Czechy: CEZ grozi kara, bo przed czasem ogłosił swoje wyniki

Czeski gigant energetyczny CEZ przez pomyłkę opublikował przed czasem swoje wyniki za ubiegły rok. Teraz za naruszenie zasad giełdowych firmie grozi kara do 10 mln koron, czyli ok. 1,6 mln zł.

Firma w reakcji na swój błąd natychmiast wydała oficjalne oświadczenie z wynikami za 2010 rok.

Opublikowane w czwartek wyniki wskazują - jak napisał w piątek praski dziennik ekonomiczny "Hospodarzske noviny" - że zysk netto spółki spadł o 9 proc., do 47,19 mld koron. Całkowite dochody firmy wzrosły przy tym do 198,85 mld CZK, a produkcja energii elektrycznej podniosła się o 2 proc.

Za pomyłkę odpowiada rzecznik przedsiębiorstwa Ladislav Krziż, który w czwartek za pośrednictwem poczty elektronicznej rozsyłał zaproszenia na konferencję prasową, wyznaczoną na najbliższy poniedziałek. Przypadkiem do e-maila z zaproszeniem dodał niewłaściwy załącznik, zawierający rezultaty spółki z 2010 roku. Krziż próbował jeszcze wiadomości wstrzymać, ale było już za późno.

CEZ naruszył w ten sposób podstawowe zasady spółek giełdowych: nie zadbał o to, aby gracze giełdowi istotne dane poznali w odpowiednim czasie. Standardy giełdy wymagają, aby firma swoje rezultaty ogłaszała w zapowiedzianym terminie. W wyniku pomyłki osoby, które otrzymały wyniki wcześniej, mogły wykorzystać dane w transakcjach.

Narodowy Bank Czeski (CzNB), czuwający nad rynkiem kapitałowym w Czechach, może nałożyć na przedsiębiorstwo karę do 10 mln koron. Specjaliści giełdowi nie wykluczają jednak, że CEZ kary uniknie, gdyż nie chodzi tu o żaden insider trading, a e-mail z wynikami trafił do wszystkich zainteresowanych. Nie doszło również do żadnych spekulacji.
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

64 proc. Polaków chce zmienić pracę, by więcej zarabiać

64 proc. respondentów wymieniło wyższe wynagrodzenie jako główną motywację zmiany pracodawcy, a 21 proc. wskazało na atrakcyjniejsze benefity - wynika z raportu Manpower. Jednocześnie 17 proc. badanych zadeklarowało, że nic nie skłoni ich do zmiany pracy.

Kopalnia i pomoc czworonogom? W Wieliczce to możliwe

Przy szybie Daniłowicza kopalni Wieliczka 10 października spotkali się ludzie o wielkich sercach dla zwierząt: wolontariusze Fundacja Skrzydlaty Pies z Bukowna, pracownicy kopalni, wieliczanie, turyści oraz niezawodni harcerze wielickiego hufca ZHP. W ramach akcji „Kopalnia dobrych serc” udało się m.in. zebrać ponad 240 kg karmy dla psów oraz przeszło 30 kg karmy dla kotów. 

El patnow PAK estakada naweglania poltegor pl

Atom zastąpi tam węgiel. Podpisano umowę na budowę małych reaktorów modułowych

ZE PAK poinformował we wtorek o podpisaniu z SGE umowy dot. budowy w Pątnowie małych reaktorów modułowych. To drugie podejście energetycznego koncernu i firmy Michała Sołowowa do takiego przedsięwzięcia w Koninie (woj. wielkopolskie).

Kabel pod ziemią - co naprawdę chroni dostawy prądu w wykopie?

Kabel energetyczny leży pod ziemią niewidoczny dla przechodniów, a jego uszkodzenie wyłącza prąd całym osiedlom. Sposób ułożenia, rodzaj zasypki i oznakowanie trasy decydują o tym, czy przewód przetrwa kolejne prace ziemne. Poniżej opisujemy, co chroni kabel w wykopie i dlaczego piasek do zasypki kabli ma znaczenie większe, niż się zwykle zakłada.