Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 162.09 USD (+0.07%)

Srebro

85.52 USD (+0.16%)

Ropa naftowa

98.10 USD (+1.26%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.46%)

Miedź

5.85 USD (-0.51%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 162.09 USD (+0.07%)

Srebro

85.52 USD (+0.16%)

Ropa naftowa

98.10 USD (+1.26%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.46%)

Miedź

5.85 USD (-0.51%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

COP19: projekt porozumienia na zakończenie niekompletny

Przedstawiony w piątek (22 listopada) projekt porozumienia na zakończenie szczytu klimatycznego, który odbywa się od dwóch tygodni w Warszawie, nie zawiera daty, do której państwa miałby przedstawić swoje zobowiązania dotyczące ograniczenia emisji gazów cieplarnianych.

Wnioski z kończącego się w piątek szczytu klimatycznego COP19 mają być punktem wyjściowym dla globalnej umowy klimatycznej w 2015 r., która ma być zawarta w Paryżu.

Część państw, m.in. Wielka Brytania, Francja i Stany Zjednoczone, ale też przedstawiciele Unii Europejskiej chcieliby ustalenia, że zobowiązania państw zostaną złożone najpóźniej na początku 2015 r. Tymczasem w projekcie dokumentu nie wymieniono daty, do której przyszli sygnatariusze globalnej umowy mieliby wyjść z własnymi deklaracjami w sprawie obniżania emisji gazów powodujących efekt cieplarniany.

W projekcie porozumienia, które będzie jeszcze negocjowane w piątek zapisano, że szczyt klimatyczny w Warszawie wzywa wszystkie strony do zainicjowania lub zintensyfikowania przygotowań do ich narodowych zobowiązań dot. redukcji emisji gazów cieplarnianych. Mają je ogłosić "na długo przed" konferencją klimatyczną w Paryżu w 2015 r.

Komisarz UE ds. klimatu Connie Hedegaard przyznała w rozmowie z dziennikarzami, że sformułowanie "na długo przed" jest otwarte na interpretację. Dodała, że w tekście znalazły się inne wskaźniki.

Wiceminister środowiska Beata Jaczewska podczas konferencji prasowej w piątek nie odpowiedziała na pytanie, które kraje były przeciwne umieszczeniu w projekcie konkretnej daty składania deklaracji klimatycznych. Podkreśliła, że 194 delegacje krajów-członków konwencji klimatycznej ONZ "rozmawiają ze sobą, próbując zrozumieć swoje wzajemne interesy". Dodała, że państwa te są na różnym etapie rozwoju, a państwa rozwijające się muszą się przygotować instytucjonalnie do wypracowania własnej strategii wzrostu, której jednym z elementów będzie cel redukcji emisji gazów cieplarnianych, dlatego potrzebują więcej czasu. Zaznaczyła, że nie wszyscy są tak zaawansowani jak Unia Europejska, której jest łatwiej prognozować redukcję na przyszłość.

- Z drugiej strony wszyscy chcemy, żeby te cyfry (dotyczące redukcji emisji CO2) pokazały się jak najszybciej, po to, żeby była jeszcze możliwość jakiejś oceny tego, jak jesteśmy daleko od zamknięcie tzw. luki emisyjnej. (...) To jest nam potrzebne z kolei do rozmów w Paryżu - powiedziała Jaczewska.

Komisji Europejskiej zależało na tym, by w tekście wskazano koniec roku 2014 lub początek 2015 jako termin złożenia deklaracji klimatycznych przez sygnatariuszy przyszłego porozumienia. Minister spraw zagranicznych Francji Laurent Fabius mówił na piątkowej konferencji prasowej w Warszawie, że chciałby, aby po zakończeniu tej konferencji każdy z krajów miał do odrobienia zadanie domowe.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.