Coraz więcej węgla z importu w portach

W ubiegłym roku tylko Zakłady Koksownicze „Zdzieszowice” były zmuszone wypełnić lukę w dostawach węgla koksowego od producentów z Polski i Czech importem 400 tys. ton ze Stanów Zjednoczonych.

– W tym roku brakuje nam do bilansu 1,4 mln ton tego surowca i tyle zakupiliśmy w USA – mówi Czesław Sikorski, prezes zarządu zdzieszowickiej spółki.

– Niestety, deficyt węgla koksowego pogłębia się. W tym roku import tego surowca na nasze potrzeby, głównie z USA, sięgnie 1,5 mln ton. W przyszłym roku w grę może już wchodzić nawet 2 mln ton. Obawiamy się tylko, że port w Świnoujściu może mieć problemy z przeładunkiem rosnącego importu węgla – prognozuje Jerzy Podsiadło, wiceprezes ArcelorMittal Poland.

 Ze statków na wagony

Zmianę tendencji w kierunkach morskiego frachtu węgla potwierdza Wojciech Sobecki, rzecznik prasowy Zarządu Morskich Portów Szczecin i Świnoujście SA.

– Z obu naszych portów handlowych typowo węglowym jest Świnoujście. Nieprzypadkowo jeden z pirsów nosi nazwę „Nabrzeże Górników”. Już sama nazwa sugeruje przystosowanie portu do eksportu polskiego węgla. Tymczasem w ostatnich latach do portów wpływa coraz więcej węgla zza granicy – informuje Sobecki.

Przed trzema laty w Świnoujściu i Szczecinie przeładowano łącznie 6,4 mln ton węgla. Niemal w całości był to polski węgiel, ekspediowany do zagranicznych odbiorców. W rok później przeładunek spadł do 4,9 mln ton, w tym 400 tys. ton stanowił węgiel tranzytowy. W ubiegłym roku polskiego węgla, kierowanego na eksport przez zespół portowy Szczecin-Świnoujście, było już tylko 2,9 mln ton. Oprócz dalszych 900 tys. ton, idących tranzytem, Świnoujście przyjęło 350 tys. ton zamorskiego węgla dla odbiorców w Polsce. Tegoroczne przeładunki węgla w obu portach mają wynieść około 5 mln ton. Tylko 2,3 mln ton będzie stanowił polski węgiel przeznaczony na eksport. Natomiast, oprócz tranzytu, samo Świnoujście przyjmie 1,4 mln ton węgla, jaki odbiorcy z Polski zakontraktowali za granicą.

Wojciech Sobecki uspokaja, że nie będzie problemów z przeładunkiem importowanego węgla na wagony.

– Z obserwacji tego, co działo się w ostatnich latach oraz badań naszej klienteli, spodziewamy się, że tendencja rosnącego importu węgla do Polski nasili się. Tak istotna zmiana kierunku przeładunków spowodowała konieczność przebudowy infrastruktury w systemie taśmociągów. Na nabrzeżach, obsługujących jednostki z węglem, postawimy też 2 dźwigi, przystosowane do ich rozładunku. To nie jest trudne – przekonuje rzecznik.

Inwestycje w uniwersalność?

– Pirs węglowy w Porcie Północnym został przystosowany wyłącznie do obsługi eksportu, toteż nie ma u nas węgla z importu – informuje Janusz Kasprowicz, rzecznik prasowy Zarządu Morskiego Portu Gdańsk SA.

Nie wyklucza jednak, że zamorski węgiel może pojawić się i tu.

– Wobec załamania się wysyłek polskiego węgla przez Gdańsk, wraca u nas alternatywa takiej przebudowy instalacji w Porcie Północnym, by stała się ona uniwersalna. Koszt ewentualnej inwestycji powoduje jednak, że musimy czekać na wyraźne przesłanki, uzasadniające ją ekonomicznie – argumentuje Kasprowicz.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W pracującej dla kopalń spółce przedłużono czas na przekazanie propozycji układowych

Sędzia-komisarz wydał zarządzenie dotyczące przedłużenia do 30 września br. terminu na złożenie propozycji układowych - wynika z środowego komunikatu PKP Cargo. Spółka ma też przygotować ich ostateczną wersję do końca sierpnia.

Polski przemysł znalazł się w punkcie krytycznym - organizacje przemysłowe apelują do ministra finansów

30 organizacji przemysłowych przekazało Ministrowi Finansów i Gospodarki Andrzejowi Domańskiemu wspólny apel o systemowe wsparcie działań na rzecz rozwoju nowoczesnej, konkurencyjnej i niskoemisyjnej gospodarki - poinformowała Krajowa Izba Gospodarcza (KIG).

Zatrudnienie w tym przemyśle spadło o niemal 4 proc. w I kwartale

O niemal 4 proc. spadło zatrudnienie w przemyśle motoryzacyjnym i wyniosło 193,3 tys. etatów na koniec I kwartału 2026 r. - wynika z raportu AutomotiveSuppliers.pl. Jednocześnie produkcja sprzedana sektora nieznacznie, bo o 0,5 proc., wzrosła do niemal 58 mld zł.

Nastroje przedsiębiorców gorsze niż dane z gospodarki

Nastroje przedsiębiorców są bardziej pesymistyczne, niż wskazywałyby na to dane gospodarcze publikowane przez GUS - oceniło Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych. Wskaźnik Wyprzedzający Koniunktury w czerwcu br. wzrósł o 0,9 punktu wobec wartości z ubiegłego miesiąca.