Czas pracy górników będzie można rozliczać kwartalnie

Sejm uchwalił w piątek nowelizację ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Przewiduje ona, że przy ustalaniu prawa do emerytury górniczej, czas pracy górników będzie mógł być rozliczany kwartalnie, a nie jak dotychczas miesięcznie.

Zgodnie z przepisami górnicy mają prawo do emerytury po przepracowaniu pod ziemią co najmniej 25 lat w pełnym wymiarze czasu pracy (co do zasady jest on zgodny z kodeksem pracy, tj. 40 godzin tygodniowo). Czas ten jest rozliczany za okresy miesięczne. Jeśli więc górnik ma jakieś dni wolne (np. zwolnienie lekarskie), może okazać się, że w danym miesiącu nie pracował w pełnym wymiarze. Powoduje to, że taki miesiąc nie jest mu zaliczany do stażu koniecznego do uzyskania prawa do emerytury po 25 latach pracy.

Nowelizacja, uchwalona głosami wszystkich 435 posłów obecnych na sali, stanowi, że na wniosek górnika czas jego pracy będzie mógł być rozliczny kwartalne, co ułatwi ewentualne uzupełnienie godzin brakujących do pełnego wymiaru czasu pracy w ciągu miesiąca.

Jeśli górnik nie złoży wniosku o rozliczenie kwartalne, jego czas pracy będzie nadal rozliczany w systemie miesięcznym.

Nowe przepisy mają wejść w życie 30 dni od daty ich ogłoszenie w Dzienniku Ustaw. Teraz zostały skierowane do Senatu.


MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Tatrach wyraźne ożywienie ruchu turystycznego

Obłożenie obiektów noclegowych pod Tatrami na koniec lipca wynosiło średnio ok. 75 proc., a w części hoteli sięgało 100 proc. - powiedział PAP Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej (TIG). Jak ocenił, po spokojnym początku wakacji wyraźne ożywienie nastąpiło od połowy lipca.

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.