Czechy – mały kraj, duży partner

Niedawno stolicę Polski odwiedził Vladimir Tošovský, minister przemysłu i handlu Czech. Przy tej okazji Ministerstwo Gospodarki przypomniało, że Czechy są jednym z naszych najważniejszych partnerów handlowych.

Poziom polsko-czeskiej wymiany handlowej odpowiada skali, w jakiej prowadzimy interesy z Rosją, czy Chinami. Południowi sąsiedzi są zainteresowani dalszą intensyfikacją obustronnych kontaktów gospodarczych. Potencjalnym obszarem współpracy jest elektroenergetyka.

Jako specjaliści w eksploatacji węgla brunatnego chcieliby oni wziąć udział w prywatyzacji zespołu kopalń i elektrowni Pątnów-Adamów-Konin (PAK). Pragną oni nawiązać bliższą współpracę związaną z rozwojem polskiego i czeskiego górnictwa węgla kamiennego. Rozważa się podjęcie wspólnych prac w zakresie odnawialnych źródeł energii, technologii skraplania gazu i zgazowania węgla oraz energetyki jądrowej. Czeskiemu ministrowi towarzyszyli przedsiębiorcy z tego kraju, którzy chcieli na miejscu nawiązać kontakty umożliwiające realizację omawianych wspólnych przedsięwzięć.

Kolejne wzajemne wizyty i rozmowy gospodarcze przedstawicieli obu rządów trzeba uznać za najbardziej efektywne spośród wszystkich prowadzonych z naszymi najbliższymi sąsiadami.

Z Czechami, tak jak z każdym sąsiadem, mieliśmy kiedyś nieporozumienia, wzajemne pretensje, żale i uwagi. Przejście nad nimi do porządku dziennego powinno być wzorem dla postępowania przede wszystkim w sprawach gospodarczych z tego rodzaju potęgami, jak Niemcy, czy też Rosja. Dominujący w polsko-czeskich kontaktach gospodarczych pragmatyzm oraz rzeczowa ocena efektów wspólnych przedsięwzięć bardzo dobrze rokują na przyszłość. Wskazane jest, aby ten kierunek rozwoju naszych stosunków międzynarodowych wspierany był zarówno przez rząd, jak i opozycję. Jest to konieczne, jeżeli chcemy, aby ten mały, ale wysoko rozwinięty kraj, jakim są Czechy, był naszym trwałym partnerem gospodarczym. Jeżeli zapowiedziana współpraca nie skończy się tylko na słowach, grzecznościach i deklaracjach, będzie to sukces nie tylko rządu, ale i nas wszystkich.


MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem.