chinami. Południowi sąsiedzi są zainteresowani dalszą intensyfikacją obustronnych kontaktów gospodarczych. Potencjalnym obszarem współpracy jest elektroenergetyka.
Jako specjaliści w eksploatacji węgla brunatnego chcieliby oni wziąć udział w prywatyzacji zespołu kopalń i elektrowni Pątnów-Adamów-Konin (PAK). Pragną oni nawiązać bliższą współpracę związaną z rozwojem polskiego i czeskiego górnictwa węgla kamiennego. Rozważa się podjęcie wspólnych prac w zakresie odnawialnych źródeł energii, technologii skraplania gazu i zgazowania węgla oraz energetyki jądrowej. Czeskiemu ministrowi towarzyszyli przedsiębiorcy z tego kraju, którzy chcieli na miejscu nawiązać kontakty umożliwiające realizację omawianych wspólnych przedsięwzięć.
Kolejne wzajemne wizyty i rozmowy gospodarcze przedstawicieli obu rządów trzeba uznać za najbardziej efektywne spośród wszystkich prowadzonych z naszymi najbliższymi sąsiadami.
Z Czechami, tak jak z każdym sąsiadem, mieliśmy kiedyś nieporozumienia, wzajemne pretensje, żale i uwagi. Przejście nad nimi do porządku dziennego powinno być wzorem dla postępowania przede wszystkim w sprawach gospodarczych z tego rodzaju potęgami, jak Niemcy, czy też Rosja. Dominujący w polsko-czeskich kontaktach gospodarczych pragmatyzm oraz rzeczowa ocena efektów wspólnych przedsięwzięć bardzo dobrze rokują na przyszłość. Wskazane jest, aby ten kierunek rozwoju naszych stosunków międzynarodowych wspierany był zarówno przez rząd, jak i opozycję. Jest to konieczne, jeżeli chcemy, aby ten mały, ale wysoko rozwinięty kraj, jakim są Czechy, był naszym trwałym partnerem gospodarczym. Jeżeli zapowiedziana współpraca nie skończy się tylko na słowach, grzecznościach i deklaracjach, będzie to sukces nie tylko rządu, ale i nas wszystkich.